Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Warchoły i  miększe rury

(2)
2006-06-28 13:19 | Polityka.pl
  • 2006-06-28 13:19 | frequentflyer

    wprost proporcjonalne? wprost przeciwnie

     Nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem autora, jakoby proponowane rekomensaty były wprost proporcjonalne do zarobków. Jeśli zarabiający najmniej, np poniżej 2000 PLZ, mieli dostać 240 PLZ podwyżki, a dyrektorzy zarabiający 10000 PLN tylko 600, oznaczało to spłaszczenie, a nie powiększenie, rozpiętości płacowych. Niestety, już wtedy na ustach mas były "równe żołądki", czyli komunizm w czystej postaci. A głupia władza, zamiast utrzymać podwyżki (i umożliwić w miarę normalne zakupy) i zwalić premiera, zrobiła dokładnie odwrotnie. To i się doigrała cztery lata później.