Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kwestia smaku

(11)
2006-05-10 21:27 | Polityka.pl
  • 2006-05-10 14:30 | stefa

    Re: Rewelacja!

    Codziennika , pod którego wrażeniem jestem ciąg dalszy .%u015Awietny pomysł . Gratulacje !
  • 2006-05-10 15:04 | vox_populi

    Oporne Forum

    Z radoscia witam blog Daniela Passenta, szkoda tylko, ze zamieszczanie komentarzy w Polityce to niemalze ekwilibrystyka. I zagadka - kiedy komentarz sie ukaze i w ktorym miejscu sie ukaze? Musze przyznac, ze jest to denerwujace. Obecne Forum Polityki dziala juz dobrych kilka miesiecy, jest pod opieka fachowcow, tym bardziej wiec trudno dociec dlaczego nie moze sie dotrzec? Czyzby i w Polityce panowala wszechobecna bylejakosc? "Chcialoby sie komentowac, ale nerwy nie pozwalaja.
  • 2006-05-10 17:54 | AP

    Bez przesady, Bywalcze.

    Pomysł, że pokazywanie prof. Kołakowskiego na tle napisów "Orlen" może stanowić reklamę koncernu, jest - jakby to powiedzieć - nośny, ale wątpliwe, by przyświecał czy to organizatorom, czy samemu koncernowi. I czemuś wydaje mi się, że "dyskretne zaznaczenie w rogu ekranu" byłoby, paradoksalnie, nachalniejsze.""Co ważniejsze, w przeciwieństwie do Bywalca widzę więcej zalet tego, że Orlen (współ?)finansuje coś równie pożytecznego, niż wad stylu, w jakim to robi.""Dla jasności, nie jestem klientem Orlenu, ani posiadaczem karty Vitay, ani nie mam z tym koncernem niczego wspólnego (poza pewnym eks-znajomym, dalekim zresztą).
  • 2006-05-10 21:10 | stastach

    Re: Nareszcie :)

    s
  • 2006-05-10 21:16 | Fidel

    Re: Nareszcie :)

    Cieszę się, że na łamach Polityki można będzie wymieniać (w sposób ograniczony) poglądy z redaktorem Rybą, bo ktoś spod tego znaku jest dobrym obiektem do dialogu.
  • 2006-05-10 21:27 | uqash

    Nareszcie :)

    Nareszcie będzie możliwość "podpatrywania" myśli Pana Passenta na codzień, co bardzo mnie cieszy.
  • 2006-05-11 00:23 | Irma

    Re: Rewelacja!

    Bardzo cieszę się z codziennego Codziennika."Felieton w Polityce raz na dwa tygodnie to stanowczo za mało.
  • 2006-05-11 09:41 | Łukasz

    Rewelacja!

    Blog Passenta - świetny pomysł. Przepadam za felietonami i książkami red. Passenta, a one ukazują się tak rzadko. Internet daje nowe możliwości - od dzisiaj mam nadzieję czytać Passenta codziennie"Serdecznie pozdrawiam Pana Redaktora i wszystkich w "Polityce", najlepszym piśmie w tym ponurym kraju.
  • 2006-05-12 10:20 | tota

    Powodzenia

    Trafia nie tu, gdzie trzeba, ale zapewne admin jest zajety aministrowaniem. "Ach, Panie Danielu, coz znaczy 50 lat wobec wiecznosci. Kropla w morzu, która nalezy pomnozyc co najmniej w dwójnasób skladajac niebanalnie brzmiace w tym kontekscie zyczenia "Stu lat" dziennikarzenia. Na tym padole złosliwych acz pieknych usmiechów zdarzaja sie od czasu do czasu ludzie jakby wiecznie mlodzi, niezalezni od koniunktury, myslacy po swojemu i usmiechnieci nie tylko kąsliwie, lecz rowniez niejako do sera."Kesera, sera. "Kochac sie w Panu to nie grzech, a pech. Z wiadomego zajętego powodu."Buziaczki.
  • 2006-05-12 10:23 | ms

    Debata Tischnerowska

    Debata Tischnerowska była też wczoraj w progamie II radia - bez reklam, bez niczego, co przeszkadza słuchać - polecam."Poza tym bardzo się cieszę, że mogę Pana czytać on-line;)