Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Słowa i pomniki

(4)
2006-03-30 10:07 | Polityka.pl
  • 2006-03-29 17:40 | anty

    Re: nie plakalem po papiezu...

    zgadzam sie z Młodym socjalistą. Polacy sie zjednoczyli "tego dnia", a juz następnego dnia jeden drugiego zabija na ulicy. Dla mnie większym autorytetem od JPII byl mój tata, bo nauczyl mnie zasad ktore wykorzystam w zyciu, a koscielene reguly to dla nas mlodych przezytek...
  • 2006-03-29 21:14 | czartogromski

    Nie płakałem po papieżu...

    ... bo dość miałem mediów wmawiających mi, że cały świat niczym innym się nie zajmuje, jak tylko smiercią papieża. ... bo dość miałem niekończącego się reality show z Watykanu na wszystkich kanałach polskiej TV. ... bo w kwietniu 2005 ostatecznie upadł pozór Polski jako państwa swiatopoglądowo neutralnego. ... bo - tych bo znalazłoby sie jeszcze wiele.
  • 2006-03-30 10:07 | młody socjalista

    nie plakalem po papiezu...

    ...bo nie jestem katolikiem. Cały świat natomiast - atakując mnie przekazem z tv i gazet, oficjalnymi akademiami w szkole, krzywymi spojrzeniami ("dlaczego u was w oknie nie było świeczki") - próbował mnie do tej żałoby zmusić. Dlatego nie dziwię się ludziom, którzy w odpowiedzi na tę presję społeczną zakładali t-shirty "nie płakałem po papieżu"... ""Na świecie tego samego dnia co Karol Wojtyła zmarło z głodu kilkadziesiąt tysięcy osób - ich los nie był jednak wystarczająco ważny, żeby uczcić ich pamięć choćby 30-sekundowym newsem w TVN. Ich śmierci nie przerabia się na spektakl medialny - może dlatego, że jest niewygodna, że stanowi akt oskarżenia wobec systemu, w którym zyjemy? ""Jan Paweł II był znaczącą postacią w historii zeszłego wieku, ale postacią niejednoznaczną. Jedna twarz kościoła jego czasów to ekumenizm, otwarcie na ludzi innych wyznań, odcięcie się od antysemityzmu - inna to restrykcyjna linia dotycząca seksualności człowieka, zwalczanie przez Kościół prezerwatyw w dotkniętej przez epidemię AIDS Afryce. Hagiografia nie zastąpi historii, a mit papieża nie zasłoni rzeczywistości polskiego katolicyzmu.