Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Taksówka na Prokocim

(4)
2006-04-05 19:12 | Polityka.pl
  • 2006-04-05 19:12 | Katarzyna Stepniewska

    po imieniu

    Genialny lead, wstep obiecujacy, do cd niestety nie mam dostepu. Telewizja to jedno, jest przewidywalna ale - jak to mowila jedna moja znajoma - chwilami i lodowke strach bylo otworzyc.
  • 2006-04-09 21:12 | Slawomir Sikora

    Tytul

    Maniery... Ludzie wymyslili to slowo. Wiem, ze Pan gryzie istote rzeczy. Jedyne czego chce to kumpla. Dosyc tej samotnosci. Pracuje nad Czyscem. Nie przypuszczalem, jak to zycie jest dlugie. Azeby wiara stala sie wiedza musze zniknac. Prosze mi wybaczyc, nie czytam ksiazek. Zle, bardzo malo. Wczoraj przeczytalem koniec. Bylem, juz mnie nie ma. Do zobaczenia
  • 2006-04-10 16:29 | znasz mnie

    Re: Tytul

    Wiara z istoty pojeciowej nigdy nie stanie sie wiedza. To odrebne pojecia odwolujace sie do innych sfer zycia. Wiara moze byc jedynie podparta wiedza, Slawciu. Nie znikaj, zostan. Pilch jest zbyt swoistym kumplem, by sprostac wymaganiom osobek takich, jak Ty. To wielbiciel mlodziezy, daj spokoj. Musisz szukac dalej, nie rezygnuj. Nie rob tego mnie i innym, bo przynajmniej ja sie zalamie i bedziesz mnie mial na sumieniu, a jestem fajna kumpelka. I mam jakies, czasem gryzace temat maniery, natomiast ksiazki czytam tylko wowczas, gdy sa ciekawe. Zycie to niby jest teatr, ale nie jest to dramat. To predzej tragikomedia. Jest za krotkie i za piekne, by z powodu Czyscca obwieszczac publicznie koniec bytowania. "Slawciu...prosze. Bede na Ciebie czekac i Cie szukac, ok? Tyle jest innej samotnosci dookola, tymczasem Pilch ma dziewczece i chlopiece towarzystwo innej masci. Odpusc go sobie, jako i ja odpuscilam. "I moglbys zmienic te inicjaly, bo od SS fiksowali juz inni, wydawalo sie normalni na umysle. Dzialo sie to jakis czas temu i ma jak widze reminiscencje do dzis.