Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kurt Scheller’s Restaurant *****

(4)
  • 2006-05-12 07:55 | Witek

    Rozmaryn... nie jest wcale polskim wynalazkiem

    Historia ziola Rosmarinus Officinalis jest dluga, jak ten swiat i to pachnace ziolo wcale nie nalezy do KLASYCZNYCH POLSKICH DODATKOW, jak to tu panowie piszecie. Jest natomist klasycznym dodatkiem w kuchniach srodziemnomorskich, glownie portugalskiej i poludniowo-wloskiej( a wczesniej ulubione ziolo Rzymian). Wystepuje co prawda w legionowej piosence ale tyle tylko tego wystepowania. Wiekszosc Polakow nie tylko nie wie jak wyglada rozmaryn ale nawet, ze istnieje i do czego sluzy (a ma zastosowanie bardzo szerokie z farmakologia i kosmetyka wlacznie)a na poludniu Europy rosnie na brzegach morskich w charakterze chwastu."Szanowni panowie, w jakich typowo polskich potrawach wystepuje rozmaryn/rosmery/ rozmarinus, bo moze czegos nie wiem...."
  • 2007-04-01 19:47 | alicja

    rozmaryn

    Witek, wyluzuj... oczywiście że większośc Polaków wie, jak wygląda rozmaryn i hoduje go sobie w doniczkach...
  • 2007-05-08 10:38 | grymaśnik

    rarytas

    Kuchnia, prawdę mówiąc, nie powaliła mnie na kolana, podobnie jak wcześniej kuchnia Schellera w Bristolu i Sheratonie, ale na pewno jest to wysokiej, międzynarodowej klasy tzw.kuchnia hotelowa. Natomiast prawdziwy rarytas w Warszawie, to nieprzegotowane jarzyny i warzywa oraz kompetentna, miła, a jednoczesnie nie natrętna obsługa. Brawo!
  • 2008-04-06 12:50 | Bywalec

    Hotel Rialto

    Uaktualnienie rankingubardzo wskazane.z szacunkiemM-J Bausa