Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gry podatkowe

(4)
2006-04-04 10:35 | Polityka.pl
  • 2006-04-04 10:35 | Zbig74

    Cóż - sytuacja jak w Rosji lub Chinach

    Jak widać, ręczne sterowanie gospodarką jest bardzo kuszące, wystarczy spojrzeć na "sukcesy" władzy w Rosji lub Chinach. Ale nie mamy takich dóbr naturalnych jak Rosja, ani tak dużej i taniej siły roboczej jak Chiny. Mamy za to ułańską fantazję i niepokorę w genach. Ciekawe, jak długo da się karmić społeczeństwo jadem nienawiści i wojny ze wszystkimi.
  • 2006-04-05 09:50 | Krzysztof

    Nie zostawajcie z nami!

    I coz po pieknej akcji polityki "Zostancie z nami"? Skoro minister drastycznie zwiekszajac podatki naukowcom krzyczy na caly glos "Wyjezdzjacie! Juz was tu nie ma!"
  • 2006-11-05 07:21 | wg

    Sodoma i Gomora, SZAP point of view

    Krótka wizyta na jakimkolwiek polskim portalu finansowym i szczęka opada, poziom podatków w Polsce jest przeraźający. Rżną z kaźdej strony biedaków i bogatych prawie na równo. Porównanie z Stanami jest trudne bo tutaj co powiat, co stan to inne zasady podatkowe. Orientacyjnie:

    Średnio zarabiający w Stanach (9 tys miesięcznie) mają na czysto rzędu 6.6 tys po wszystkich podatkach. W Polsce 5.4 tys ale to jest w rzeczywistości warte nie więcej niż 3.5 tys.

    Podchodząc trochę inaczej, z każdej złotówki zarobionej ponad 6 tys., Polska sciagnie 40%, w Stanach zaplacisz 40% ale dopiero przy dochodzie powyżej 28 tys na miesiąc.

    Biedacy przez co rozumię 20% najniżej zarabiających w SZAP (poniżej 4.5 tys/m) zapłacą góra 600 zl podatku. Ci co żyją z emerytury państwowej (średnio 3tys) nie płacą NIC.

    Polska takich biedaków obskubie do 1 tys zł miesięcznie bez względu na żródło dochodów.

    Sodoma i Gomora fiskalna w mojej opini.