Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cel: nie pal!

(8)
2006-06-22 09:42 | Polityka.pl
  • 2006-05-14 17:06 | EcoHuman

    Życzenie !

    Pobożne życzenie!"Czas skończyć z Modą na palenie!"Myślę, że w naszym społeczeństwie znajdzie się niewielu ludzi, którzy twierdzą, że palenie papierosów nie szkodzi zdrowiu. Demokratycznym byłoby więc przegłosować całkowity zakaz palenia na terenie Polski. Żądanie radykalne, lecz zdrowotnie i gospodarczo uzasadnione, tym bardziej, że zyski ze sprzedaży papierosów idą przede wszystkim za granicę. Dym spalanych papierosów szkodzi palącemu, jego najbliższemu otoczeniu, a w miliardach sztuk także całej Naturze. Tak więc palenie nie jest indywidualną sprawą Palacza i powoływanie się na "prawo do wolności" nie ma uzasadnienia, ponieważ granica WOLNO%u015ACI jednego CZŁOWIEKA leży tam, gdzie zaczyna się WOLNO%u015A%u0106 drugiej OSOBY (tak być przynajmniej powinno !!!)."Wielu dobrych Ludzi odeszło i odejdzie przedwcześnie, nie mówiąc o cierpieniach, tylko dlatego, że nie potrafiło pozbyć się nałogu. Uważam, że taki jasny, prosty, dla każdego równy ZAKAZ PALENIA byłby dla osób obecnie palących łatwiejszy do zaakceptowania, niż jakieś PRAWO z wyjątkami. Po trudnym okresie akceptacji MODA na PALENIE odeszłaby w niepamięć !" Piszę to w nadziei, że nasze SPOŁECZE%u0143STWO dojrzeje kiedyś do takiej DECYZJI !!!
  • 2006-05-24 12:17 | kaktusnadłoni

    Palenie szkodzi.

    Jan Sztaudynger napisał kiedyś fraszkę;""Kto zabije palacza, temu Pan Bóg wybacza.", ale potem złagodniał i napisał inną; "Wysoko się tych ocenia, co zaprzestali palenia.". A moje prywatne zdanie (paliłem nałogowo ponad 20lat, do 1991r.), kto chce palić, niech pali, lecz nie w miejscach publicznych, by nie szkodzić innym.
  • 2006-05-26 10:23 | Igor Zubrycki

    tylko indywidualne decyzje, nie zakazy

    Demokracja ma to do siebie, ze jest sprawiedliwa, tj. mniejszosci tez maja swoja wolnosc. Chyba dosc jasnym jest, ze mimo wiekszosci katolikow czy blondynow, panstwo ktore dyskryminowalo by np. 10% czy 2% spoleczenstwa, nie moglo by nazywac siebie demokratycznym. ""Co do glupot pod tytulem, ze jesli sie zakaze to sie skonczy moda..."Za branie narkotykow idzie sie na 2 lata. No i co?"A moze przyklad prohibicji w USA?""To musi byc indywidualna decyzja, nic innego.
  • 2006-06-09 22:51 | Awa

    Re: palenie jak aborcja...

    palenie jest tak stare jak ludzkość - widać coś w tym jest! Na zdrowy rozsądek - nic, a jednak... Umieramy wszyscy, chorujemy wszyscy, nie da się tego uniknąć. Gdyby niepalenie dawało pewność na wieczne życie, nikt by nie palił. Ale wyrok jest dla wszystkich. Czy to tak ważne - prędzej, czy pó%u017Aniej?
  • 2006-06-21 17:37 | misia

    Re: palenie jest obrzydliwym nalogiem

    i czasami jest mi trudno zrozumiec ludzi dlaczego wciaz pala. Rozumiem jest to rodzaj buntu ale taki rodzaj buntu to domena mlodych i "glupich" jeszcze malolatow ktorzy w ten sposob probuja pokazac jacy sa krnabrni. Ale dorosli mysle so nawet gorsi bo zdaja sobie sprawe ze szkodliwosci tego obrzydlistwa. To naprawde smierdzi przechodzac kolo czlowieka ktory pali to katorga dla niepalacej osoby nie mowiac juz o kims kto wlasnie zgasil papierosa do autobusu zapach jest straszny. Nierozumiem dlaczego mowi sie o ludziach niepalacych ze sa nietolerancyjni a co powiecie na nietolerancyjnosc ludzi palacych ktorzy truja siebie i innych na przystankach, wejsciu do sklepu gdzie sie wpada w chmure przebrzydlego dymu. To jest dopiero nietolerancja ze ktos nie pali. Poza tym wynikom badan o szkodliwosci palenia nikt nie zaprzeczy. A tlumaczenie jak do tej pory nie przynioslo rezultatu wiec moze zakazy to uczynia. Jestem jak najbardziej na tak i mysle ze takich ludzi jak ja jest cale mnostwo.
  • 2006-06-22 09:42 | palaczka

    palenie jak aborcja...

    Z paleniem jest (powinno być?) tak, jak z usuwaniem ciąży. To całkowicie suwerenna decyzja palącego/kobiety w ciąży. Prawie. Bo palący nie pali sam...
  • 2006-06-30 21:27 | Aga

    Palenie

     Palenie szkodzi. To jest fakt, tylko niech mi ktoś powie, dlaczego państwa troszczące się tak bardzo o swoich obywateli, czerpią dochody z akcyzy na wyroby tytoniowe, drobną część z nich przekazując na akcje propagujące healthy lifestyle??Czy palę czy nie, to moja sprawa. Ludzie, żyjcie i dajcie żyć innym.Nie palę w miejscach publicznych, gdzie mogłoby to komuś przeszkadzać.Tylko proszę o nie zabieranie mi i tak już nielicznych miejsc, w których mogę to robić.