Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

CBA – więcej mięśni niż rozumu

(8)
2006-05-13 02:44 | Polityka.pl
  • 2006-05-13 02:44 | Zombie

    CBA a sprawa polska

    Można by sądzić, że może nie będzie jednak tak %u017Ale z CBA. Ktoś mógłby powiedzieć, że ktoś, kto jest przeciwny polityce PiS (ja jestem) wszędzie będzie widział błędy i niedociągnięcia. Zgadzam się, że trzeba się starać by nie popaść w skrajność. Ale w przypadku CBA wystarczy połączyć proste fakty, by zrozumieć do czego doprowadzi powołanie takiej agencji. Wymienię podstawowe trzy;"1. Stopień upolitycznienia CBA i zależność jego szefów od PiS."2. Przeogromne i kontrowersyjne uprawnienia CBA."3. Styl prowadzenia gry politycznej przez PiS, co dobitnie wyraził np. Jacek Kurski podczas kampanii prezydenckiej."W polskiej rzeczywistości jest tak, że wystarczy pomówić kogoś, rzucić cień podejrzenia- na kilka tygodni kampanii wystarczy by osiągnąć cel polityczny. Cóż z tego, że pó%u017Aniej okaże się to pomyłką, będą "przeprosiny", może i odszkodowania. Wtedy jest już za pó%u017Ano. Można by rzec, że jak ktoś jest "czysty" to nic na niego nie znajdą. Jednakże z przeogromnymi uprawnieniami, CBA zawsze będzie mogła czepić się czegoś, co "budzi podejrzenia"- który człowiek jest nieskazitelnie czysty i nie ma sobie czegoś do zarzucenia (zwłaszcza wg twórców CBA)? To może chodzić o sprawy zupełnie nie związane z podejrzeniami, które jednak "przypadkiem" ujrzą światło dzienne. IPN też miał być instytucją pewną i sprawdzoną. I był. Do tego stopnia, że niejaki Wildsztajn wszedł do budynku IPN i "wyniósł" to co wyniósł. Poza tym pozostaje jeszcze jeden apekt, o którym wspominałem w którymś z wcześniejszych komentarzy. I jest to aspekt powołania CBA, o którym mówi się najmniej, jeżeli w ogóle. Jaka bowiem kolejna władza nie będzie zainteresowana informacjami i potencjałem CBA? Patrząc na polską scenę polityczną trudno wyobrazić sobie kogoś, kto będzie w stanie oprzeć się pokusie wykorzystania CBA do swoich politycznych celów. To raczej nie jest instytucja krótkotrwała, według mnie zapisze się na długo (i niechlubnie) w polskiej historii. W skrajnym przypadku można wyobrazić sobie epokę E. Hoovera i wpływy paru ludzi na politykę państwa. Miejmy jednak nadzieję, że aż tak %u017Ale nie będzie. W każdym razie na naszych oczach ma miejce ważne wydarzenie- a jego skutki będziemy odczuwać bardzo, bardzo długo.
  • 2006-05-26 14:11 | Mateusz-27

    Re: CBA-bez sensu

    Braciszkowie boja sie wlasnego cienia dla ochrony swoich urojonych pomyslow powoluja parasol ochronny,ale to sa dzialania na krotka mete .Komuna posiadala leprzy aparat i polegla w walce ze spoleczenstwem ten sam los spotka obsesyjnie podejrzliwych braciszkow.Spoleczenstwo odprawi z kwitkiem partie PIS-u.Skoncza jak AWS i jego przywodcy o ktorych dzisiaj nikt nie pamieta.
  • 2006-06-13 21:01 | Piotr

    Re: CBA-bez sensu

    CBA - kolejny wyraz wiary J. Kaczyńskiego w omnipotencję władzy. Dziwne, że lansowane przez PiS nowe, swoiście rozumiane a nawet próby nauczania "nowej" historii, niczego ich nie uczy. Przecież to już było - z opłakanym skutkiem. Niestety następstwa tych eksperymentów poniesiemy wszyscy.
  • 2006-06-14 09:56 | Łukasz S.

    CBA-bez sensu

    wciąż nie mogę zrozumieć, jak to się dzieje, że osoby uważające się za "prawe i sprawiedliwe" cechuje tak totalny brak zaufania do instytucji Państwa. Mnogość służb, a w Polsce jest ich zdecydowanie za dużo, sprawia, że rozmywają się kompetencje i zakresy działalności. Stworzenie nowej, o bardzo nieprecyzyjnym i enigmatycznym zakresie działania wypada chyba postrzegać jako totalny brak zaufania partii wchodzących w skład koalicji w instytucje demokratycznego państwa prawa. Szkoda tylko, że nie pamiętają, że dzięki mechanizmom funkcjonującym w tym państwie oddano władzę w ich ręce.
  • 2006-07-11 21:22 | Piotr

    Zgłoszenie korupcji

     Niech próbką beztronności organu powołanego do walki z korupcją będzie działanie Biura w sprawie korupcji w łódzkim CBS ( sprawa "ferrari" - szczegóły GW z 9.07.2006). Życzę powodzenia, choć tak naprawdę nie wierzę żeby w tej sprawie cos drgneło.
  • 2006-07-20 15:37 | arian3

    CBA-więcej mięśni niź rozumu

     Od słowa Determinacja,czyli zakonczenie Pani felietonu całkowicie popieram wyrażone myśli.Tak.Ma Pani rację.Aby Polska nasze wspólne
    dobro moglo się wydobyć z tego postsowieckiego bagna,aby przegnac te złodziejsko-mafijne układy,trzeba takich sposobów jakie stosują Kaczory.Najbardziej ujadają ukryte i nieujawnione marionetki Kisczaka.Boją się prawdy.
    Kto za PRL-em tęskni? Ci co robili kariery w PRL-u .A kto robił kariery?Donosiciele,wazeliniarze i tym podobne kreatury.Młodość też odgrywa pewną rolę.
    Jeżeli ujawniłeś niechęć lub wrogość do ustroju
    musiałeś pożegnać się z karierą.Tych co porobili
    kariery w PRL-u,należy oceniać bardzo ostrożnie.Trzeba postawić na młodych?arian3
  • 2006-07-28 16:27 | czesław

    to już było

     niespodziewanie ale zamierzone, wprowadzono elementy stalinowskie, niewierzyć nikomu i śledzić wszystkich, tylko kto bedzie następcą historycznego Felka: czy Lechu a moze Jarosław, ale pomniki Feliksa też znikneły więc nadzieja że i tych dwoje szybko zniknie z pamięci społeczeństwa, a wybory za rok........