Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trafiła Kosa na Leppera

(3)
2006-05-30 09:10 | Polityka.pl
  • 2006-05-30 05:33 | Marek Balicki, lat 58

    Re: A.Lepper i jego nauczyciele

    dot.artykułu pani Agnieszki Rybak "Trafiła kosa na..."" Wydaje mi się, że na str.41 macie literówkę w II szpalcie; Na terenie Federacji Rosyjskiej istnieje"republika Komi, a nie - Kami, a alfabet obowiązujący"w Rosji nazywa się "grażdanka", a nie - CYRYLICA,"i został wprowadzony w 1701 r. przez Piotra I Wielkie-"go, a więc dostatecznie dawno, by ten fakt można było"sobie przyswoić.
  • 2006-05-30 09:10 | Louis Cypher

    A.Lepper i jego nauczyciele

    Zastanawiajaca sprawa bylo dla mnie zawsze to ze czlowiek ten tak szybko sie uczul.A korzytal uczac sie takich "podrecznikow" jakie podsuwaja specjalisci. Sledze koleje losu A.Leppera i mysle ze nie bylby on w stanie sam doproadzic do paralizu panstwa i rzeczywiscie ktos musial mu pomoc. Kto pozostaje zagadka. Druga rzecza, ktora nie daje mi spokju to poblazliwosc sadow-za takie wybryki przyslowiowe "zawasy".Trudna to sprawa do rozgryzienia. Ten, ktory go przygotowal do roli "Meza Stanu" doskonale zna "Psychologie tlumu" i wie jak zagrac aby nie zrazic ani nie za peszyc.