Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niestapialni

(2)
2006-04-22 00:33 | Polityka.pl
  • 2006-04-22 00:33 | rrr

    słabiutki tekst

    Panie Tomku, podaje pan tu takie banały. Nie można ruszyć głową i przedstawić temat w bardziej adekwatnej skali i świetle? Co to znaczy, że zyskuje na imigracji "prawdopodobnie nawet gospodarka jako całość"? nie prawdopodobnie, ale na pewno! Czemu nie potrafił pan zadać w tekście pytania, co by się stało, gdyby nagle zabrakło tych kilkudziesięciu milionów osób? Kto by wywoził śmieci, pracował na budowach, sprzątał domy, harował w zawodach, których brzydzą się dotknąć "prawdziwi", bogaci Amerykanie? To totalna hipokryzja władz USA, które chcą imigrację ograniczać a dobrze wiedzą, że Latynosów potrzebują, że są im oni niezbędni! Zarobione pieniądze wysyłają do swoich rodzin w krajach AŁ. Czy wie pan, że tzw. remesas stanowią drugie co do wielkości wpływy dla Meksyku po dochodach z ropy i przed turystyką? A czy ktoś pomyślał, że jeśli Latynosi nie zarobią, to nie kupią amerykańskich towarów? To napędza rynki całego regionu! Zatamowanie tego zjawiska zahamowałoby gospodarkę. Biali konserwatywni Amerykanie po prostu boją się mówiących po hiszpańsku, śniadych "strangers".