Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Emirat Polska

(2)
2006-04-16 11:48 | Polityka.pl
  • 2006-04-16 19:15 | Małgorzata Aleksandrowna

    Moja opinia o artykule 'Emirat Polska'

    Szanowni Państwo!""W najnowszej Polityce przeczytałam artykuł pana Marcina Kołodziejczyka pt. Emirat Polska i muszę przyznać, że się rozczarowałam. ""Po pierwsze odniosłam wrażenie, że tekst napisany jest tonem protekcjonalnym, trochę ironicznym, sugerującym wyższość autora. Bo cóż to znaczy Album z Polski Jasema Kathema? To znaczy, że według autora pan Kathem jest w Polsce z wizytą, na wakacjach. A przecież z samego artykułu wynika, że to nieprawda. "Ja bardzo chętnie obejrzę zdjęcia pana Jasema, jego rodziny, jego zajazdu, ale jako zdjęcia jego domu, w kraju, który obecnie jest jego domem, ponieważ ma tu rodzinę, tu mieszka i pracuje. Nie wiem, jak panowie, o których mowa w artykule, ale mnie osobiście razi konwencja albumu z Polski. ""Także ton artykułu mi nie odpowiada. Zdania Jasem potrzebuje spokoju czy Jasem Kathem, człowiek skromny i prawy wydają mi się trochę prześmiewcze. Także stwierdzenie "A Jasem szanuje ludzi, bo tak każe Allah" uważam za nie na miejscu. Jest to na pewno prawda, jednak nie mówimy o naszej sąsiadce, że jest pomocna, bo tak każe Bóg. Jest pomocna, bo tak chce, z własnego wyboru, nawet jeśli jej zachowanie jest zgodne z jej religią. A spłycanie motywacji pana Jasema tylko i wyłącznie do tego, że tak każe Allah odbieram jako dla niego obra%u017Aliwe. ""Odnoszę wrażenie, że w artykule Emirat Polska ujawniają się uprzedzenia samego autora. Zapewne pan Kołodziejczyk oburzy się, jeżeli dodam uprzedzenia religijne i rasowe. Cóż, tak ja ten artykuł odbieram, a właściwie styl, jakim jest on napisany. ""Drugą sprawą, którą chciałabym poruszyć w związku z artykułem, jest jego strona informacyjna. "Osobiście bardzo mnie interesuje sytuacja obcokrajowców w Polsce, to jak są traktowani, czy są akceptowani przez mieszkańców, szcególnie mieszkańców małych miejscowości. Tymczasem pan Kołodziejczyk pisze; Jasem słucha Radia Maryja. I jest to cała informacja na ten temat. Gdyby artykuł dotyczył Polaka, katolika, to zgadzam się, że byłoby zbędnym jakiekolwiek wyjaśnienie. Każdy może domyślić się, dlaczego ta osoba słucha rzeczonego radia. Ale nie sądzę, żeby było jasnym, dlaczego Irakijczyk słuch Radia Maryja. Może przeszedł na ktolicyzm? A może był katolikiem od urodzenia? Może słucha wyżej wymienionej stacji, bo słucha jej jego żona? A może jego radio zepsuło się i nie odbiera żadnej innej? Pezyznacie mi państwo rację, że zdanie Jasem słucha Radia Maryja jest pod względem informacyjnym bezużyteczne. Więc po co je pisać? Jako czytelnika myślącego, interesuje mnie powód, dla którego pan Jasem słucha owego radia. Także zdanie Jasem potrzebuje spokoju nie jest pełną informacją. Dlaczego Jasem potrzebuje spokoju? Bo ciężko pracuje? Bo jest chory? Bo %u017Ale się czuje, czy też jest zmęczony? Bo tęskni za ojczyzną? Bo %u017Ale układa się w jego rodzinie? Bo mam jakieś problemy? Przyznacie Państwo że rzeczone zdanie również nie ma racji bytu. Niestety, takich zdań jest w artykule więcej. ""Reasumując, mam nadzieję, że protekcjonalny ton tekstu jest efektem niezamierzonym i sugeruję przykładać większą wagę do sprawdzania, czy artykuł aby na pewno nikogo nie uraża ani nie poniża. Jednocześnie apeluję do autora o niezamieszczanie zdań bezsensownych i udzielających niepełnej informacji. "Z poważaniem, "czytelniczka Małgorzata S."