Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kołowa historia Indii

(1)
  • 2006-03-31 22:39 | Krzysztof H.

    Opinia krytyczna o książce.

    Jako zainteresowany kulturą tego kraju i jako ktoś, kto mieszkał tam jakiś czas, a nawet jako ktoś, kto lubi słuchać Krzysztofa Mroziewicza w radio czy czytać jego artykuły w prasie, muszę przyznać, że jestem zawiedziony tą książką."" Autor (wbrew swoim zapewnieniom ze skrzydełka obwoluty) wydaje się bazować na typowych uprzedzeniach człowieka Zachodu. Zaczyna się to od europocentrycznego dogmatu o naje%u017Adzie Ariów na Drawidów, który to dogmat w świetle ostatnich badań i odkryć jawi się tym, czym był od początku, czyli pewną ideologiczną przesłanką, wkomponowaną w ogólny zamysł, przekonanych o swojej wyższości rasowej anglików, zdyskredytowania tej kultury i przekonwertowania hindusów na chrześcijaństwo, uzmysłowienia im, że powinni używać maszyn parowych, chodzić do angielskich collegów i czytać Szekspira czy jak to bardziej patetycznie określił wielki sanskrycki uczony H.H.Wilson, że "za pomocą włóczni prawdy chrześcijańskiej, poprzez inspirujące pilne wysiłki, będzie można wykazać, że zwodniczy system myśli wedyjskiej jest złudny i fałszywy" "" Pomijając wpadki historyczne autora w rodzaju kuriozalnego stwierdzenia, że kult Kryszny ma swoje początki w czasach amerykańskiej kontrkultury, to należy zwrócić uwagę, że kołowość historii Indii nie polega na zachodniej tezie, że historia cały czas się powtarza bo ludzie zawsze walczą o władzę, intrygują i się mordują. Jeżeli już chce się przyjąć wątek %u201Ekołowości%u201D z indyjskiego punktu widzenia to trzeba się odnieść do samych Wed, które mówią o powtarzających się, i trwających astronomiczne jednostki czasu maha kalpach, manwantarach i cyklach czterech yug. Te okresy czasowe bogate są w wiele historii, które zostały opisane w puranach. Można też próbować %u201Ekołowość%u201D odnieść do koła samsary, cyklu powtarzających się narodzin i śmierci i z tego próbować wyciągać jakieś myśli. Natomiast w przedstawionej wersji autor jest niekonsekwentny wobec założonej na wstępie intencji pisania tej historii mającej być relacją właśnie z indyjskiego punktu widzenia. "