Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Strach polski, strach żydowski

(115)
O książce 'Strach' Jana T. Grossa zrobiło się głośno jeszcze przed ukazaniem się jej na polskim rynku (premiera 11 stycznia). My pisaliśmy o niej już półtora roku temu. Przypominamy Państwu wywiad z jej autorem. Tekst ukazał się w lipcu 2006 roku, w 28. numerze 'Polityki'.
  • 2006-07-13 15:05 | Steven Kos

    Profesorom niewiedza nie uchodzi

    Zarzut, że elity nie chwaliły się swoimi chlubnymi dokonaniami chroniąc Żydów w trakcie wojny jest kuriozalny. Chwalenie się swoją wysoką moralnością jest w naszej kulturze czymś uwłaczającym, świadectwem pychy i niedostatku moralności właśnie. Panu Grossowi jako humaniście musi to być wiadome, więc dlaczego prawi takie banialuki?? Jeśli uwzględnic aspekt moralny, to jest to tekst czysto ideologiczny obwiniający bezpodstawnie polską inteligencję o przyczynienie się do prześladowań Żydów w Polsce powojennej. Sądzę, że posługując się podobną metodologią bez trudu wykazałbym nieuleczalny antypolonizm Żydów!! Z racji takiego niedostatku obiektywiznmu trudno mi uznać wypowiedzi pana Grossa za naukowe. To czysta ideologia.
  • 2006-07-14 11:52 | historyk

    nieprawda

     W Polsce ksiazki historyczne pisza historycy, a nie socjolodzy.Przypominam, ze ksiazka historyczna musi byc oparta na faktach, a nie domyslach.Inaczej jest to tylko publicystyka. Ksiazki pana Grossa, socjologa bez warsztatu historyka nie sa i nigdy nie beda historycznymi.
    Moj promotor z UJ ksiazke ,,Sasiedzi" (gdyby to byla praca magisterska)jako,ze oparta jest tylko na relacji 1 swiadka wyrzucilby do kosza bez wahania. Poza tym ksiazki historyczne nie moga byc nasaczone emocjami.
  • 2006-07-14 12:52 | Agatha King

    No i po co Pan Szostkiewicz gloryfikuje wroga?

     Panie Szostkiewicz,
    wyrazam szczere oburzenie iz Pan zaprosil do rozmowy takiego wroga Narodu Polskiego. Tego Pana nalezaloby zaskarzyc o znieslawienie Nas Polakow. Jestem mieszkanka (na szczescie Kanady) i mam dostep do Prawdy przez Duze P.
    Z pozdrowieniem,
    Agatha King
  • 2006-07-17 11:38 | Maria Tajchman

    Pan Gross ma rację,

    powiedział do Pana Szostkiewicza : zobaczy Pan, jakie będą wypowiedzi. No i widać. Jeszcze nie wiedzą o co chodzi, a już wiedzą, że kłamie. Ja nie wiem jakie są proporcje ale uważam to za najboleśniejszą sprawę zarówno w mojej ojczyżnie, jak i moim kościele.
  • 2006-07-28 05:04 | Michael Urbanski

    Nie do konca prawda

     Mysle ze Pan Gross nie mowi do konca prawdy.Przede wszystkim przedstawia Zydow w czsie wojny i po niej jako ofiary a to nie do konca prawda. Nie chcialbym apsolutnie bronic nikogo kto popelnial zbrodnie, ani samych zbrodni w jakimkolwiek sensie usprawiedliwiac ale wydaje mi sie ze gdyby uszeregowac tych ktorzy mordowali Zydow w czasie wojny i zaraz po niej wedlug narodowosci to nie sadze aby Polacy byli w czolowce. Nikt ze srodowisk zydowskich nie atakuje Niemcow zastepujac ich slowem nazi, nikt nie atakuje np Ukraincow, ktorzy czy to jako kolaborujaca z Niemcami policja czy UPA wymordowala dziesiatki a moze setki tysiecy Zydow. Na Wegrzech w ostatnich miesiacach przed wkroczeniem sowietow sami Wegrzy czy to wymordowali czy wyslali na smierc do "polskich" obozow wikszosc wegierskich Zydow ale nie slyszalem od zadnego przedstawiciela Zydow aby wyssali oni antysemityzm z mlekiem matki. Podobnie rzecz sie miala z innymi narodami. Nie chcialbym dyskutowac z faktami ale mysle ze warto podyskutowac z pomijaniem jednych a uwypuklaniem innych. Sadzac z tego co pisze sie na temat Holocaustu i antysemityzmu to Polacy sa glownymi winowajcami a to po prostu nie prawda. Druga sprawa jest zupelne pomijanie milczeniem zbrodni zydowskich. Nie jestem historykiem ale zupelnie przypadkowo bedac w bylym ZSRR trafilem w miejscowosci Ratno chyba na Bilorusi w jakiejs izbie pamieci na zdjecie przedstawiajace polskich policjantow prowadzonych przez Zydow na rostrzelanie w 1939 roku. Mysle ze takich zbrodni bylo wiecej i warto je wyswietlic. Poza tym owa nieprawdziwa nadreprezentacja Zydow we wladzach nie jest taka nieprawdziwa.Marzec 1968 roku to nie byl kolejny pogrom ale walka towarzyszy partyjnych o stolki. Po prostu polscy komunisci doszli do wniosku ze w Polsce im naleza sie wszystkie kluczowe stolki i wyrzucili z nich Zydow, z ktorych i tak wiekszosc przyszla za Armia Czerwona lub raczej zostala w prezencie przywieziona. Ludzie ktorych w 1968 roku zmuszono do wyjazdu to w znakomitej wiekszosci byli komunisci i zmusili ich do wyjadu inni komunisci, czyli zawodnicy tej samej druzyny. Mysle ze nalezy ostani wiek w stosunkach polsko - zydowskich calosciowo zanalizowac i podsumowac a nie robic to wybiorczo. Nie mozna zatajac naszych zbrodni ale pokazac je na tle calosci zbrodni a wiec nadac im wlasciwa skale.Ponadto warto zastanowic sie nad druga strona czy jezeli Polacy maja sklonnosci do antysemityzmu to czy Zydzi nie maja czasem sklonnosci do antypolonizmu. Czy np lojalnosc Zydow do panstwa i narodu polskiego w obliczu wkraczajacej Armi Czerwonej nie byla taka sama jak lojalnosc Polakow do wspolobywateli narowdowosci zydowskiej w okresie okupacji hitlerowskiej.Mysle ze w kazdym ztych dwoch narodow jest procentowo podobna ilosc ludzi dobrych i uczciwych jak i lajdakow. Zydzi wytykaja nam naszych lajdakow a zapominaja o swoich,i chca uchodzic za narod swietych, a przynajmniej lajdactwa swoich lajdakow ukryc za prawanem Holocaustu. Mysle ze rzad powinien odrzalowac kilka miljonow i zorganizowac konferencje nalkowa np w Oswiecimiu i nalkowo zanalizowac Holocaust, ilu Zydow zamordowano gdzie i kto to zrobil, a wyniki w postaci torciku gdzie kawalki oznaczalyby ilosc zamordowanych Zydow przez oprawcow z poszczegolnych narodow wowczas widac by bylo jasno ze nasz kawalek jest prawie przezroczysty.Mysle ze to mogloby byc zawsze waznym argumentem w dyskusji na temat antysemityzmu Polakow. Drugi torcik powinien pokazywac ktomordowal Polakow i czy udzial Zydow jest naprwde symboliczny a trzeci kto ratowal Zydow w czasie wojny mysle ze tu nie bylibysmy na szarym koncu. Warto o tym pomyslec
  • 2006-08-06 00:20 | Jakub_Bru

    nic nowego

    Bardzo ciekawy wywiad. Nie czytałem jeszcze "Fear", ale z wywiadu wynika, że ta książka to nie takie znowu nowum. Wydaje mi się, że to już wszystko było u Grynberga w "wojnie żydowskiej" i "zwycięstwie". Nie wiem skąd zatem nagle ten "szok" i hałas wokół Grossa.
    Ale ponieważ temat jest drażliwy i był skrzętnie pomijany, to im więcej o tym, tym lepiej.
    Swoją drogą - przed wojną w Polsce było mnóstwo mniejszości, które jakoś "pozniknały"... Przydałoby się parę innych książek, w których moglibyśmy się przejrzeć.
  • 2006-08-14 14:48 | Izydor

    moim zdaniem

     Zgadzam sie w calosci z panem M Urbanskim .Mam jednak swoj poglad na sprawe antysemityzmu w
    Polsce.Wystarczy zapoznac sie z historia Izraela
    i porownac okresy nasilonego antysemityzmu w
    Polsce z datami poszerzania terytorium Izraela,a latwo dojsc do wniosku,ze ten calu antysemityzm
    to prowokacje samych zydow.No bo kto chcialby
    wyjezdzac dobrowolnie ze spokojnego kraju i zasiedlac np. Wzgorz Golan po aneksji Gazy w 1967r ?
  • 2006-08-20 20:43 | LP

    Re:Ta książka to subiektywne odczucia półżyda

    > powiedział do Pana Szostkiewicza : zobaczy Pan, jakie będą wypowiedzi. No i widać. Jeszcze nie wiedzą o co chodzi, a już wiedzą, że kłamie. Ja nie wiem jakie są proporcje ale uważam to za najboleśniejszą sprawę zarówno w mojej ojczyżnie, jak i moim kościele.

    Jeżeli przyjąć za obiektywizm subiektywne odczucia człowieka który patrzy niby obiektywnie ale przez pryzmat swojego pochodzenia półżydowskiego to ta OBIEKTYWNOść musi budzić u nas nie takie odczucia jakie byśmy chcieli mieć przy prowadzeniu rozmawy o żydach z tamtych i tych czasach.
    Pan T.GROSS wyjaśnia że jest półżydem pochodzenia polskiego a to nie stworza autentycznego obiektywizmu tamtych czasów dla nas a tylko subiektywnie dla odbiorców zagranicznych.Posługuje się w wielu wypadkach co do zachowań żydów bardzo ogólnikowymi zwrotami, natomiast co do reakcji polskiego społeczeństwa głęboko psychoanalizą z różnymi sugestiami.Tak jakby niechciał przyjąć do swojej wiadomości zasad które funkcjonują na całym świecie a które tworzą przyjacielski lub zimny stosunek partnerski w stosunkach stosunkach między ludzkich.Ogólna zasada mówi: nie ma dymu bez ognia ,nie ma uprzedzen bez zasadnych podstaw do środowiska żydowstiego czy innego.Te wykrzywianie powstałych skutków przy tak płytkiej analizie przyczyn ze strony żydowskiej to nic innego jak minimlizowanie Ich odpowiedzialności za prowokacyjność zachowań do polaków i wypracowanie sobie negatywnej wręcz nieprzychylnej reakcj jako przeciw reakcji polskiej zbiorowości .Jest to jakby podświadoma obrona społeczności Polskiej przed niczym innym jak tworzeniem sobie niesłusznych PRAW Społeczności żydowskiej jakoby przywileju w tym Kraju.Przyjaciel zachowuje się szczerze i otwarcie w każdej sytuacji .Stąd mamy powiedzonka takie jak :POLAK WęGIER DAWA BRATANKI
    j budzące szczerość i głębokie zaufania od "pierwszego spojrzenia".Trzeba tu obiektywnie powiedzieć że ne Węgrzech żydzi też nie są lubiani i tolerowani.Dlatego tworzenie obrazu nietolerancji polaków co do żydów jest jeszcze jedną próbą nietolerancji żydów za zbyt dużą tolerancje polaków do inch zbiorowości.
    Wyjechał z Polski wychowany w innej Kulturze i dlatego jego ocena jest bardzo subiektywna,można tu mieć tylko pretensje do jego matki że nie przekazała mu należycie polskich pozytywnych tradycji i obyczajów polskiej życzliwości która jest doceniana życzliwiej po za Izraelem na całym świecie.
  • 2006-08-25 10:41 | zosia

    Strach polski, strach żydowski

    Jakbym się cieszyła, gdyby rzeczywiście p. Gross miał manię. Niestety może trochę przejaskrawione (aby uwypulić problem), aczkolwiek są to fakty z naszej niechlubnej przeszłości. A ten list czytelnika, który właśnie przeczytałam świadczy o tym, iż J.T.Gross wie o czym mówi i problem w dalszym ciągu jest żywy. Czasem się zastanawiam czy jeszcze warto o tym dyskutować, bo to jest "monolog polsko-żydowski", ale zaraz potem przychodzi refleksja, że przecież nie wolno milczeć!!!!
  • 2006-11-01 13:34 | kpix

    Re:

    >Indywidualna prawda o uratowanych żydach nie
    >roztrąbiona na czas ma być wprost
    >uzasadnieniem, że ratujący musieli to
    >ukrywać, czyli że robili to wbrew
    >społeczeństwu. Teza wyjątkowo ryzykowna i z
    >gruntu fałszywa, bo była okupacja i tylko w
    >Polsce karano śmiercią za pomaganie i
    >ukrywanie żydów.

    Autorowi chodzi nie o nieafiszowanie sie z tym
    w czasie wojny, tylko o nieafiszowanie sie
    z tym w czasie PRL. A to jest akurat bardzo
    apropos.
  • 2006-11-02 11:49 | Gross

    Strach polski i żydowski

    Nie mieści się w głowie tendencyjność, upartość i oskarżycielskość poglądów autora wobec społeczeństwa polskiego za grzechy i urojone winy.
    Indywidualna prawda o uratowanych żydach nie roztrąbiona na czas ma być wprost uzasadnieniem, że ratujący musieli to ukrywać, czyli że robili to wbrew społeczeństwu. Teza wyjątkowo ryzykowna i z gruntu fałszywa, bo była okupacja i tylko w Polsce karano śmiercią za pomaganie i ukrywanie żydów. A kto jest najliczniej reprezentowany wśród "sprawiedliwych" ?
    Autor prezentuje tendencyjny eseistykę oskarżycielską zabarwioną urojeniami o wszechogarniającej krzywdzie i cierpiętnictwie. Gdyby oświadczył, że ma manię byłby wiarygodny.
  • 2006-12-13 05:20 | Andrzej Falicz

    Czekam na ksiazke o zydowskim antypolonizmie

    Jezeli ktos zna opracowanie lub ksiazke o przejawach zydowskiego antypolonizmu to bede wdzieczny za informacje.
    Byc moze takie tredy nie istnialy wsrod zydowskiej spolecznosci i takich opracowan nie ma.
    Dlaczego najwieksza ilosc Zydow na swiecie(momentami 50% calego Zydowstwa) zamieszkiwala tereny Polski jezeli Polacy charakteryzuja sie podobno wyjatkowo wysokim poziomem antysemityzmu?
    Dlaczego Zydzi nie zamieszkiwali przez 700-set lat na terenach bardziej tolerancyjnych panstw i czy dzisiaj Izrael jak niegdys Polska zaprosi tysiace Polakow, ktorzy dla odmiany chcieliby zamieszkac wsrod Zydow ?
    Czy jest juz nie prawda, ze ponad 50% aparatu centralnego KPP w 1936 bylo pochodzenia zydowskiego a Polacy obok innych nacji byli mniejszoscia w tej partii a w wypadku aparatu technicznego - komunikacja z moskiewska centrala- nawet 100% towarzyszy byla pochodzenia zydowskiego?
    Czy jest juz nie prawda, ze obok Rosjan Zydzi stanowili (wiekszosc) prawie 30% kadry kierowniczej aparatu bezpieczenstwa po II wojnie swiatowej - 95% dawnych czlonkow przedwojennej KPP.
    Czy Berman, Fejgin, Minc, Zambrowski, Rozanski, Brystigier byli tylko komunistami a dopiero pozniej Zydami?
    Jezeli jest to prawda to dlaczego zydowscy komunisci (nie funkcjonujacy jako narodowosc a jedynie jako dzialacze ruchu politycznego) po 68-ym roku nie wyjezdzali z Polski na Kube albo do Zwiazku Radzieckiego tylko do Izraela panstwa nie komunistycznego tylko zydowskiego?.
    Czy zydowskie komitety witajace armie sowiecka 17 wrzesnia 1939 w Polsce sa tylko antysemicka propaganda?
    Bylbym bardzo wdzieczny za pomoc odnalezieniu wiarygodnych zrodel by ewentualnie obalic te czesto powszechnie funkcjonujace opinie.
  • 2006-12-29 21:39 | Bogdan Druch

    Strach Sasiedzi kometarz

     Do wiadomosci Pana Prof Grossa w Polsce w latach 1939-1989 mielismy system a raczej "systemy" oparte o zbrodnie. Jak mieli zachowywac sie ludzie zastraszeni? To trzeba pisac w ksiazkach i od tego wywodzic wszelkie naukowe tezy. B.D.
  • 2008-01-04 10:12 | Dariusz Cieślik

    Czekamy na kolejna książkę

    Panie Gross czekamy na Pana kolejną ksiązkę. Mam nadzieję, że z równie wielkim zaangażowaniem napisze pan o udziale żydów w zbrodniach przeciwko żydom i zbrodniach przeciwko polakom. No tak, ale kto chciałby o tym czytać w Izraelu lub Ameryce - nie da się zarobić ! To smutne, że na fali "sukcesu" książki "sąsiedzi" nadal próbuje pan, przy jednostkowych relacjach naocznych podobno świadków, budować teorie o ogólnoposkim antysemityźmie. Taki jest tego wydźwięk i mogę dodać tylko, że wpisuje się pan w krąg osób który buduje w naszym społeczeństwie nowy antysemityzm. Dlatego zachęcam do napisania czegoś co będzie łączyło nasze społeczności i przypomni o kilkusetletnim wspólnym życiu w ramach jednego narodu. Dziś już wiemu, że wojna w wielu ludziach (niemcach, polakach, żydach, anglikach, francuzach, rosjanach, ...) ujawniła czrna strone natury. Nikt jednak nie jest dziś w stanie odtworzyć tych relacji, motywów, afektów, które skierowały ich na zła drogę. Juz napewno nie ten, który nie był ani ofiarą ani sprawcą. To chba pora na zakończenie tego tematu w pana "twórczości". To smutna doga, a nam potrzeba wiary.
  • 2008-01-04 10:55 | T. Gąsiorowska

    To widac głym okiem

    Przecież wystarczy przeczytać wpisy na tym i innych forach, Zieje antysemityzmem.Takie wypowiedzi są częste na różnych spotkaniach towarzyskich.Jestem wobec nich bezradna, nie wiem już czy protestować i czy dać spokój. Często mówię, że też jestem Żydówka, choć nie jestem. Chwila zażenowania, chociaz nie może konsternacji i nic wiecej.
  • 2008-01-04 14:02 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Korzenie rasizmu

    Myślę,że w zwyczaju A.Szostkiewicza bywa,że praktykuje zdrową prowakację."Bóg jest Prawdą,kto szuka prawdy szuka Boga,choćby sam o tym nie wiedział",to znana uświęcona myśl KK.Tu nie można przejść do porządku dziennego wobec faktu,że korzenie rasizmu sięgają do biblijnych zapisów.Na nich bazuje syjonizm.Krytyczna analiza syjonizmu niczym jak automat jest transferowana na pojęcie antysemityzmu.O ironio Semici to zarówno Żydzi jak i Arabowie,co przy otwartym konflikcie wewnątrznacyjnym operowanie tą formułą dziś jest nie tylko jednym wielkim nieporozumieniem,ale wręcz nadużyciem.Oczywiście nie można przechodzić do porządku dziennego nad współudziałem Polaków w procesie eksterminacji Żydów.Działalnością jednostkową,czy nawet poszczególnych grup nie można tego nacyjnie uogólniać budując tym samym płaszczyznę do antypolonizmu.Taki niestety cel prześwieca w "naukowej" twórczości J.T.Grossa.U ludzi wolnych od historycznych i histerycznych emocji w sprzężeniu zwrotnym stosunków żydowsko-polskich może rodzić się odruch uogólniającego odwetu.To efekt spadkobierczej polityki którą tak wyraziście reprezentował Władysław Bartoszewski.Jak zareaguje obecny minister Radosław Sikorski?Wpisał się przecież w nadużywanie bezwzględnego prawa silniejszego dla realizacji ukrytych nędznych celów.Jako minister wojny z całym dobrodziejstwem inwentarza zakceptował braterstwo broni jakie w tym celu zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Al.Kwaśniewskiego,prezydenta "Oszusta",z demokratami wojennymi.Ten porządek ziemski wynikający z patologicznego sposobu sprawowania władzy,który ewoluuje ku prywatyzacji wojen chce się nawet przenieść w przestrzeń kosmiczną.Ma to oczywiście swoje korzenie wynikające z niedouczenia i braku świadomości o potrzebie zbliżania do siebie punktów widzenia ekologicznego,ekonomicznego i etycznego.Konieczność tego zbliżenia jest podstawą rozwoju w formule 3E,winna być podstawą dla budowania nowego porządku.
  • 2008-01-04 15:21 | Artur

    Trudna prawda

    Rzeczy, które opisuje Gross w swojej książce nie są niczym nowym, dla osób zajmujących się ową tematykę. I powinno się je odczytywać z perspektyw tamtych czasów, a nie się oburzać, i przykładać miarę dzisiejszych czasów, postaw, norm i odczuwania do tamtych spraw. Jedna tylko polemika, Gross twierdzi ze było przyzwolenie na mordowanie Żydów. Dla ścisłości w tamtym okresie właściwie było przyzwolenie na wszystko(dosłownie-prawo silniejszego).
  • 2008-01-04 17:23 | mw

    Choroba umysłowa, choroba duszy

    T. Gross nazywa w wywiadzie antysemityzm Polaków ich "choroba umysłową". Paweł Śpiewak pisał o "chorobie polskiej duszy". I co tu dodać, czytając większość powyższych komentarzy, żyjąc w Polsce, rozmawiając (koniec I dekady XXI wieku!) z rodakami? Bo to jest choroba. Śmiertelna. Dla chorego i wszystkich, którzy są z nim w kontakcie. To nieprawdopodobne, ale ta choroba ciągle atakuje nowe pokolenia.
  • 2008-01-04 17:24 | J.Lorkiewicz

    Do P. Gasiorowskiej

    Czy Pani Gasiorowska moze placem pokazac tekst w obecnej dyskusji, ktory rzeczywiscie "zieje" antysemityzmem oraz te konkretne fragmenty wypowiedzi, ktore o "antysemityzmie" swiadcza? Ja nie czuje sie skonsternowany niczym w tej sprawie, nawet wtedy gdyby Pani Gasiorowska byla rzeczywiscie Zydowka. Rozstrzasanie wrazliwosci Polakow poddanych w czasie okupacji wiekszej presji niz jakikolwiek innych narod okupowany przez hitlerowcow jest postepowaniem nie fair, przy jednoczesnym pomijaniu sprawy dzialan n/p zydowskiej policji na terenie okupacyjnych gett. A przeciez zachowania jednej i drugiej grupy wynikaly z ekstremalnych warunkow i hitlerowskiego terroru. Z jednej strony poddaje sie drobiazgowej wiwisekcji motywy Polakow zyjacych na prowincji a z drugiej strony chroni sie calym systemem tabu zachowanie spolecznosci zydowskich. Czy to jest aby do konca uczciwe postawienie sprawy? I prosze mi nie wmawiac antysemityzmu tylko dlatego ,ze podnosze ten problem. W tego typu dyskusjach, kiedy posrednio stawia sie pod pregierzem cala polska spolecznosc nie powinno byc tabu a wszystkie zarzuty i argumenty powinny byc naswietlone i rozstrzasane. Jestem jak najbardziej przybity i sfrustrowany sprawa Jedwabnego oraz pogromu Kieleckiego (moja ciocia byla naocznym swiadkiem tego drugiego) i nie podwazam tu zadnych faktow, jednak liczba zydowskich ofiar pogromow na poziomie rzedu 1500w ciagu kilku lat nie upowaznia do tak daleko idacych uogolnien n/t przypisanego Polakom antysemityzamu, podczas gdy milczy sie n/t zorganizowanej eksterminacji Zydow w wykonaniu kolaboranckiej republiki Vichy czy przez wegierskich faszystow - a byly to dzialalnia na o wiele wieksza skale z jawnym zaangazowaniem czynnikow oficjalnych. Stosunek do ofiar to jedna rzecz a akceptacja dla literackiego skrzywienia proporcji - to druga. Wspolczucie dla ofiar nie oznacza akceptacji dla manipulowania kontekstem oraz proporcjami zjawisk. Nie wiem dlaczego P. Goss tak sie dziwi polskiej reakcji na aresztownaia Zydow w czasie okupacji. Dla wielu Polakow, jakakolwiek pomoc represjonowanym oznaczala poslanie wlasnej rodziny pod sciane. Czy to tez byl objaw "antysemityzmu"??? Znam przypadki rodzin ktore zaplacily taka cene. Rownie bezradne bylo polskie duchowienstwo, ktore w czasie okupacji zaplacilo danine krwi nie mniejsza niz inteligencja. Czy aby pozycja Katona, przyjmowana przez Grossa - czlowieka nie dotknietego osobiscie trauma okupacyjna nie jest zbyt wygodna??Jako filosemita z doswiadczenia i wyboru radzilbym nieco oszczedniej szafowac epitetem antysemityzmu.
  • 2008-01-04 20:04 | Jerzy Wojciechowski

    Do P. T. Gasiorowskiej

    Chce krotko skomentowac Pani wpis. Mieszkam w Kanadzie, pracuje na amerykanskim uniwersytecie, w pracowni prowadzonej przez Zyda nowojorskiego i nawiedzanego przez innych Zydow amerykanskich. Czasami rozmawiamy o historii i Holocauscie, kulturze zydowskiej. Z zazenowaniem musze stwierdzic, ze ich wiedza o temacie ogranicza sie do kilku stereotypow, zwykle widzianych w telewizji i kinie. A z drugiej strony sa oni gotowi do formulowania gotowych i latwych sadow o antysemityzmie innych. Zwykle jest to wszystko, co nie jest ich zdaniem, wystarczajaco afirmatywne o Zydach i Izraelu. To tak gwoli komentarza o Pani konsternacji i rumiencu, gdy slyszy Pani wypowiedzi towarzyskie Polakow o stosunkach polsko-zydowskich.
  • 2008-01-04 20:57 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Re Izydor

    Nawet sami Żydzi z perspektywy czasu mają już świadomość o manipulacji procesem antysemityzmu przy tworzeniu zrębów państwa Izrael.W czasach nazistowskiego zniewolenia w procesie eksterminacji Żydów pomija się problem kolaboracji wewnątrznacyjnej.Często było to na podłożu wyrównywania rachunków krzywd na starotestamentowej zasadzie oko za oko,ząb za ząb,co przeniosło się również i na czas bolszewickiej okupacji.Nie można pominąć i faktu antyobywatelskiej ustawy zasadniczej,która bazowała na okrągłostołowym kontrakcie.Stworzyło to pogodę dla politycznych szulerów i korupcji.Odebrano Obywatelom możliwość bezpośredniego uczestnictwa aby z otwartą przyłbicą stawić czoła patologii rujnującej zdrowe zasady życia publicznego.Jak funkcjonują instytucje stanowiące o demokratycznym systemie państwa dokumentuję w listach Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami.Wypracowane,również nacyjne metody intrygi ujął to trafnie Cyprian K.Norwid w swojej fraszce MIŁOSC:Gdy szukasz n i e p r z y j a c i ó ł t w o i c h n i e p r z y j a c i ó ł,To szukasz tylko ostrza,żebyś w ranę zaciął.I nie jesteś z M i ł o ś c i ogólnego D u c h a,Lecz z d u c h a - p a r t i i,który co pochlebne,słucha.Szukaj swoich przyjaciół,dla innych miej męstwo,Miłość nie bitwą żyje,życiem jej zwycięstwo.
  • 2008-01-05 00:32 | Maverick

    Gross to klamca historyczny, paszkwilowi

    Paszkwilowiec i klamca, ktory powinien byc oskarzony poprzez najwyzszym wymiar sprawiedliwosci w kraju za szerzenie antypolskosci.Czlowiek o jadowitym i kasliwym jezyku, ktory daje upust swoim urojeniom schizofrenicznym, a nie odzwierciedla prawdziwej histori.
  • 2008-01-05 00:33 | qwe

    Wspolczuje choremu czlowiekowi.

    Gross to przypadek schizofreni.
  • 2008-01-05 05:14 | Czytelnik

    Pod rozwage skrzywdzonemu Grosowi.

    Tomasz Gross – czy to profesor od żydowskiej historii, czy być może histerii Żydów uwłaczających Polakom? Taki jegomość jak Mr Gross ( żydowski emigrant z Polski) jest psorem na Uniwersytecie Princeton w US, i rzecz jasna, jak każdy rzekomo skrzywdzony Żyd, (a do faktu że skoro żyd to oczywiście przez samo się skrzywdzony) postanowił dodać swoje pięć groszy do demonicznie wyimaginowanego ogólnego wizerunku stworzonego przez prezydenta Izraela, a zwanego wyssany antysemityzm z mlekiem matki! Przypominam wszystkim sławne wystąpienie w telewizji żydowskiego prezydenta, który powiedział, że wszyscy Polacy wyssali ten antysemityzm. To tylko tak na marginesie, bo różnych jadowitych uwag pod adresem Polaków można się doszukać wszędzie. Lecz ja akurat nie o tym chciałbym tutaj napisać. Temat Pana Grosa, poruszam dlatego, gdyż szanowny Gros, raczył napisać książkę, która jest jednostronnym widzeniem, zakrawającym na back to the past time, obiektywnie subiektywnego Żyda, który uzurpuje sobie prawo do pisania o tym co było, i o tym jak rzekomo było, tylko z punktu widzenia Żyda o Żydach. Jak bardzo obiektywne musi być to stanowisko, każdemu człowiekowi logicznie myślącemu, nie trudno się będzie domyślić. Jan Tomasz Gros, swoje mądrości opatrzył tytułem „Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści”. 11 stycznia 2008 roku książka Grosa zostanie opublikowana przez wydawnictwo „Znak”. Gdy zapoznam się dokładnie z pozycją pana Grosa, i uznam że jest ona przestępstwem na polskim narodzie, moim obowiązkiem będzie powiadomić prokuratora, o popełnieniu przestępstwa przez profesora Grosa, ponieważ nikt nie ma prawa przekręcać i zaciemniać historii! Gros twierdzi w swojej książce, że po wojnie Polacy cierpieli na zbiorowe stępienie współczucia. W takim razie, na co cierpiały te osoby które w obozach koncentracyjnych wydzierały Żydom i nie tylko złote zęby, brutalnie okradały te osoby ze złota, i na jakie zbiorowe stępienie cierpiały te osoby, które następnie to złoto – a przypominam, że mówimy o tonach – wywiozły z Polski, i jeżeli mowa o stępieniu to czy byli to Polacy? Pan Gross twierdzi to co jest dla niego wygodne. Ja twierdze to, co jest dla mnie wygodne. A punkt widzenia zależy od tego czy jest się Żydem, czy Polakiem.Podobno po wojnie, agresja w stosunku do Żyda, znalazła przyzwolenie społeczne. Gross twierdzi, że w owym czasie była moralna zapaść, i jego zdaniem komuniści dali legitymacje i istniał układ coś za coś, czyli komuniści mieli władze, a plebs pożydowską własność. Jego zdaniem w owym czasie w Polsce przeprowadzano etniczne czystki, których to mieli dopuszczać się Polacy. Twierdzenia takie są po prostu chore. Dobrze by było, żeby pana Grosa ktoś poddał określonym badaniom specjalistycznym. Jak wynika z historii, UB i SB oraz reszta badziewia która kierowała w tych czasach Polską, to po prostu byli Żydzi, niejednokrotnie jak Judasze przybierający polskie nazwiska, a idąc za tym wynikało by z tego że Żyd mordował Żyda, czyli praktycznie kontynuowano to, co robiono w okresie wojny. Pan Gross milczy o gronach osób, całych rodzin wymordowanych przez hitlerowców tylko za to, iż starali się pomóc Żydowskim dzieciom, rodzinom, starcom. Gros twierdzi, że w kadrze kierowniczej 30 % było Żydowskiego pochodzenia a 70 % polskiego pochodzenia. W procentach, pan Gross to może ustalać koszerną wódkę żydowską, oraz procent w szwajcarskich kontach i udziały tych żydów, którzy za czasów wojny ograbili Polskę. Gross powziął się na twierdzenie iż panowała wówczas (po II wojnie światowej) "przede wszystkim nienawiść do skrzywdzonej ofiary". Tego nastawienia, z rozbieżnych przyczyn, nie chciały zwalczać ani komunistyczne władze, ani Kościół katolicki - twierdzi Gross. Pan Gross jednak zapomina, że ofiarami wojny i holokaustu nie byli tylko i wyłącznie Żydzi, ale i Cyganie, Polacy, Węgrzy i inne nacje, i że jedynie Judish pragną obrzucić kamieniami wszystkich, w szczególności Polaków.Gross przyznaje, że nie wiadomo, "ilu ludzi w jakiejś mierze skorzystało na czystce etnicznej przeprowadzanej w czasie wojny przez Niemców", ale też nie krzepi się z przeprowadzeniem obliczeń, ilu Żydów skorzystało na śmierci swoich braci! O powodach udziału Polaków w Holokauście, dla których nikt nie pisał i nie informował (np. latem 1941 r. na Podlasiu, m.in. w Jedwabnem), autor upatruje w tym, że zagłada Żydów nie została "wpisana w dominującą martyrologiczną interpretację wojennego doświadczenia narodu polskiego.” Jakże ciekawe i jakże subiektywne są spostrzeżenia Pana profesora. O pogromie Kieleckim pisze i oświadcza, że żołnierze i milicjanci mordowali tam Żydów na równi z ludnością cywilną. I tutaj sam szanowny Gross przyznaje, zapewne nie bardzo zamierzenie, że kilka lat po wojnie, nadal trwały komunistyczne represje skierowane przeciwko wszystkim, a nie tylko przeciwko Żydostwu. Gross kwestionuje tezę, by powojenny antysemityzm wynikał z nieproporcjonalnie wysokiego udziału Żydów we władzach i w UB. Próbuje dowiść, że powojenni komuniści "usiłowali trzymać się od Żydów z daleka, zdając sobie sprawę, że asocjacja komunizmu z żydostwem, zakorzeniona w świadomości wielu Polaków, szkodzi interesom partii". Szkodzi, nie szkodzi, ale gdy idzie o majątek i pieniądze Żyd zrzeka się imienia i nazwiska, niemalże zapomina że obrzezany i pod przykrywką pseudo Polaka, aczkolwiek z nowym nazwiskiem „Hulaj dusza…” działa nadal! Jeżeli ktoś kiedyś słuchał opowiadań naocznych świadków, niejednokrotnie członków najbliższej rodziny o przebiegu i sytuacji podczas II wojny światowej, o Holokauście, łapankach itp., wie dobrze, iż przyzwolenia na nic, co by godziło w ŻYCIE i wolność w Polsce nie było. Należało by teraz usiąść i poszukać odpowiedniego nazewnictwa, aby określić działania takich jak profesor Gross, którzy przekręcając historie i bazując bardziej na subiektywnych „żalach” , bez koszty asertywności w głoszeniu swoich zdań, propagują i obrażają Polaków, polskość i Polskę. Gloryfikowanie narodu Żydowskiego nie jest już więcej ani smaczne ani strawne ani nawet znośne. „Kto dotyka ludu Bożego, dotyka samego Boga, gdyż Izrael jest źrenicą Jego oka (patrz Zach 2,12).”Ten i inne cytaty głęboko zakorzenione w umysłach żydowskich utwierdzają ich w błędnym przekonaniu co do ich wielkości, wyższości nad innymi narodami!Tak jak i Gross zarzucają iż Kościół milczał mimo iż widział, skorzy nawet do zarzucenia chrześcijanom podsycanie ideologii antysemityzmu i jej podsycania przez teologię. Jak dalece trzeba być ograniczonym i niedouczonym by powziąć się na takie twierdzenia? Z faktów opartych dokumentacją wynika; W Polsce w pomiędzy 1960 a 1968 rokiem Żydzi złożyli 600 tyś podań o emigracje. Podania te dotyczyły około 800 tyś. osób. Zgodę na wyjazd wydano jedynie w przypadku 200 tyś podań. To właśnie działalność czynników partyjnych, tzw. "odchylenia narodowo - prawicowego" spowodowała, że Żydzi poczuli się zagrożeni partyjnymi i procesowymi rozliczeniami, stąd też fakt iż masowo zaczęli składać podania o możliwość emigracji. W Łódzkim getcie eksterminowano Żydów, ważnym jest w tej sytuacji jedynie fakt iż w załodze getta pracowali tylko i wyłącznie Żydzi! Łódzcy Żydzi wykazywali bardzo duże zadowolenie z faktu nie dokonania przez czerwcowy (68) Zjazd PZPR rozliczeń. Szczególnym dowodem na to jest pozostawienie tow. Jędrychowskiego i powierzenie mu pełnienia ważnych funkcji. W zapisach jest obszerna dokumentacja żydowskich przekrętów gospodarczych, miliony (USD lub inne dewizy) strat gospodarczych. Śmiało można ocenić, że ówczesne przekręty i machloje są niemalże identyczne z tymi, występującymi w ostatnich 17 latach. Najprościej reasumując, Żydzi wybijali tych niepotrzebnych Żydów, po czym korzystając z sytuacji politycznej winą obarczyli Polaków. Jak widać, my Polacy, nie możemy podnosić, że folwarki w sądach jak i w Sejmie, to "żydowski folwark polityczny", bo grozi nam interwencja NATO lub... „przyjaznego” narodu amerykańskiego, na który, jak pokazują jasno dokumenty z 1968 roku, nasi drodzy bracia Żydzi - tak uważają - mogą... i chcą liczyć – bo na kogo tu liczyć jak nie na swoich!?
  • 2008-01-05 05:17 | David Milski

    nie ma tytulu

    Pamietam jak kiedys jedna pani powiedziala mi ze nasi tez po polsku mowia.
  • 2008-01-05 07:20 | Z Dropiewska

    Do p. Gasiorowskiej raz jeszcze

    Podpisuje sie obiema rekami pod Pani komentarzem. Mieszkam w NY i tez mowie,ze jestem Zydowka,slyszac zjadliwe,pelne wyzszosci,nienawistne wypowiedzi moich rodakow o Zydach. Zwykle pierwszym pytaniem o nowo poznana osobe jest "czy on/ona jest Zydem?"-to zastepuje informacje o wyksztalceniu, zawodzie,inteligencji,zainteresowaniach.... Panie J Wojciechowski- to, ze Zydzi amerykanscy,kanadyjscy czy francuscy nie wiedza wiele o Holocauscie nie zmienia polskiego antysemityzmu ani przyczyn pogromu Kieleckiego. Szczegolnie pracownik uniwersytetu powinien umiec powiazac fakty. Rowniez moj maly wzrost ma tu niewiele do rzeczy. Z Dropiewska
  • 2008-01-05 07:59 | Jadwiga Osiecka

    Zamordowani Polacy

    Bezposrednio po wojnie zostali zamordowani wuj i starszy brat mojego meza przez bande komusza, gdy poszli odszukac ukradzione z folwarku konie. Obaj bohatersko przezyli wojne dzialajac w AK. Gdyby byli Zydami p. Gross pewnie by ich zaliczyl do ofiar polskiego antysemityzmu.
  • 2008-01-05 15:46 | kubazu

    bt

    Mamy wyraźny przykład usurpatio iuris. Mądrość powinna być pożyteczna. Życie jest wartościowe, jeżeli kierujemy się rozumem. Cóż, komu z tego, iż znając się na mądrości, nie umie jej rozsądnie wykorzystać, na co dzień.Przyjaźń rodzi się z potrzeb. Przyjaźń opiera się na wzajemności, zapewnia bezpieczeństwo. Ileż wartości da się, wspólnie zbudować działając w zgodzie z zasadami rozumu, kierowanego przez nieomylne prawo odwiecznej natury świata.Gross winien mieć przed oczami sentencję żydowskąKto ma 25% racji to uczciwy człowiek, 50% to jeszcze porządny, kto ma 75% to już podejrzany. Kto ma 100% to raczej oszust i nicpoń!!!
  • 2008-01-05 20:02 | Izak W.

    do autora x.jak to bylo z ta geografia?

    ja tez chce do Gazy na wzgorzach Golan!
  • 2008-01-05 21:55 | Stefan Szumnarski

    Dlaczego..?

    Dlaczego ci wszyscy co nie czytali książki STRACH J.T Grosa są pełni obawyo prawdę? No bo pan prof."historyk" już wiele nakłamał w poprzednich książkach i wypowiedziach. Kto raz nakłamał to ludzie mu nie dają wiary chćby mówił prawdę.
  • 2008-01-05 23:13 | maciek g

    P. Gross historykiem?

    Zlitujcie się , Gross nie jest żadnym historykiem tylko po prostu manipulatoren który pisze pod siebie i pod swe interesy. Nigdy nie przyznał się do żadnej swej pomyłki /a właściwie kłamstawa/ Ciekawe że nie ma pretensji do Niemców i nie widzi ich jako antysemitów. Jakoś dla niego to Polacy są tymi największymi antysemitami (choć tak na prawdę wielu młodych to nie interesuje i Żydów znają tylko z opowiadań i telewizji, bo w Polsce Żydzi ubierają sie tak jak inni polacy i są nie do odróżnienia dla przeciętnego rodaka. Tego pana i jego "pisarstwo" powinno się po prostu ignorować, bo ono tak samo wiarygodne i historyczne jak "kod Leonarda"
  • 2008-01-06 02:10 | michał szalonek

    czas na katolicyzm stosowany

    Myślę, że najważniejszą zaletą książek T.Grossa nie jest ich precyzja naukowa, ale otwarcie pewnej dyskusji, której w Polsce do tej pory brakowało. Posądzanie go o prymitywny antypolonizm jest bezsensem świadczącym o naiwnym przekonaniu, że pośród Polaków żyli tylko bohaterowie i wyłącznie krystaliczni ludzie. Poza wszelkimi wątpliwościami niemało jednak maczało pośrednio i bezpośrednio ręce w zbrodniach na naszych "Starszych Braciach w Wierze" i odpowiedzią na to nie może być ciągłe tłumaczenie się okolicznościami i marginalizacja tych zjawisk przez porównywania ze zbrodniami innych nacji. To infantylne, że wielu z nas, szczególnie w tzw. "obozie narodowym" nie chce przejąć zwykłej ludzkiej i chrześciańskiej odpowiedzialności za czyny części społeczeństwa, tylko ciągle zasłania się różnymi argumentami próbując za wszelką cenę wybielić niechlubną przeszłość.
  • 2008-01-06 09:31 | despair

    Kolejna kompromitacja "Polityki"

    Tym głupawym i niekompetentnym komentarzem pod wywiadem "Polityka" znów się skompromitowała. P. S. Nie wierzę,że to,co tu napiosałem przejdzie przez cenzurę "Polityki".
  • 2008-01-06 11:52 | jasko51

    Trudna prawda

    Trudna prawda, niestety. Nieraz slyszy sie przeciez opinie tzw zwyklych ludzi, ze Hitler jakim byl bandyta to byl, ale z Żydami to zrobil nam porzadek. Smutne i straszne.Nie zmienia to faktu, ze prawie zaden europejski naród (szczególnie Niemcy i Ukraincy) nie jest bez winy i tez nadal isnieje tam antysemityzm.
  • 2008-01-06 19:14 | Prof. Histori

    Paszkwil i przekrecanie histori.

    Bardzo wiele osób w Ameryce myśli, że Polska walczyła po stronie Hitlera i pomagała mu w zagładzie Żydów. Tak myślą zwłaszcza ci, którzy w szkole musieli obowiązkowo brać udział w lekcjach "Holocaust Studies", w których nie ma mowy o roli policji żydowskiej w gettach, oraz roli zarządów żydowskich t.zw. „Judenratów” kontrolowanych przez gestapo i zapewniających Niemcom organizowanie transportów Żydów do obozów zagłady.Kupowanie szmiry, pelnej pomowien jest popieraniem tego schizofrenika. Ja jednak nigdy nikogo nie skrzywdzilem i nie dam sobie wmawiac klamstw. Jak tez miliony Polakow, ktorym probuje sie wmowic wspolodpowiedzilanosc za wywolanie 2 wojny swiatowej, potem pewnie jeszcze zydowscy komisarze ludowi jak Bill Kristol, Brit Hume, wmowia nam stworzenie komunizmu, obarcza wina za zamordowanie 80 milionow Rosjan i 24 Milionow Ukraincow i milionow Polakow i innych. Zamiast polecac ksiazki syjonisty-faszysty napiszcie wywod o roli policji zydowskiej w preperowaniu transportow do obozow koncetracyjnych i czym sie kierowali w swojej selekcji wysylanych, dlaczego to robili wiedzac co ich czeka? Jak mogli zyc w tym poczuciu winny? Temat rzeka.......Ja za zydowskich policjantow i role judeorantow nie bede sie bil w moje piersi, to moze robic Stolzman i paszkwilowce, oraz Polakozercy co wyssali nienawisc do Polski z mlekiem matki i nigdy nam nie podziekowali za goscinnosc i tolerancje...........
  • 2008-01-07 01:33 | Janusz K.

    to żenujący tekst w kontekscie wydarzeń

    Ten biedny swiat terroryzowany przez bogatych Żydów , którzy wynajmują sobie takich prof. jak Gross i ciągną ten temat, a dramat kryje się w oczywistej prawdzie , że Żydzi stanowia nieformalną mafię .
  • 2008-01-07 02:38 | Ania Z.

    Juz pora sobie to powiedziec...

    Juz najwyzszy czas wziac sie za bary z antysemityzmem. Jak Niemcy musieli sie rozprawic z nazizmem. Jak Amerykanie z segregacja czarnych i niewolnictwem. Jak RPA z demonem swojego rasizmu.Badzmy szczerzy, kto z nas nie slyszal , ze wszystkiemu winni sa zydzi, wszystko opanowali zydzi etc.i Hitler zrobil dobra robte?Nie slychac podziekowan, ze Kwiaty Polskie napisal zyd, nie mowiac juz o o calej masie kulturalno artystycznej pochodzenia zydowskiego (Lesmian,Jachowicz, setki, kto nie zna Kubusia Puchatka tlumaczenia Ireny Tuwimowej?) , ktorej wklad do polskiej kultury jest ogromny. Chwala Bogu mlode pokolenie juz mysli inaczej, ale rozmowa z wieloma wyksztalconymi polakami, ktorzy bez zahamowan wyglaszja straszne rasistowskie sady o zydach przyprawia mnie o wymioty.Prawdy nie da sie zakrzyczec. Ktos musial to rozlicznie zaczac. Chwala profesorowi Grossowi, zaczeta przesz niego debata pomoze nam byc lepszym, narodem.a.
  • 2008-01-07 04:52 | karul

    gadu, gadu

    po co jeszcze jedna ksiazka ilustrujaca znana i prosta prawde: polacy byli, sa i przez kilka pokolen beda tepymi, biologicznymi zydozercami. wieki nieograniczonej wladzy wiadomego kultu spowodowaly genetyczne zmiany umyslowe i nikt tego nie zmieni. drobna mniejszosc antyrasistow o tym wie, ogromna wiekszosc nigdy tego faktu nie przyjmie do wiadomosci. po co marnowac papier skoro gleba czarna i kamienista? nic z niej nie wyrosnie. pozdrowienia z kanady dla pani gasiorowskiej w kanadzie - jedyne rozwiazanie to zmienic towarzystwo. polacy za granica sa zdezorientowani, nienawidza hindusow, murzynow czy nawet portugalczykow, ale w glowie im ciagle siedzi wrodzone zydozerstwo. wiadomo, polak wyssie antysemityzm z mlekiem matki a potem trafi na lekcje religii ...
  • 2008-01-07 12:18 | F.S.

    Smutek

    Z wielkim smutkiem czytam te komentarze, ktory nestety tylko potwierdzaja, co piszeT.Gross.Wiem, ze jest tez moc ludzi , ktorzy nad zaglada Zydow ubolewali, jakpolski Papierz, ale niestety jest wiekszosc ludzi bez serca i oni nie powinni chodzic do kosciola, bo ich zachowanie nie ma nic wspolnego z chszescijanstwem. Brak im serca i niestety rozumu!! F.S.
  • 2008-01-07 13:25 | F.S.

    Smutek

    Przepraszam za pomylke w pisaniu PAPIEZ!!!
  • 2008-01-07 13:32 | kazimierz

    w toku dyskusji

    pan z plonska zyjac w tak antyzydowskim kraju jak Polska wyjezdza do ziemi obiecanej i potrafi po tak upokarzajacym zyciu w antyzydowskim kraju stworzyc nowe panstwo izrael???? .Czy ktos potrafil obronic przed pytaniem czy juz przestales zdradzac swoja zone inna forma interpretacji nie istnieje jak negacja lub potwierdzenie i kto potrafi wygrac z tym problemem .bylem mlody i takiej nauki nie pobieralem bylem uczony wszystkich milowac ,ale jesli ktos za moje milowanie mnie nienawidzi i przesladuje no to zyskuje we mnie wroga ,pytanie?kidy nie boje sie pozyskiwac wrogow ano gdy w moiej swidomosci jestem po stronie zwyciezcow.
  • 2008-01-07 18:50 | Marks

    Gross

    Ja w 1943r jako 7-letni szkrab nosiłem jedzenie jakie mama przygot.ukrywajacej się na sąsieku 5-osob.rodzinie żyd.Rodzicom i nam dzieciom groziła za to śmierć. Jak słyszę tę Grossowo-Michnikową diabelską propagandę to przypominają mi się słowa pewnego profesora-wpaniałego człowieka: "Proszę pana uratowałem dziesiątki Żydów, narażając zawsze swoje życie,bo tak nakazuje nasza wiara, ale gdybym wiedział jak oni dziś pstępują-szczególnie ci przez nas uratowani, to bym się zastanowił- czy po to aby oni nas teraz opluwali?".To żmijowe plemię.Przecież Hitler był Żydem.Dlaczego w Polsce było ich najwięcej?Ponieważ inne narody ich przepędzały, a Polska ich przyjmowała, dała im nawet przywileje. Jlu Polaków zamordowano za ich ukrywanie? Jlu Żydów Polska-biedny kraj- przyjęła w 1938r kiedy Hitler ich wysiedlał? Zapewniam i wielu tak myśli że te uporczywe kłamstwa i ataki Grossa spowodują jeszcze wiekszą niechęć,aby nie powiedzieć nienawiść do tych uratowanych, a teraz nas zniesławiających.
  • 2008-01-07 18:50 | Marks

    Gross

    Ja w 1943r jako 7-letni szkrab nosiłem jedzenie jakie mama przygot.ukrywajacej się na sąsieku 5-osob.rodzinie żyd.Rodzicom i nam dzieciom groziła za to śmierć. Jak słyszę tę Grossowo-Michnikową diabelską propagandę to przypominają mi się słowa pewnego profesora-wpaniałego człowieka: "Proszę pana uratowałem dziesiątki Żydów, narażając zawsze swoje życie,bo tak nakazuje nasza wiara, ale gdybym wiedział jak oni dziś pstępują-szczególnie ci przez nas uratowani, to bym się zastanowił- czy po to aby oni nas teraz opluwali?".To żmijowe plemię.Przecież Hitler był Żydem.Dlaczego w Polsce było ich najwięcej?Ponieważ inne narody ich przepędzały, a Polska ich przyjmowała, dała im nawet przywileje. Jlu Polaków zamordowano za ich ukrywanie? Jlu Żydów Polska-biedny kraj- przyjęła w 1938r kiedy Hitler ich wysiedlał? Zapewniam i wielu tak myśli że te uporczywe kłamstwa i ataki Grossa spowodują jeszcze wiekszą niechęć,aby nie powiedzieć nienawiść do tych uratowanych, a teraz nas zniesławiających.
  • 2008-01-07 21:15 | Kropkozjad

    Kompleks czy wypełnienie zamówienia

    Po uważnym przeczytaniu stenogramu rozmowy red. Szostkiewicza z prof. Janem T. Grossem odniosłem wrażenie, że p. Gross albo jest człowiekiem opanowanym przez kompleks polskiego antysemityzmu, albo działa na zlecenie osób, którym bardzo zależy na podtrzymywaniu uprzedzeń a nawet nienawiści między Polakami a Żydami. Polski antysemityzm był faktem i jeszcze czasami pojawia się w mentalności wielu Polaków, którzy jak mi się wydaje są jednak w mniejszości. Polski antysemityzm był elementem składowym ogólnoeuropejskiego antysemityzmu i nie był najbardziej dotkliwy dla Żydów wśród antysemityzmów żywionych przez inne europejskie narody. Jest to prawda historyczna, którą p. Gross pomija zupełnym milczeniem. A polski antysemityzm miał też różne oblicza. Od zbrodniczego – szmalcowników, którzy wydawali żydów hitlerowcom i Polaków oraz uczestników mordu Żydów w Jedwabnem do antysemityzmu wyrażającego się dyskryminowaniem Żydów w uczelniach i szkołach. Mój prywatny dziecięcy antysemityzm miał charakter odczucia obcości w stosunku do Żydów, wynikający z ich odmiennego ubioru i niezrozumiałego języka, co nie przeszkadzało mi przyjaźnić się z Żydami i Polakami żydowskiego pochodzenia. Z powojennej już relacji mojej matki dowiedziałem się, że nasza sąsiadka pochodząca z Pomorza, władająca językiem niemieckim lepiej niż ojczystym – polskim, która demonstrowała swój antysemityzm, dodając zawsze do wyrazu Żyd wyraz „parszywy” albo inne obraźliwe określenie, była współorganizatorem przerzutu dzieci żydowskich z warszawskiego getta. Na pytanie mojej matki, dlaczego ona zagorzała antysemitka to czyni, odpowiedziała, że nikt właśnie ją – znaną żydożerczynię nie będzie o to podejrzewał. Ta pani należała do tych osób, którym poczucie wstydu i własnej godności nie pozwalało powszechnie chwalić się dobrymi uczynkami, co wydaje się jest poza możliwością rozumienia spraw ludzkich przez prof. Grossa.Prof. Gross pomija również to, że historia ludzkości jest znacznym stopniu historią nienawiści między społecznościami ludzkimi na tle narodowościowym i religijnym a od dziewiętnastego stulecia pojawiły ideologie społeczne – nowe źródło nienawiści. I chociaż najczęstszą przyczyną wojen były sprawy ekonomiczne, to celowe rozbudzanie nienawiści między narodami, grupami religijnymi i wyznawcami ideologii było doskonałą i skuteczną metodą mobilizacji mas ludzkich do wzajemnego, ale bezsensownego wyrzynania się w tych wojnach. Ta nienawiść międzyplemienna objawiała się nie tylko jako antysemityzm. Nienawidzili się nie tylko Polacy i Niemcy, czy Polacy i Rosjanie, Polacy i Ukraińcy. Wzajemną nienawiść odczuwali też między sobą Anglicy i Szkoci, Anglicy i Irlandczycy, Niemcy i Francuzi, Flamandowie i Walonowie, Czesi i Słowacy, Słowacy i Węgrzy. Te nacjonalistyczne nienawiści nie zawsze ale często wywoływały pogromy, morderstwa i wojny. Czyżby prof. Gross nie zdawał sobie sprawy z tego, że na kontynencie euro-azjatycko-afrykańskim, wymordowano w imię miłosiernego Boga żydów i chrześcijan oraz równie miłosiernego Allacha więcej ludzi, niż było ofiar stalinowskiego i hitlerowskiego terroru? Czyżby nie zauważał aktualnego żydowskiego antyarabizmu i aktualnego arabskiego antysemityzmu i straszliwych, wciąż aktualnych skutków tych form nienawiści?Czy resztki polskiego antysemityzmu są od tego bardziej niebezpieczne? Prof. Gross twierdzi, że jego książka jest dobrze udokumentowana. Ale czy ona zawiera prawdę? Jeszcze jej nie przeczytałem, nie podejmuję się więc oceny, ale z tego co o niej mówi sam autor, który nie odróżnia publicystyki od opisu historycznego, nie można chyba spodziewać się po niej prawdy. Świadectwo prawdy powinno zawierać tylko prawdę, całą prawdę i to bez sugerujących komentarzy, a z zapowiedzi autora wynika, że tak właśnie nie jest. W latach po drugiej Wojnie Światowej, w wyniku uświadamiania przez ludzkość tragedii wojennych – skutków nienawiści zaczął pojawiać się i rozprzestrzeniać pogląd, że nienawiść miedzy narodami i wyznawcami różnych religii prowadzi tylko do nieszczęść, że należy tworzyć atmosferę już nie tylko tolerancji dla tych inności ale również AKCEPTACJI dla nich. Pojawiła się potrzeba współpracy między narodami i wyznawcami różnych religii a ideologie walki zostały w znacznym stopniu zarzucone. Toruje sobie pogląd, że pamięć o nieszczęściach wojen, pogromów i dyskryminacji nie może być źródłem odradzania się nienawiści uprzedzeń a wyrazy takie jak zemsta i odwet mają znaczenia niegodziwe. Są jednak środowiska i ludzie, dla których rozdrapywanie starych ran jest ważniejsze niż tworzenie atmosfery przyjaźni. Czynią to z różnych pobudek. Odnoszę wrażenie, że czyni to prof. Gross, a dowodem, że takie są skutki jego wystąpień są niektóre emocjonalne wypowiedzi komentatorów pod stenogramem jego rozmowy z red. Szostkiewiczem. Niestety takich rozdrapywaczy ran, przypominaczy dawnych już niemal zapomnianych nienawiści, którzy pobudzają, często nieświadomie, skłonność do ich odradzania się i pielęgnowania jest wielu, również w Polsce. To nie tylko niektóre aspekty działania Instytutu Polskiej Nienawiści, to także nieudolność polskiej polityki zagranicznej ostatnich dwu lat, która stopniowo skłócała Polaków z sąsiadami, to także niektóre nieodpowiedzialne komentarze niektórych polskich dziennikarzy. U naszych sąsiadów też można spotkać wielu apologetów żywienia starych uraz do Polaków i innych sąsiadów. Uważam, że nie należy ulegać rozdrapywaczom starych ran i warto im szkodliwym publikacjom przeciwstawiać się. Sądzę, że w Polsce nie trzeba brać się za bary z antysemityzmem. To zjawisko marginesowe. Ciągłe potępianie polskiego antysemityzmu w ogóle, prowadzi tylko do jego odradzania się. Oczywiście należy piętnować antysemickie wypowiedzi a zwłaszcza czyny, ale także należy podobnie reagować na antygermanizm i rusofobizm, bo to także zanikające polskie nienawiści. Ciekawe. że prywatnie przyjaźnimy się z Żydami, Niemcami, Rosjanami i Ukraińcami, ale czasami odradzają się w nas takie obraźliwe pojęcia jak parch (o Żydach), szwab czy ciubaryk (o Rosjanach). Na szczęście to już najczęściej nie prowadzi do dyskryminacji. Prof. Gross opisując przypadki mordowania Żydów przez Polaków po zakończeniu Wojny, nie zauważa jednak, że były to jeszcze straszne czasy bratobójczej wojny domowej, która ogarnęła Polskę. Najczęściej ocaleni z holokaustu narażeniem życia przez Polaków byli mordowani przez innych Polaków – najczęściej przez nacjonalistyczne partyzantki. Mordowani byli też Polacy, którzy zaangażowali się po stronie nowej władzy, często niekomuniści. Siły specjalne nowej władzy też mordowały przychwyconych partyzantów i ludzi, którzy im sprzyjali, albo władzy wydawało się, że im sprzyjali. Ten okres powojennej historii Polski wciąż czeka na rzetelne bezstronne opracowanie. Te opracowania, które pozostały po czasach realnego socjalizmu i to co tworzą obecnie tzw. historycy IPN nosi piętno ideologii według zasady, że jeżeli fakty nie przystają do ideologii, to tym gorzej dla faktów. Prof. Gross milczeniem pomija (w tej rozmowie), to że obie zbrodnie w Jedwabnym i w Kielcach znalazły swój finał sądowy. Także wiele innych przypadków morderstw popełnionych w Polsce powojennej było osądzonych. Nie było więc przyzwolenia ówczesnych władz na morderstwa popełniane na Żydach. W odczuciu społecznym, szczególnie w środowiskach niechętnych nowej władzy ocaleni z holokaustu Żydzi cieszyli się szczególną jej troską. PS. Chroń nas Panie Boże chrześcijan wszystkich wyznań, żydów i ateistów przed katolicyzmem stosowanym. Tak jak paskudny realny socjalizm był bardzo daleki od pięknego socjalizmu ideologicznego, tak stosowany realny katolicyzm był niemal przeciwieństwem chrześcijaństwa deklarowanego a szczególnie daleki był od miłości bliźniego. Realne chrześcijaństwo, początkowo katolickie w posługiwało się dyskryminacją, zbrodnią, ludobójstwem. Później w czasie wojen religijnych, które ogarnęły zachodnią Europę również protestanci różnej maści posługiwali się specyficzna realizacją nakazu miłości bliźniego.
  • 2008-01-08 06:35 | jan T Gross

    strach

    Jakos ten J Gross nic nie mowi jakiej narodowosci byli NKWD-cy co mordowali Polakow w Katyniu, mowi sie tylko o komunistach.To w wiekszosci nie byli Rosjanie. o tym to on zapomnial, albo nie chce pamietac chyba ze mu sie za to zaplaci 60 miliardow DOLAROW AMERYKANSKICH.To jest nowy "JUDASZ" i z tego miotu pochodzi.
  • 2008-01-08 06:54 | Henry

    Pogrom Kielecki?

    Pani? Z Dropiewska w tym czasie w Rzadzie kiedy byl pogrom " Kielecki", byli sami zydki, wiec do kogo ma Pani pretesje.Zobacz Pani liste Polskich Zydow, kto byl kto?, a w tedy mniej Pani pretesie do garbatego ZYDA,ze mial dzieci proste.
  • 2008-01-08 08:53 | jasko51

    racja

    Wiele powyzszych wpisów pokazuje, ze Gross ma racje, ze wielu naszych rodaków to prymitywni, niereformowalni antysemici, którzy zadnych udowodnionych nawet faktów nie przyjma do wiadomosci. Tylko my, wg nich, jestesmy jedynym idealnym Narodem Wybranym. Najlatwiej powiedziec, ze za wszystko co zle nas spotyka winni sa zawsze Żydzi i Niemcy.
  • 2008-01-08 14:54 | mikesz

    Dzierżynski

    Czy to prawda,bo u nas na wsi mowią ze Dzierżynski to też był Zydem?
  • 2008-01-09 01:01 | Jacek Tarkowski

    Wstyd i żenada Panie Gross

    Wstyd Panie Gross, z tej nienawiści do Polaków nic dobrego dla Pana nie wyniknie... oprócz powiększonego konta bankowego oczywiście. Wstyd mi też za redakcje magazynów, które publikuja Pana wypowiedzi i zdjęcia. Wstyd.
  • 2008-01-09 10:30 | Inny Polak

    Wstyd i hanba....

    Jak czytam te straszne wyxpociny chorych ludzi, to doznaje strasznego wstydu.Nie moge sie absolutnie identifikowac z tyme podlymi,zlymi i prymitywnymi Polakami, ktorzy na tym forum tylko potwierdzaja prawde Tomasz Grossa.Ludzie tego typu to hanba dla Polski. Taki typ ludzi, to wlasnie ci, ktorzy wydawali albo zabijali w czasie wojny Zydow, a kogo sie najbardziej nienawidzi: Tych, ktorym sie krzywde zrobilo!!!I to jest cala prawda! Juz nasz ukochany Jan Pawel, ktory mial calkiem inne nastawienie do Zydow, bo byl czlowiekiem prawym, walczyl z tym koltunstwem, ale niestety jemu sie tez nie udalo tych ludzi do czlowieczenstwa dopowadzic. Ale co sie dziwic, jak tylko w naszym kraju istnieje Radio Maryja, Rydzyk i Jankowski, ktorzy duzo sie przyczynili, to tegozchamnienia narodu polskiego!Brzydze sie takich ludzi!Jan Kurek
  • 2008-01-09 16:07 | J. Wojciechowski

    Do p. Dropiewskiej

    Wywolala mnie Pani do tablicy, wiec pozwole sobie odpowiedziec na niektore kwestie pod moim adresem. Niestety, nie mam stalego kontaktu z polska diaspora w Ameryce, stad trudno mi ocenic skale nastrojow antysemickich w tym srodowisku. Moze Pani jest w szczesliwszym polozeniu, niz ja. Ale pragne dodac, ze nie sympatyzuje bez umiarkowania z pogladami tzw. Polonii i nie rozumiem intencji Pani uwagi. Po drugie- wydaje mi sie, ze niewiedza spolecznosci zydowskiej o jej historii i tradycji kulturalnej ( nie tylko tej grupy, ale jakiejkolwiek innej) tworzy wtorne mity , w ktorych spolecznosc zydowska, nawet ta, ktora nigdy nie doswiadczyla skutkow antysemityzmu na swojej skorze, domaga sie automatycznie statusu meczennika, "by default". Dla mnie typowym zabiegiem tego typu jest ksiazka Y. Slezkine, "Jewish Century", rowniez dostepna po polsku. Byla ona bestsellerem w Stanach i jest posiada status pracy naukowej. Autor jest profesorem University of California. Ostatnie ksiazki T. Grossa naleza do tej samej grupy, tak jak "The case for Israel", A. Dershowitza.. Osobiscie wole bardziej trzezwe i oparte na realnej wiedzy historycznej komentarze na ten temat, chocby piora T. Judta.
  • 2008-01-09 23:11 | Sylwia

    Brawo Panie Gross

    Biorac pod uwage powyzsze histerie i paranoje, nie trudno dziwic sie temu o czym pisze Gross. Widac wszyscy Polacy sa swieci, idealni, nie splamieni zadnymi zbrodniami historii, bo jak to my nieustanni bohaterzy o takie zlo posadzeni...??? Ja akurat mialam okazje juz przeczytac Fear i zamiast pisac glopstwa i obrazac czlowieka, staram sie na spokojnie strawic swoje refleksje i nie latwe emocje zwiazane z ta tragiczna czescia naszej historii. Czy to musi byc od razu walka o to kto bardziej ucierpial, czy o to kto byl wiekszym bohaterem? W kontekscie tego tematu jest to tak absurdalnie plytkie podejscie. Jesli w tym co pisze Gross nie ma prawdy to po co az tak sie emocjonowac? Wystarczylo by powiedziec 'glupstwa pisze' i tyle. W lustro ciska sie tylko wtedy kamieniem, gdy odzwierciedlenie nie lekko nam lezy na sumieniu! Brawo panie Gross!! Tylko poprzez otwarta konfrontacje i prawde jestesmy w stanie godnie ruszyc do przodu. Prawdy nie jest zawsze piekna ale zawsze jest konieczna. Dla tych zrazonych nie poruszeniem tematu cierpiacych w czasie wojny Polakow polecam biblioteke i te 1000 + ksiazek juz dawno poswieconych tej wlasnie tematyce.
  • 2008-01-10 05:01 | michrich

    Po ksiazce Grossa

    Czytajac powyzsze wypowiedzizacytowac Zydom jeszcze mieszkajacym w Polsce Galczynskiego;Chcieliscie Polski no to ja macie, Skumbrie w tomacie, Pstrag
  • 2008-01-10 07:46 | Dropiewska

    Jeszcze raz do p. Wojciechowskiego

    To chyba skutek sposobu ksztalcenia w polskich szkolach-ta nieumiejetnosc dyskusji. Jeden o kolorach a inny o dzwiekach. To, ze Zydzi domagaja sie statusu meczennika,ze uwazaja sie za Narod Wybrany, ze sa niewdzieczni.... nie ma nic do rzeczy, ze wiekszosc Polakow ich nienawidzi. Nie mowie o nienawisci do konkretnej osoby z konkretnego powodu, ale "bo oni rzadza swiatem" , "oni sa jedna mafia ,ktora chce nas zniszczyc". Gdy slysze takie teksty, lubie rzucic: no wlasnie, nawet jedna zydowka to zostala przez zydostwo wyniesiona na tron i okrzyknieta Krolowa Polski! Zaskoczonym -jak to?-mowie: przeciez Maryja, matka tego Zyda Jezusa! Kiedys nawet w tramwaju w W-wie to powiedzialam, gdy przez 20 min dwie starsze panie i pan narzekali,jak to Zydzi niszcza nasz ukochany narod polski.Pootwierali zszokowani usta. Od mojej mamy slyszalam, jak traktowane byly zydowki w gimnazjum na warszawskiej Pradze, jak na uniwersytecie. Sama mialam kolezanki w klasie w liceum im Zmichowskiej, o ktorych dowiedzialam sie, ze ich rodzice byli zydami, bo inne je wyzywaly i nie chcialy sie z nimi zadawac. A byly to normalne, 16-latki i byly to lata 60-te. Na szczescie rudzi przestali juz byc falszywi, garbaci przynosic nieszczescie... I choc znam rudego falszywego, to wierze, ze przyjdzie czas, ze rasizm bedzie historia jak palenie czarownic
  • 2008-01-10 08:42 | jasko51

    racja

    Inny Polaku, jestem z Toba. Pozostaje nam pocieszyc sie, ze sa jeszcze ludzie potrafiacy zachowac obiektywizm, chociaz obawiam sie, czy nie jestesmy w mniejszosci. Tym naszym bogobojnym Prawdziwym Polakom po prostu wine za wlasne niepowodzenia i nieudacznictwo najlatwiej jest zwalic na jakiegos Żyda, bo wtedy czuja sie usprawiedliwieni i wspaniali.
  • 2008-01-10 12:02 | Inny Polak

    Do ostatnich komenarzy

    Bardzo mnie ucieszyly ostatnie komentarze, ktorepokazaly, ze jednak jest w Polsce jeszcze grupe wspanialych, prawych i inteligentnych ludzi i takich Polska powinna miecnajwiecej, to by byla wspanialym krajem. Niestety ten motloch antysemicki , anie Zydzi,paskudza image Polski. Ale moze kiedys bedzie wiecej tych wspanialych ludzi a motloch zniknie ????? AMEN.
  • 2008-01-10 12:29 | Inny Polak

    Prokurator

    Wlasnie przeczytalem w internecie, ze po ukazaniu sie ksiazki Gross prokurator mial ze zajac nia, aby ocenic , czy ona nie szkodzi polskiemu narodowi. Ja tylko nie rozumie, dlaczego prawda jest nie do zaakceptowania, ale nikt sie nie bierz do tych haniebnych ksiazek, ktore ukazuja sie w Polsce i sa sprzedawana w roznych kioskach i sklepach i ktore szkaluja narod zydowski ,bo tu by sie przydal pan prokurator, aby takie lektura chorych lbow zakazac.Ale wedlug niego one nie szkodza Polsce, co jest bardzo blednym zdaniem. Dla kazdego prawego czlowieka to wlasnie tego typu ksiazki szkodza nam wiecej na swiecie,ktory robi sobie obraz Polski wedlug nich.A wiec do roboty panie prokuratorze! Ma pan co robic!!!!!
  • 2008-01-10 12:43 | michrich

    Grossa strachy

    Podsumowujac wszystkie powyzsze wypowiedzi wedlug praw statystyki musze stwierdzic ze ludzie tacy jak Inny Polak i jasko51 stanowia w Polsce mniejszosc obawiam sie zdecydowana.Lituje sie nad tymi Zydami co zostali w Polsce po 68 roku. Mit stworzony przez Sienkiewicza ze Polak jest wspanialy i szlachetny tylko dlatego ze jest Polakiem jest ciagle zywy. Dziekuje Wam Inny Polaku i jasko51 i innym takim jak Wy. Sciskam Wasza dlon.michrich
  • 2008-01-10 14:54 | J. Wojciechowski

    Jeszcze raz do p. Dropiewskiej

    Rzeczywiscie, rowniez zauwazylem, ze dyskutujemy o 2 roznych sprawach. Pani- o polskim antysemityzmie, prawie, ze genetycznym, ja- o rozumieiu ksiazki Grossa w kontekscie audytorium czytelniczego. Jezeli juz doszla Pani do wniosku, ze ja i niektorzy uczestnicy tej dyskusji sa antysemitami, proponowalbym wyjasnic kryteria. Jestem z pokolenia, ktore moze pamieta Marzec, mialem wtedy 13 lat, ale nie pamieta pogromu kieleckiego. Probuje Pani od pewnego czasu przekonac mnie, ze z jakichs wzgledow odpowiadam za oba wydarzenia. Tylko dlatego, ze urodzilem sie w Polsce. Dalem Pani przyklad, ze za spadkobiercow benefitow Holocaustu uwaza sie wiekszosci Zydow w USA, chyba bez powodu. I to probowalem Pani ewentualnie wziac pod uwage. Polecam ksiazke N. Finkelsteina "The Holocaust Industry" oraz "Beyond Chutzpah", gdzie autor, prywatnie potomek Zydow, ktorzy przezyli Holocaust, probuje analizowac jak ta tragedia jest uzywana w Stanach do politycznej gry. Czytalem angielska wersje ksiazki Grossa i wydaje mi sie, ze jest to nieco lepsza publicystyka niz Dershowitz, ale wciaz daleko jej do rygorow pracy naukowej do ktorej poziomu aspiruje. I wciaz wtapia sie w poziom "Holocaust Circus". Moze dlatego odkryla Pani we mnie gen antysemickosci. Mam kilku przyjaciol, ktorzy sa Amerykanami pochodzenia zydowskiego (podkreslam, Amerykanami, nie jak niektorzy Polacy pochodzenia zydowskiego twierdza, ze sa Zydami z Polski), ktorzy nie zgodziliby sie z definicja antysemityzmu, prezentowana przez kilka osob na tym forum. A intuicyjnie, pragne dodac, ze nie przywiazywalbym zbyt wielkiej uwagi do rozmow w tramwaju lub autobusie. Chyba ze, Pani, identyfikuje sie z tymi ludzmi. Nie warto relacjonowac glosu ludu amerykanskiego na wiele spraw swiatowych, bo bylaby to albo tragedia albo komedia.
  • 2008-01-10 17:53 | Niemyjski

    Noc

    Starsi a pewnie i młodsi, wykształceni trochę a pewnie i bardzo, posługujący się sprawniej lub mniej tym językiem, na który książkę, której przecież w większości nie znają trzeba było przełożyć. Nie muszą pamiętać, czytać znać. Mówią. Narracja szczera od siebie, czasem trochę według poznanego wcześniej typu. Biedny Jezus z Nazaretu słucha swoich dzieci.
  • 2008-01-10 18:10 | maciek g

    mglogier@wa.home.pl

    P. michrich,nie dziwię się że podobają się panu posty ludzi o podobnych panu poglądach. Było by dziwne gdyby było inaczej.Conajmniej śmieszna jest ta pana wypowiedź o Żydach co zostali w Polsce po 1968r., bo przecież Polska ma otwarte granice i każdy kto chce może z Polski wyjechać. Dziwne, że jakoś nie słyszałem by Żydzi wyjeżdzali . Mają przecież swoje Państwo które myślę, że chętnie ich przyjmie. Ale nie chcą wyjeżdzać. W 1968 roku do Izraela wymusili na nich wyjazd koledzy z tej samej partii, sądzę, że z prostego powodu - chodziło o tzw stołki stołki (posady gdybyś nie zrozumiał). W 1968 roku po głowie najbardziej dostali studenci (głównie Polacy) którzy zupełnie nie wiedzieli że rządzącym chodzi "wygnanie" niektórych Żydów (tak niektórych bo tych nie zawadzających władzy nie tykano). Przypominam, że afera zaczęła się od zdjęcia "Dziadów" pod pretekstem antyradzieckości ich interpretacji. Byłem wtedy studentem i pamietam że najpierw ci z uniwerku się oburzyli bo żadne większego niż do tej pory ataku na ZSRR nie dostrzegli w tym dziele. Gdy protestowali bestialsko ich pobił "aktyw robotniczy" . Wobec takiej niesprawiedliwości studenci wystąpili przeciw takim metodom i znów ich pobiti (tym razem milicja), i nasąpiły różne szykany. Potem rząd raptem zaczął sprawę załagadzać i informować wszystkich że sprawcami zamieszania byli Żydzi. Ja i moi koledzy byliśmy sceptyczni co do tego wyjaśnienia. A więc 1968 rok nie ma nic wspólnego z antysemityzmem. Władza wiedziała, że za pomoc Stalinowi we wprowadzaniu systemu komunistycznego w Polsce wielu Polaków ma złe Żydom i po prostu to wykorzystała bo winny musiał się znaleźć. Tak że nie pisz pan bajek P. milrich
  • 2008-01-10 19:48 | cuba

    Takich jak Gross należy się bać.

    I Polacy boją się takich.Fałsz, obłuda, zakłamanie, to podstawowe metody działania takich dla odwrócenia uwagi od jakichś niecnych celów, które akurat realizują. Moja rodzina ukrywała jakiś czas Żydów ale po wymordowaniu Ulmów (to niedaleko kilka wiosek)przekazano ich gdzieś indziej- rodzice to wiedzieli my nie mama była spokrewniona. Ich nazwiska są w Izraelu- byłem tam.Gross został prawdopodobnie celowo zaprogramowany i opłacony aby dokonać takich niegodziwości- wręcz łajdactw -wstyd. To jakis nieszczęśliwy okres dla Polski i Polaków, gdy w gloryfikowaniu a co najmniej uwiarygodnianu fałszerstw biora udział najwyższe władze.
  • 2008-01-10 21:45 | Historyk

    Czas na roliczenie histori

    Pogram w Kielcach byl wykonany z rozkazu Beri i Stalina aby zmusic zydow do emigracji do Palestyny innym nie pozwalano emigrowac nigdzie chociaz komisarze ludowi zydowskiego pochodzenia skonfiskowali im mienie. Dowodca oddzialu ktory kierowal akcja w Kielcach byl rowniez wysoko postawiony ZYD. Wiec zanim dacie sie urabiac propagandzie Grossa polecam poznanie archiw historycznych, i przeprowadzenie dekomunizacji wielu z tych zakamuflowanych komunistow, ktorzy unikneli rozliczenia, i teraz przywlaszczyli sobie nasze mienie, chce wzbudzic w nas poczucie winny za druga wojne swiatowa aby wydoic nas kraj na kolejne 65 miliardow.Jest to skoordynowana akcja, ludzi co wyssali nienawisc do matki Polski z mlekiem matki zydowki.
  • 2008-01-11 11:50 | michrich

    Strach Grossa

    mglogier@wa.home.pl2008-01-10 18:10 Przeplatam swoje odpowiedzi:P. michrich,nie dziwię się że podobają się panu posty ludzi o podobnych panu poglądach. Było by dziwne gdyby było inaczej.:Mowa nie o pogladach ale o faktach z zycia Panie Kolego.Conajmniej śmieszna jest ta pana wypowiedź o Żydach co zostali w Polsce po 1968r., bo przecież Polska ma otwarte granice i każdy kto chce może z Polski wyjechać. Dziwne, że jakoś nie słyszałem by Żydzi wyjeżdzali . :Tuz po wojnie w Polsce mieszkalo okolo 200 000 Zydow. Glownie ci co uciekli do 1939 do bylego ZSRR. Ja i moja matka miedzy innymi.W 1956 bylo ich okolo 70 000w 1968 roku 35 000 a Obecnie okolo 8000.Pan zas nie slyszal azeby wyjezdzali. Widocznie po prostu wyparowali.Mają przecież swoje Państwo które myślę, że chętnie ich przyjmie. Ale nie chcą wyjeżdzać.:Jest okolo 8000 w Polsce.To sa glownie z mieszanych malzenstw. W 1968 roku do Izraela wymusili na nich wyjazd koledzy z tej samej partii,:Wsrod 35 000 Zydow w 1968 roku bylo niewielu komunistow.Jako Zyd znalem dobrze to srodowisko. W owym roku ( O roku ow!) Banda Moczara po prostu uzyla antysemicka kampanie w walce o stolek dla zyskania popularnosci w spoleczenstwie podobnie jak Hitler uczynil to w Niemczech w swoim czasie. sądzę, że z prostego powodu - chodziło o tzw stołki stołki :Tu ma pan racje ale mowa jest glownie o czasach przedwojennych i wojennych.Przypomne na przyklad jeszcze raz fakt opowiadany przez moja matke. Krotka przed wojna Tlum w Lodzi krzyczal Smierc Zydom Bij Zydow, Zydzi do Palestyn.Napotkani Zydzi a policja byla nieobecna.Moge przytaczac inne przyklady ale zbyt duzo ludzi w Polsce po prostu nie chce to slyszec. Bol jest bolem kiedy nas boli a nie kogos innego.Szkoda czasu na rozmowe. Wylaczam sie z dyskusji ostatecznie.
  • 2008-01-11 17:30 | michrich

    astrach Grossa raz jeszcze.

    Maciek g:Władza wiedziała, że za pomoc Stalinowi we wprowadzaniu systemu komunistycznego w Polsce wielu Polaków ma złe Żydom i po prostu to wykorzystała bo winny musiał się znaleźć. Tak że nie pisz pan bajek P. milrich :A co wielu Polakow mialo za zle Zydom przed wojna kiedy wladzy "ludowej" nie bylo? Skad wzielo sie haslo przedwojenne "Zydzi do Palestyny?"
  • 2008-01-11 19:41 | michrich

    Strach Grossa

    J Wojciechowski:Mam kilku przyjaciol, ktorzy sa Amerykanami pochodzenia zydowskiego (podkreslam, Amerykanami, nie jak niektorzy Polacy pochodzenia zydowskiego twierdza, ze sa Zydami z Polski), ktorzy nie zgodziliby sie z definicja antysemityzmu, prezentowana przez kilka osob na tym forum. : Nawet Hitler mial przyjaciela Zyda ktory popelnil z nim samobojstwo. Jego osobisty kucharz. Antysemita Stalin tez mial takich. Kaganowicz byl jednym za nich. Zydzi na pokaz sa wygodni.
  • 2008-01-11 21:17 | Mieczysłw S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Osobiste refleksje

    R ownież i w tym miejscu chciałbym podziękować za możliwość zapoznania się z komentarzami,kóre pozwoliły mnie na utwirdzenie się w przekonaniu,że nie uogólniam niechęci ani do Żydów,ani do żydów.Oceniam krytyczne ideę syjonistyczną,która daje przepustkę dla politycznych szulerów aby kontynuować bandycką politykę z nadużywaniem bezwzględnego prawa silniejszego tak w wymiarze militarnym jak i ekonomicznym."Historyk" J.T.Gross w tym względzie okazał się być złoczyńcą tej planety.Nie łączę to oczywiście z genami co bardziej z elementami kulturowymi,które mogą dać mieszankę może nie tak już wybuchową,ale jadu.Pozdrawiam szczególnie Innego Polaka.Myślami jemu bliskich dedykuję refleksyjną myśl wiersza DUCHÓW WALKI C.K.Norwida:- Tak długoż kośćmi będziesz grać ludzkiemi,O Chrystusowy płaszcz ż o ł d a k u - z i e m i,Na opuszczonych odłogach - przy krzyżu!O Chrystusowy
  • 2008-01-12 09:58 | Mieczysłw S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Osobiste refleksje

    Remedium G.Busha na wszelkie zło to zbombardować.wg niego na śmierć mieli być wystawieni więżniowie w ramach bombardowania obozów zagłady.Nie brakowało potakująch żydowskich głów."Historyk" J.T.Gross sprowokował dyskusję z wektorowo sprzecznymi tezami.Potwierdziły one nierówność pod względem nienawistnych emocji:antypolonizm > "antysemityzmu".Biorę w cudzysłów ze względu na wyczerpaną formułę nie przystającą już do rzeczywistości. J.T.Gross to złoczyńca na naszej planecie.Postawę nie łączę z mieszaniną genów ale z pewnością jest trującą mieszaniną jadów kulturowych,co historia zna dobrze szczególnie w sposobach sprawowania władzy tworzących podstawy do zbiorowej odpowiedzialności,oraz nadużywających bezwzględnego prawa silniejszego.
  • 2008-01-12 10:05 | tadeusz44

    Antysemityzm w Polsce

    ANTYSEMITYZM w XX wieku w Polsce? Owszem, ale nie inaczej było w Rumunii, na Węgrzech, w Austrii, Niemczech, Francji , Włoszech czy Belgii i wszędzie tam gdzie była mniejszość żydowska. Nasza sytuacja była o tyle nietypowa, że 90% europejskich Żydów zamieszkiwało właśnie w Polsce. Ponad 10% narodu to byli Żydzi. Więc i tarć było więcej i napięć. Stosunek Kościoła do kwestii żydowskiej też nie pomagał, a raczej antagonizował. Jeszcze długo w XIX wieku w Państwie Kościelnym Żydzi byli zamknięci w gettach i zmuszani do noszenia żółtych gwiazd na ubraniach. Powszechne też było zmuszanie ich do upokarzających praktyk rodem z komedii Borata i podstępne odbieranie ochrzczonych dzieci.W Polsce nie było w tym okresie dobrze, ale twierdzenie, że tylko w Polsce, czy że w Polsce szczególnie źle – to fałsz i judzenie. Była nienawiść po obu stronach, pogarda, przesąd i niechęć. Ale była też wielowiekowa koegzystencja, przyjaźń i wzajemny szacunek. Bez głębokiej analizy zjawiska antysemityzmu w Europie, bez naukowego warsztatu sztabu historyków z całego świata – kolejna, daleka od naukowego obiektywizmu, książka Grossa, to kolejna porcja miodu na nieczyste sumienia amerykańskich Żydów, którzy palcem nie kiwnęli żeby ratować ginących braci i policzek dla Polaków, których w ostatnich latach konsekwentnie kreuje się na żydojadów, sprawców wojennych zbrodni i główną przyczynę XX wiecznych nieszczęść.Prawda tak, ale nie nasza, wasza, tylko ta jedyna, która odzwierciedla całą rzeczywistość i choć rani i boli – pozwala zrozumieć. Pan Gross tymczasem ma tylko swoją prawdę, która do rzeczywistości ma się tak jak krew niewiniątka do święta Pesach.
  • 2008-01-12 19:07 | str

    A może bez emocji...

    W 2006 roku w Polsce w wypadkach drogowych poniosło śmierć 5243 osoby. W książce Grossa ilość ofiar jest szacowana na maksymalnie 2500 osób w latach powojennych. Teraz proszę sobie przypomnieć ile razy w ciągu roku byli Państwo świadkami wypadków drogowych z ofiarami śmiertelnymi. To da pojęcie o skali zjawiska, któremu poświęcona jest książka, i udziale w nim Polaków. Dodam jeszcze, że nie słyszałem, aby wydano książkę o morderczym antypolonizmie stalowych potworów (samochodów).
  • 2008-01-12 20:52 | Agnieszka

    A kto przeczytal ksiazke?

    Ja tak. I nijak sie nie moglam w niej tego antypolonizmu doszukac. Znalazlam duzo opisow Polakow, ktorzy ratowali Zydow, jak sam podkresla Gross, z narazeniem zycia. Mowi tez o ludziach, ktorzy Zydow mordowali. Cytuje zeznania ludzi, ktorzy i o ratowaniu, i o mordowaniu mowili, jak o czyms normalnym. Tak jak w kazdym narodzie, byli u nas dobrzy i zli, i obojetni, i tacy co sie bali. I naprawde nie wiem, dlaczego niektorzy uwazaja to, za swietokradztwo. Aby znac historie mojego narodu, musze znac jej wszystkie karty, rowniez z tego powodu, aby nie dopuscic do powtorzenai tego w przyszlosci. Tak, jak nie wymagam od mlodych Niemcow, aby sie korzyli, tylko, aby pamietali. A do hstoryka - nawet jezeli byla by to prowokacja, to nie ulega watpliwosci, ze to Polacy w Kielcach bili, mordowali i grabili, bo wierzyli w mordowanie dzieci na mace. "zydzi morduja nasze dzieci" - tak krzyczano w Kielcach i cytuje to nie tylko Gross. Dla mnie to poswiadczenia slepego fanatyzmu i antysemityzmu. I mimo, ze mam 30 lat i nie czuje sie za to odpowiedzialna, to jest mi wstyd za to, i za wiele wpisow na tej stronie.
  • 2008-01-14 12:45 | Inny Polak

    Dla Pani Agnieszki

    Dziekuje Pani za jej wypowiedzi, ktore sa na poziomie, wywazone i swiadcza o wielkiej kulturzePani Agnieszki, czego niestey nie mozna powiedziec o wielu ludziach, ktorzy sie na tym forum wypowiedzieli. Ale napewno jest ona osoba , ktora ksiazke czytala, a inni pisza, a wcale tej ksiazke, jak wogole innych tez, nie mieli nigdy nawet w rece. I to jest bardzo smutne.Bravo, Pani Agnieszko!
  • 2008-01-14 15:11 | J. Wojciechowski

    do p. michricha

    michrich:": Nawet Hitler mial przyjaciela Zyda ktory popelnil z nim samobojstwo. Jego osobisty kucharz. Antysemita Stalin tez mial takich. Kaganowicz byl jednym za nich. Zydzi na pokaz sa wygodni. "Czy Pan/Pani wystepuje tutaj jako perfekcyjna apoteoza zydowskosci? Taki politruk mowiacy kazdemu, co powinien myslec i czynic? Moze troszeczke pokory poznawczej i tolerancji do innych pogladow. Moze wyjasni mi Pan, czy Jakub Berman lub St. Radkiewicz lub tez S. Morel, byli w Panskim znaczeniu bardziej komunistami czy tez Zydami? Dodalbym jeszcze do Panskich rewelacji o Hitlerze, ze istnieje plotka, jakoby ten ostatni mial syna z nieprawego loza splodzonego z austriacka prostytutka pochodzenia zydowskiego. Tylko czemu te wszystkie rewelacje sluza. Czytajac Panskie wypowiedzi dochodze do wniosku, ze jest to jeden mish-mash, bez ladu i skladu, ktory moze tylko motywowac antysemitow do gladkich wnioskow o zydokomunie.
  • 2008-01-14 17:52 | untubu

    A niech Go...

    Niech ten Pan, zwróci życie mojej Babci, którą Niemcy (nie hitlerowcy jak żydki lubią pisać) rozstrzelali w odwecie za ukrywanie rodziny żydowskiej (7 osób).
  • 2008-01-15 08:51 | kazimierz

    podsumowanie

    ksiazki nie czytalem ale gdy dowiedzialem czego ona dotyczy domyslilem sie ze to bedzie nastepna porcja magla w wydaniu grossa . powziolem pewne kroki aby temat pogromu kieleckiego lepiej poznac i moge powiedziec ze wedlug mnie polska byla opanowana przez komunistow ktorzy przyjechali na radzieckich czolgach przecietny polak po tylu latach niemieckiej okupacji byl wystraszony. zyjac pod nastepnym komunistycznym rezymem doswiadczony przez teror komunistyczny ilez to polskich patriotow zostalo aresztowanych skazanych i zamordowanych (prokurator wolska)czyz trzeba przypominac ilu z tych opresorow bylo zydami.wracajac do tematu pogromu jestem przekonany ze byla to celowakampania zydowska by pozyskac nowych repatriantow do zagrozonego panstwa izrael przez jego zprzysiezonych wrogow sasiadow. jak pozyskac nowa fale repatiantow bez odwolywanie sie do patriotyzmu ktorego zydzi nie posiadaja ,ano zostaje prowokacja,podstep .gross wedlug profesora zarnowskiego gross zna prawdziwe fakty jednak w ksiazce strach przedstawia specjalnie pewne wydarzenia wyostrzone ,jest to ksiazka prowokacyjna mirzaca w godnosc katolika ktory wbrew temu co cala europa czynila, polska kierujac sie katolickimi wartosciami ich przygarnella.prosze zajzec w biblie ,aby te wszystkie wydarzenia znalazly potwierdzenie.to nic nowego ze gross przedstawia wszystko ahistorycznie wrecz haniebnie on z tego dobrze zdaje sobie sprawe i robi to ,no itu trzeba zadac sobie pytanie,po co? odpowiedz sobie sam kazdy wedlug swoich doswiadczen i wiedzy .
  • 2008-01-16 22:45 | KP

    Co na to IPN

    Książki Grosa jeszcze nie przeczytałem.Urodziłem się 10 lat po wojnie ,nie mam więc osobistych doświadczeń z tamtych lat.Słyszałem kilka relacji dotyczących losu trzech żydowskich rodzin ,mieszkających w wiosce w której się urodziłemDwie rodziny prowadziły małe sklepiki ,jedna miała młyn,Wszystkie trzy rodziny zostały zamordowane w dosyć wczesnej fazie wojny w niejasnych okolicznościach i dokładnie nie wiadomo przez kogo.Słyszałem powszechnie wypowiadane opinie, że Hitler zrobił porządek z żydami,słyszałem jak jeden z mieszkańców tej wioski organizował obławy na żydów ukrywających się w lasach,Słyszałem o grupach chłopów którzy przeszukiwali gospodarstwa położone na koloniach i w pobliżu lasu,czy nie ukrywają żydów.Wieś jest na Lubelszczyźnie ,sowieci w 1939 do niej nie doszli.Młyn przeszedł w użytkowanie trzech osób z innej wioski.Nie wiem na jakiej zasadzie ,prawdopodobnie po wejściu Niemców sporządzono jakaś umowę na przeczekanie wojny.Po wejściu sowietów w 1944 okazało się że jeden żydów z rodziny właścicieli młyna przeżył wojnę na wschodzie ,wrócił do młyna ,młyn pełny chłopów mielących zboże."Nowy" właściciel zobaczył żyda wyciągnął pistolet ,żyd próbował uciekać ,został zastrzelony w rzece, żeby uniknąć odpowiedzialności ustalono wersję że strzelał ktoś przejeżdżający drogą.Chętnie zapoznałbym się z jakimiś wynikami badań,śledztw IPN jeśli takowe były.
  • 2008-01-17 14:23 | t

    Redakcjo! Proszę o bardziej aktualny wyw

    Redakcjo!Na specjalne życzenie czytelników - przeprowadź bardziej aktualną rozmowę z profesorem T.Grossem! Ta trąci już myszką!T
  • 2008-01-17 15:14 | michrich

    Znowu o Grossie

    do p. michricha2008-01-14 15:11 michrich:": Nawet Hitler mial przyjaciela Zyda ktory popelnil z nim samobojstwo. Jego osobisty kucharz. Antysemita Stalin tez mial takich. Kaganowicz byl jednym za nich. Zydzi na pokaz sa wygodni. "Czy Pan/Pani wystepuje tutaj jako perfekcyjna apoteoza zydowskosci? Taki politruk mowiacy kazdemu, co powinien myslec i czynic? Moze troszeczke pokory poznawczej i tolerancji do innych pogladow.Ja zadnych kazan nie prawie podaje fakty mnie znane.Moze wyjasni mi Pan, czy Jakub Berman lub St. Radkiewicz lub tez S. Morel, byli w Panskim znaczeniu bardziej komunistami czy tez Zydami? Ze Radkiewich mial pochodzenie zydowskie nie wiedzialem. Dla mnie to nowosc.:Jakub Berman byl wpierw niska szuja a pozniej czyms innym.Mial brata Adolfa ktory byl sjonista i zagrozil bratu ze jezeli nie opusci Polski to pojdzie do wiezienia. Jego brat, podobno, prowadzil Towarzystwo przyjazni Polsko Izraelskie w Izraelu. Tak ktos mi powiedzial.Dodalbym jeszcze do Panskich rewelacji o Hitlerze, ze istnieje plotka, jakoby ten ostatni mial syna z nieprawego loza splodzonego z austriacka prostytutka pochodzenia zydowskiego.: Tylko czemu te wszystkie rewelacje sluza. Czytajac Panskie wypowiedzi dochodze do wniosku, ze jest to jeden mish-mash, bez ladu i skladu, ktory moze tylko motywowac antysemitow do gladkich wnioskow o zydokomunie. Hals o zydokomunie czy zydomasonach isnialy i przed wojna bez komune w Polsce.Antysemityzm katolicko-rasowy isnieje w Europie od prawie 2000 lat natomiast komunizm od 100. Nia ma co zwalac na komunizm wine za wine antysemitizm. Demagogoczne hasla i obietnice komunistow dzialaly na umysly tych co sie czuli zagrozeni czy pokrzywdzeni. J. WojciechowskiA niech Go...2008-01-14 17:52 Niech ten Pan, zwróci życie mojej Babci, którą Niemcy (nie hitlerowcy jak żydki lubią pisać) rozstrzelali w odwecie za ukrywanie rodziny żydowskiej (7 osób).:Nie zydki tylko Zydzi, drogi untubu, Nikt nie twierdzi ze nie bylo Polakow ktorzy Zydow ukrywali z narazeniem Zycia. Osobiscie znalem Zydow uratowanych w czasie wojny w Polsce.Polacy ukrywajacy Zydow tracili zycie bo inni Polacy, ich sadziedzi, donosili Niemcom.Znalem jednego Pana ktory trzymal u siebie lekarza Zydowskiego i musial mu powiedziec zeby sie grzies wyprowadzil bo jego sasiad zaczyna go szpiegowac i wypytywac sie poco on tyle chleba kupuje. Ten lekarz przezyl wojne. Ojca jednego z moich profesorow ukryl Polak w Warszawie. Brat walczyl w Powstaniu w Ghettcie Warszawskim i zostal wyprowadzony z Ghetta przez AK pod Warszawe z grupa innych bojownikow ZOB-u. Ale ta cala grupa bojownikow Zydowskich zostala wymordowana przez odzial partyzantki polskiej pod Skoczkowem kolo Warszawy.Treblinka dziala okolo 40 km od Warszawy. Dowozono tam Zydow z Holandii, Belgii, Francji i z Ghetta warszawskiego.Okolice roily sie od odzialow polskiego podziemia Wystarczylo niszczyc drogi dojadowe do Treblinki. Twierdze ze gdyby ludzie gazowani w Treblince byli Polakami a nie Zydami reakcja partyzantki polskiej byla by inna.Proponuje opublikowac w calosci kronike Z Ghetta Warszawskiego spisana przez Historyka Emanuela Ringelbluma w latach wojennych.Pan Wojciechowski moze to zaproponowac na przyklad.Przyznam do 16 roku zycia bylem w swych przekonaniach komunista. W 1946 roku gdy wracalismy z ZSRR, bo tam ucieklismy przed Niemcami,jakis kolejarz pokazal nam gest podrzynanie gardla. Hasla komunistychne o rownouprawnieniu narodowym i spolecznym dawaly mi poczucie bezpieczenstwa. Cale moje dziecinstwo bylo przepojone strachem.Dlatega ja, jako diecko, widzialem w tzw "Ustroju o Sprwiedliwosci Spolecznej i Narodowej" rejkame swojego bezpieczenstwa.Nie chce sie powtarzac bo cytowalem przyklady poprzednio.Ale zawszemozna nie chciez wiedziec jezeli fakt nie jest wygodny.Z poszanowaniem michrich untubu
  • 2008-01-18 17:41 | karul

    michrich, po co ...

    michrich, po co ta walka z polskimi wiatrakami? zydozercy sami sie wystawiaja ze swoimi pogladami - wiekszosc glosow powyzej to rasisci - i o niczym ich nie przekonasz bo polaczek, a szczegolnie wyznawca kultu zydowki z bekartem, jest niereformowalny. jest tyle przyjemniejszych zajec w zyciu niz sie z polaczkami spierac ...
  • 2008-01-18 20:14 | Zyd pro-polski

    Zydzi sa flaszywi

    Bzdury ...........Polacy nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za to co stalo sie Zydowm. Szczegolnie mloda generacja co Zyda na oczy nie widziala. To wmawianie Polakom poczucia winny jest samo w sobie zbrodnia , nie mniejsza niz impozycja zydo-komunizmu w Polsce.Za co naleza sie nam przeprosiny i odszkodowania.Powinno nam wystarczyc tego falszowania histori poprzez facetow z urojeniami jak Gross. Jego przypadek wymaga leczenia psychiatrycznego, a nie walkowania flaszywych insynuacji.
  • 2008-01-18 20:17 | Poliglota

    Mala czy dusa literka?

    Zyd to czlowiek, ktory potrafi zrozumiec innych, zydek (z malej litery) to flaszywy cwaniaczek.
  • 2008-01-19 13:50 | michrich

    Echa Grossa

    michrich, po co ...2008-01-18 17:41 michrich, po co ta walka z polskimi wiatrakami? zydozercy sami sie wystawiaja ze swoimi pogladami - wiekszosc glosow powyzej to rasisci - i o niczym ich nie przekonasz bo polaczek, a szczegolnie wyznawca kultu zydowki z bekartem, jest niereformowalny. jest tyle przyjemniejszych zajec w zyciu niz sie z polaczkami spierac ... :Prawde trzeba uparcie powtarzac!karulZydzi sa flaszywi2008-01-18 20:14 Bzdury ...........Polacy nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za to co stalo sie Zydowm. Szczegolnie mloda generacja co Zyda na oczy nie widziala. To wmawianie Polakom poczucia winny jest samo w sobie zbrodnia , nie mniejsza niz impozycja zydo-komunizmu w Polsce.Za co naleza sie nam przeprosiny i odszkodowania.Powinno nam wystarczyc tego falszowania histori poprzez facetow z urojeniami jak Gross. Jego przypadek wymaga leczenia psychiatrycznego, a nie walkowania flaszywych insynuacji. Zyd pro-polskiPro-polski Zydzie! Czy tobie pokazywano gest podrzynania gardla? Bo nam powracajacym Zydom z Rosji w 46 tak!Falszywe insynuacje Grossa? Udowodnij gdzie jest falsz.Ja nie czytalem ksiazki Grossa ale moje osobiste doswiadczenie wystarczy.Jezeli rzeczywiscie jestes Zydem pro-polski Zydzie jak siebie nazywasz to sprzedales sumienie bo jest Ci tak wygodnie w danym momencie. Nikt nie wini obecnego pokolenia Polakow. Ale fakty z przeszlosci nie ulegna zmianie.Mala czy dusa literka?2008-01-18 20:17 Zyd to czlowiek, ktory potrafi zrozumiec innych, zydek (z malej litery) to flaszywy cwaniaczek. PoliglotaCwaniaczkiem jest ten ktory wydawal Zyda po to to azeby zajac po nim mieszkanie i jego wlasnosc.
  • 2008-01-19 15:25 | michrich

    Gross a refleksje nad nim

    Agnieszka:I mimo, ze mam 30 lat i nie czuje sie za to odpowiedzialna, to jest mi wstyd za to, i za wiele wpisow na tej stronie. Agnieszka:Pani Agieszko!Pani nie brala w tym udzialu wiec z Pani strony nie ma powodu do wstydu. Ja Pania bardzo szanuje za uczciwosc ktora goruje nad tepa, szowinistyczna pycha niektorych na tym blogu.
  • 2008-01-19 17:25 | michrich

    Echa ksiazki Grossa

    Powinno nam wystarczyc tego falszowania histori poprzez facetow z urojeniami jak Gross. Jego przypadek wymaga leczenia psychiatrycznego, a nie walkowania flaszywych insynuacji. Zyd pro-polski:Gdzie dowody ze Gross jest falszerzem? Jakie fakty podane przez Grossa nie sa prawda? Goloslowna negacja to zaden dowod.
  • 2008-01-20 22:16 | Z-big

    Tez inny Polak

    Nie czytalem ksiazek Grossa, ani nie zamierzam czytac. Po prostu pisze on o zbyt strasznych i wiadomych rzeczach. Za duzo ich sie zdarzylo i zdarza. Wole inna lekture. Inne rzeczy mnie interesuja. Z dotychczasowych lektur, filmow, wspomnien, relacji rodziny i obserwacji wiem jednak, ze antysemityzm byl i jest obecny w Polsce.Przylaczam sie do stwierdzenia p. Kurka, "Innego Polaka", ze wiekszosc wypowiedzi na tym forum to straszne, podle i haniebne wypociny chorych ludzi, ktore potwierdzaja tezy Grossa i innych. Wystarczy to poczytac, przejsc sie ulicami (swastyki, gwiazdy Dawida, "Juden raus" na scianach) i posluchac ludzi, zeby zwatpic w twierdzenia o otwartosci, braku rasizmu, samokrytycyzmie itp. Polakow. Mieszkajac prawie cwierc wieku w RFN nigdy nie bylem swiadkiem takiego zaklamania, zacietrzewienia i nienawisci co odbywa sie w Polsce gdy ktos rzuci haslo "Zyd". Tu ludzie wstydza sie i poczuwaja do winy za swoich dziadkow i pradziadkow, staraja sie poznac przyczyny zbiorowej psychozy, jaka ogarnela narod. A nienawistnikow, rasistow i psycholi omijaja z daleka.
  • 2008-01-22 18:47 | Kropkozjad

    Nie dajmy się zwariować!

    Nie dajmy się zwariować! Takie właśnie hasło było popularne w czasach odwilży roku 1956 i w latach następnych. Inna wersja tego hasła „Nie dajmy sobie wciskać kitu!” nawoływała naszych rodaków, aby nie przyjmowali bezkrytycznie propagandy. Dziś staje się ono nadal aktualne, bo wciąż ktoś nam Polakom usiłuje wciskać „kit”. Czynią to obecnie politycy różnych opcji, IPN i jak się przekonałem po przeczytaniu rozmowy red. Szostkiewicza z J.T. Grossem i fragmentu STRACHU opublikowanym w POLITYCE uczynił to właśnie prof. Gross. Niesmak po przeczytaniu tego fragmentu odstręczył mnie od przeczytania całości. Musi upłynąć jakiś czas, abym zdecydował się na powrót do tej propagandowej lektury. Przeczytanie tego fragmentu STRACHU skłoniła mnie do uzupełnienia poprzedniego mojego komentarza. W sądach anglosaskich świadek przed złożeniem zeznania przysięga, że będzie mówił prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Podobne przyrzeczenie składa świadek przed sądem polskim. Sadzę, że Gross przedstawia wiele prawdziwych faktów, to jednak prawdy nie głosi. Otóż mijanie się Grossa z prawdą polega na tym, że przedstawia on fakty, tylko niektóre, wybiórczo tak, aby pasowały do z góry założonych wniosków – tez, które mają być przez ich przedstawienie udowodnione.Sam Gross przyznaje w cytowanej rozmowie, że jego książka jest publicystyką, chociaż owija to w bawełnę: „Ważny element tytułu książki, wprawdzie napisany mniejszymi literkami, brzmi: „an essay in historical interpretation”, esej z dziedziny interpretacji historii. „Strach” nie jest dokładnym odtworzeniem wszystkich zdarzeń, tylko spojrzeniem na epokę w świetle „przedstawionych w książce wydarzeń”. Ponieważ to jego spojrzenie na epokę korzysta ze światła „przedstawionych w książce wydarzeń” a więc tylko niektórych, to według klasyfikacji prawd według ks. prof. Tisznera „prawda” Grossa zasługuje na bardzo niskie zaszeregowanie. Fałszerstwo Grossa polega także na tym, że traktuje on społeczeństwo polskie jako obyczajowy i moralny antysemicki monolit (PRZEŚLADOWCY!), w którym jako wyjątek pojawiają się nieliczni sprawiedliwi. Podobnie jako monolit światopoglądowy i moralny traktuje społeczność żydowską w Polsce (PRZEŚLADOWANI!), pomijając zupełnie fakt, że wśród Żydów (narodowość) byli w większości żydzi (tj. ludzie wyznania zwanego w okresie międzywojennym mojżeszowym) oraz nieliczni chrześcijanie (w Polsce najczęściej katolicy) i dość liczni wśród żydowskiej inteligencji ateiści. Pomija również to, że jak w każdym narodzie wśród Polaków i Żydów występowali ludzie poczciwi, fałszywcy i niegodziwcy w podobnych proporcjach. Wśród Żydów tamtych czasów też byli prześladowcy własnego narodu. Według relacji Polaków, którzy uciekli do Generalnej Guberni z Wartegau, były dość liczne przypadki witania chlebem i solą oraz kwiatami żołnierzy Wermachtu, wkraczających do małych miasteczek, przez ludność żydowską. Gdyby do oceny tych odosobnionych zjawisk zastosować metodę uogólnień prof. Grossa, to wypadałoby ogłosić, że cała ludność Żydowska (z nielicznymi wyjątkami) w r. 1939 witała hitlerowców chlebem, solą i kwiatami. Byłaby to taka sama prawda, jak prawdziwa jest ocena stosunku Polaków do Żydów według Grossa. Hitlerowcy ulokowali obozy eksterminacji Żydów (Treblinka i Majdanek) w t.zw. Polsce B oraz w okolicach Krakowa (Oświęcim czyli Auschwitz-Birkrnau) tj. na obszarach Polski, na których ludność była światopoglądowo podporządkowana indoktrynacji Kościoła Katolickiego z jego religijnym antysemityzmem. Ludność małomiasteczkowa i wiejska t.zw. Polski B była nieoświecona (były wsie o niemal stuprocentowym analfabetyzmie pierwotnym albo wtórnym - wiejska szkoła powszechna była czteroklasowa), gdzie dominowały bardzo uproszczone "poglądy" religijne, niechęć do innych, nie tylko do Żydów i Cyganów ale także do polskich "miastowych" oraz potworna biedna. Dla tych ludzi pożydowski łach, który nie był zupełnym łachmanem był skarbem a możliwość przejęcia mieszkania po wypędzonych Żydach niepowtarzalną okazją do poprawy warunków mieszkaniowych, w których dotychczas żyli. Opisywane przez Grossa zjawisko działania hien cmentarnych, wyłamujących ze zwłok złote zęby nic nie ma wspólnego z antysemityzmem. Tego rodzaju ludzie – hieny występują w każdym narodzie a słabość władzy państwowej i nędza materialna ludności rodzą lub nasilają tego rodzaju przestępczość, jak wreszcie wszystkie rodzaje przestępczości z chęci zysku. Czy były jakieś publikacje na temat losów mieszkań i mienia ruchomego pozostałego po Żydach, wywiezionych przez hitlerowców do obozów zagłady z innych krajów europejskich? Znając życie przypuszczam z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że też te mieszkania oraz dzieła sztuki i kosztowności zostały „zagospodarowane” przez przedstawicieli Herrenvolk’u a mniej wartościowe resztki przez lokalną biedotę. Gross bezkrytycznie powtarza relacje zdeklarowanych endeków, w tym „gorącego patrioty” ziemianina, który prawdopodobnie w wyniku reformy rolnej stracił majątek ziemski na rzecz „swoich” chłopów. Według relacji tego świadka, którą Gross traktuje jako wiarygodny dokument tamtych czasów, wiejskie kobiety zamieszkałe we wsi Wólka Okrąglik w pobliżu obozu w Treblince prostytuowały się z ukraińskimi strażnikami obozowymi za pierścionki i inne kosztowności zrabowane Żydom a ich mężowie i ojcowie „nie posiadali się z oburzenia, gdy te kobiety przynosiły za mało” tych skarbów. Chorobliwy patriotyzm endeków a właściwie nacjonalizm był jednym ze źródeł ekscesów antyżydowskich w Polsce międzywojennej i nagannych postaw niektórych Polaków wobec Żydów podczas hitlerowskiej okupacji. Wśród polskich ziemian byli tacy (chyba na szczęście w mniejszości), którzy „swoich” chłopów i chłopów w ogóle traktowali jako ciemny motłoch pozbawiony elementarnych zasad moralnych, a takie ich poglądy były wzmacniane poczuciem krzywdy doznanej w wyniku reformy rolnej. Przypuszczam, że tego rodzaju „wymiana handlowa” ze strony niektórych kobiet i taka postawa ich mężów i ojców mogła mieć miejsce. Ale czy to można to generalizować? Fragment relacji owego gorącego patrioty: „Proceder ten był oczywiście materialnie bardzo korzystny: strzechy zanikły, zastąpione blachą, a cała wieś robiła wrażenie Europy, przeniesionej do tego zapadłego zakątka Podlasia.” jest już zupełnie mało prawdopodobny. Kto pamięta tamte czasy, ten wie, że poza tymi, którzy złotem obracali, każdy posiadany złoty przedmiot był chowany na czarną godzinę albo na lepsze czasy a nie wydawany na udoskonalanie budynków, które losami wojny mogły być obrócone w perzynę. A te relacje Gross bezkrytycznie uznaje jako dokument tamtych strasznych czasów. Zmniejszanie się liczby Żydów w Polsce powojennej, nie było wywołane tylko polskim antysemityzmem i morderstwami ale przede wszystkim ucieczką przed traumą straszliwych przeżyć jakich na terenie Polski doświadczyli (wielu z tych Żydów, którzy przeżyli w Polsce holokaust - tak właśnie w różnych wywiadach uzasadniało swą emigrację z Polski - najczęściej nielegalną) a także zmianą ustrojową – nie wszyscy Żydzi byli nowym ustrojem zachwyceni – ograniczał on ich możliwości działalności gospodarczej.Gross bagatelizuje sprawę liczby Żydów i Polaków pochodzenia żydowskiego w aparacie partyjnym PPR i później PZPR oraz w strukturach siłowych (WP, MO, UP, KBW). Była ona nieproporcjonalnie wysoka w porównaniu do ogólnej liczby Żydów zamieszkałych lub przebywających w Polsce powojennej. Bardzo często charakter działania tych funkcjonariuszy partyjnych i państwowych trudny był do zaakceptowania i budził niechęć do Żydów w ogóle. Przytoczone przez Grossa przypadki przejmowania dawnych synagog na inne niż religijne cele, to nie objaw antysemityzmu. Nowe władze były, delikatnie to oceniając, niesprzyjające religijności jakiejkolwiek. Często o przeznaczeniu synagogi na cele świeckie decydował albo współdecydował partyjny Żyd ale nie żyd – tylko Żyd komunista i ateista. To prawda, że już w czasie okupacji i w powojennej Polsce były słyszane nikczemne wypowiedzi na temat zasług Hitlera w „rozwiązaniu” sprawy żydowskiej. Były to czasem ponure głupie żarty ale też i przypadki podłej antysemickiej i skrajnie nacjonalistycznej propagandy. Polacy, którzy te głupie podłości wypowiadali nie zdawali sobie sprawy, że w kolejce do eksterminacji następnymi po Żydach i Cyganach byli Słowianie uważani przez hitlerowskich rasistów za tylko nieco mniej paskudną kategorię podludzi niż ci pierwsi w kolejce po śmierć. W środowiskach, w których znajdowałem się, takie wypowiedzi spotykały się z potępieniem. Książka Grossa jest szkodliwa dla wizerunku Polaków w Świecie nie tylko dlatego, że zawiera uogólnienie przypisujące Polakom antysemityzm w jego zbrodniczej formie. Sensacyjny sposób przedstawienia problemów, jakby wzorowany na brukowym dziennikarstwie lub sensacyjnych kryminałach, czyni ją poczytną, co pozwala na opłacalność wielkiego nakładu. Wcześniejsze polskie, naukowe opracowania tego tematu (zwrócono na to uwagę podczas spotkania Grossa ze społecznością kielecką) są wydawane w nakładzie kilkuset egzemplarzy. To zaniedbanie polskich historyków, którzy poprzestają na opracowaniach naukowych, niestrawnych dla czytelnika, niehistoryka i nie podejmują opracowań popularnonaukowych z dziedziny najnowszej historii. Nie dajmy się zaindoktrynować teorią o wyssaniu antysemityzmu Polaków z mlekiem matki. Atysemityzm to zjawisko nie tylko polskie i nie dajmy sobie jego przypisać jako immanentnej cechy naszego Narodu. Może warto, aby polscy historycy podjęli badania nad rzeczywistym źródłem powstania i rozwoju tego ogólnoeuropejskiego zjawiska. To nieprawda, że Polacy odwrócili się od swych współobywateli Żydów, gdy zaczęli być mordowani przez hitlerowców, chociaż mogłoby to tak być odbierane przez Żydów. Polacy pomagali Żydom na tyle na ile to było możliwe. A możliwości były bardzo ograniczone, także przez konieczną tajność. Wielu Żydów nie chciało z tej pomocy skorzystać z różnych powodów. Niektórzy sądzili, że dotykają ich tylko przejściowe restrykcje i prześladowania. Nie wierzyli, że nie są skazani na śmierć. Inni nie chcieli narażać swych polskich przyjaciół na tragiczny los, który ich dotknął. Gross jakoś nie zauważa, że w krajach zachodniej Europy ukrywanie Żydów przed holokaustem było rzadkością. Nie zauważa też, że od Żydów europejskich, mordowanych przez hitlerowców, odwrócili się Żydzi amerykańscy. Jeżeli przez Grossa i jemu podobnych damy się zaindoktrynować, to nasze wnuki uwierzą, że źródłem holokaustu był polski antysemityzm, a w ogóle holokaust jako masowe mordowanie Żydów trwał jeszcze długo w Polsce po zakończeniu działań wojennych, tak jak w to już wierzy wielu ludzi w różnych dużych Świata zakątkach.
  • 2008-01-23 13:03 | michrich

    negacja nie zmieni faktow przeszlosci

    Gross jakoś nie zauważa, że w krajach zachodniej Europy ukrywanie Żydów przed holokaustem było rzadkością. :W krajach Europy Zachodniej nie bylo fabryk smierci.Zydow na zagazowanie przywozono do Polski.W krajach Eropy Zachodniej Ghetta nie byly zakladane.Gdy Niemcy zaczeli strzelac do Zydow w Amsterdamie na ulicach w odwet za zastrzelenie przez dwoch Zydow kilku Getapowcow Holendrzy zaczeli Zydow ukrywa:Nie zauważa też, że od Żydów europejskich, mordowanych przez hitlerowców, odwrócili się Żydzi amerykańscy. :Zydzi amerykanscy byli za oceanem, podczas gdy mordowanie Zydow na terenie Polski odbywalo sie na oczachPolskiego podziemia.Tylko ze los Zydow byl temu podziemiu na ogol obojetny.Niestety ale jedynie komunisci przyjmowali Zydow.
  • 2008-01-23 15:16 | Kropkozjad

    Nie dajmy się zwariować! - Errata

    W moim wpisie z dnia 2001-01-22 godz. 18:47 wkradł się błąd w 7 wierszu od dołu. Jest: "prześladowania. Nie wierzyli, że nie są skazani na śmierć." A powinno być: "prześladowania. Nie wierzyli, że idą na śmierć.". Przepraszam.
  • 2008-01-24 12:24 | Jan Kurek

    Niesmak

    Dopiero po przeczytaniu tychwypowiedzi , ktore tu sa dominujace, wiem, ze Grossma 100 % racje.A ze sie jeszcze w Polsce prokuratura odwarza do tej ksiazki brac, to jest juz szczyt chmastwa, bo ta sama prokuratura sie nie kwapi zabronic straszne, w Polsceen masse wydawane, antysemickie ksiazki i broszura, ktore sa tez sprzedawane w kioskach jak n.p: Jak poznac Zyda?.Wezcie sie panowie wiec tam do roboty, gdzie to jest po to potrzebne, aby oczyscis Polske od tych chorych mozgow, ktorzy teraz pluja na Zydow, a w czasie wojny i zaraz po wojnie ich mordowali i ograbiali!!! potrzebne
  • 2008-01-27 14:04 | Janka Kura

    Smak

    wiesz co, Janie Kurek... dopiero po przeczytaniu panskiej wypowiedzi wiem, po co ta Grossa ksiazka. Nie wazne, kto co w tej sprawie powie, chodzi o to, ze zanim w ogole usta otworzy, dac okazje takim jak pan Kurka do gdakania.
  • 2008-01-27 19:12 | michrich

    O jaki "smak"

    Smak2008-01-27 14:04 wiesz co, Janie Kurek... dopiero po przeczytaniu panskiej wypowiedzi wiem, po co ta Grossa ksiazka. Nie wazne, kto co w tej sprawie powie, chodzi o to, ze zanim w ogole usta otworzy, dac okazje takim jak pan Kurka do gdakania. Janka Kura:Janke Kure stac tylko na obelgi. Jej, jesli to jest "ona" nie chodzi wcale o prawde.
  • 2008-02-01 20:41 | Andreas Jahn

    Milczenie i nienawisc

    Po przeczytaniu powyzszych komentarzy nasuwaja mi sie dwie uwagi:1. Zydzi polscy, ktorym udalo sie przezyc wojne (zaglade)w Polsce a ktorzy potem znalezli sie tuz po wojnie w Izraelu relacjonuja swoje doswiadczenia w sposob nastepujacy: nikt nie chcial sluchac o ich przezyciach, nikogo to nie obchodzilo.2. W bylej NRD jest obecnie najwiekszy odsetek neonazistow, Ktorzy jak wiadomo nie przepadaja za wspolobywatelami pochodzacymi z innych krajow. Paradoksalnie wlasnie w bylej NRD odsetek mieszkajacych tam obcokrajowcow jest najnizszy w calej Republice Federalnej Niemiec.Moze to w jakis sposob wyjasnia dlaczego ratujacy Zydow po wojnie milczeli jak i pewien mechanizm nienawisci (w tym wypadku antysemityzmu) bez praktycznej obecnosci objektu tej nienawisci (przynajmniej w kraju). Andreas
  • 2008-02-03 20:58 | michrich

    Milczenie

    Milczenie i nienawisc2008-02-01 20:41 Po przeczytaniu powyzszych komentarzy nasuwaja mi sie dwie uwagi:1. Zydzi polscy, ktorym udalo sie przezyc wojne (zaglade)w Polsce a ktorzy potem znalezli sie tuz po wojnie w Izraelu relacjonuja swoje doswiadczenia w sposob nastepujacy: nikt nie chcial sluchac o ich przezyciach, nikogo to nie obchodzilo.2. W bylej NRD jest obecnie najwiekszy odsetek neonazistow, Ktorzy jak wiadomo nie przepadaja za wspolobywatelami pochodzacymi z innych krajow. Paradoksalnie wlasnie w bylej NRD odsetek mieszkajacych tam obcokrajowcow jest najnizszy w calej Republice Federalnej Niemiec.:Mowa o czsach tuz powojennych i wojennych a nie wspolczesnych.NRD nie ma nic wspolnego z tamtym okresem.Moze to w jakis sposob wyjasnia dlaczego ratujacy Zydow po wojnie milczeli :Uratowanie Zyda nie bylo w Polsce uwazane za czyn szlachetny.Poznalem Zyda z Polski ktory przezyl wojne w ZSRR. Po powrocie zostal poinformowany ze jego siostre uratowal pewien chlop. Chcial motrzymac adresclopa zeby go odwiedzic i podziekowac na co informujacy mu odradzil jako ze wspomniany chlop bedzie mial klopoty ze strony innych chlopow w wiosce.jak i pewien mechanizm nienawisci (w tym wypadku antysemityzmu) bez praktycznej obecnosci objektu tej nienawisci (przynajmniej w kraju). Andreas
  • 2008-02-04 18:29 | Nu!

    -> michrich

    To, o czym pan pisze, to rzeczy oczywiste, przynajmniej dla tych, którzy zainteresowali się "tematem", kiedy komuna upadła i można już bylo pisać, czytać, publikować wszystko. Zdumiewające jest, że ten legendarny "antysemityzm" możemy obserwować na co dzień (dzien w dzień), w wypowiedziach internetowych w najlepszym zdrowiu i świetnym samopoczuciu. Fakt, że w 2008 roku, w XXI wieku ta koszmarna i jakże fantastyczna ideologia czuje się tak świetnie, z jednej strony napawa mnie przerażeniem, bo oznacza to, że (jak trwożnie zauważył Malte Rilkego)świat stoi w pewnym sensie w miejscu, a postęp jest pozorny. Jesteśmy cały czas jaskiniowcami, których z poziomu mozolnie zdobywanego oświecenia może nas zepchnąć byle co. Nawet taki szajs jak ów "antysemityzm".Z drugiej, od strony poznawczej jest to zjawisko po prostu fantastyczne. To jest cos takiego, jakby uczestniczyć w nieustającym eksperymencie, polegajacym na tym, że ktoś ma jakąś formę kalectwa poznawczego, które jest dla niego niewidoczne (ponieważ jakiś zmysł ma właśnie upośledzony) a my stoimy z boku i widzimy świetnie jak na dłoni to, czego on nie może żadnym sposobem dostrzec. Obserwacja, jak ludzie ewidentnie nasyceni antysemickimi (jakże prymitywnymi, topornymi) stereotypami czy schematami poznawczymi, NIE SĄ W STANIE dostrzec tego u siebie jest... fascynująca, i każe zastanowic się nie tylko nad nimi, ale i nad sobą....Poraża mnie ta ślepota i impregnacja na korektę pogladów "na kwestię żydowską". To naprawdę zakrawa na jakąś psychopatologię dnia codziennego. Ale jest to niewątpliwie ciekawe, pomijając smutny aspekt etyczny.Na zakończenie podzielę się z panem interesującą przygodą z antysemitami netowymi...Otóż zawsze byłem przekonany, że antysemitą się zostaje do konca życia, że to choroba nieuleczalna. Tymczasem na pewnym forum na GW spotkałem się ze zdumiewającym wyjątkiem od reguły. Otóż, pewien zdeklarowany "żydożerca", którego główna pasją było zalewanie forumów setkami postów o "sprężynkowcach" (pisał z USA) zamieścił nagle post, w którym oswiadczył, że wstydzi się tego, co pisał dotychczas o Żydach. Przeczytał powiem jakis tekst JP II, - nie podał jaki- i zrozumiał swój błąd, i obiecał, że więcej już o Żydach tak pisać nie będzie. I nie pisał!!więc...?Pozdrawiam z Gliwic
  • 2008-02-06 14:19 | kazimierz

    brawa

    brawo nu a moze rozbudzimy w nich forme patriotyzmu beda miec problemy i o co walczyc cos do stracenia .moze beda musiec kogos ocalic za darmo . zaczyna budzic sie we mnie jakas swiadomosc .jaka ?
  • 2008-02-06 16:25 | MJ

    Dlaczego?

    Moja Matka wyprowadzila kilka osob z getta, zalatwila im "dobre" papiery i przekazala dalej. Uratowali sie. Czesc dokumentow podopieczni Mamy otrzymali od oficera AK, ktory jednak po wojnie zabronil jej o tym mowic.Do chwili obecnej Mama nie wie, dlaczego. Podczas calej tej spontanicznej zreszta "akcji" Mama bala sie Polakow bardziej niz Niemcow, bo Polakow trudniej bylo oszukac, Niemcy wierzyli w - czesciowo zreszta autentyczne - dokumenty. Dziwna sprawa - uratowane osoby mieszkaly najpierw w Wesolej k. W-wy,a tam kanalii jakos nie bylo. Natomiast niedawno czytalam, ze mieszkancy sasiedniego Miedzylesia specjalizowali sie w wydawaniu Zydow Niemcom, z Radosci tez slyszalam o podobnych przypadkach i mordowaniu na lakach na pograniczu Radosci i Borkowa. A to przeciez podobne, nieoddalone od siebie miejscowosci.
  • 2008-02-07 23:03 | michrich

    Dlaczego

    MJ:Dlaczego?2008-02-06 16:25 Moja Matka wyprowadzila kilka osob z getta, zalatwila im "dobre" papiery i przekazala dalej. Uratowali sie. Czesc dokumentow podopieczni Mamy otrzymali od oficera AK, ktory jednak po wojnie zabronil jej o tym mowic.Do chwili obecnej Mama nie wie, dlaczego. Podczas calej tej spontanicznej zreszta "akcji" Mama bala sie Polakow bardziej niz Niemcow, bo Polakow trudniej bylo oszukac, Niemcy wierzyli w - czesciowo zreszta autentyczne - dokumenty. Dziwna sprawa - uratowane osoby mieszkaly najpierw w Wesolej k. W-wy,a tam kanalii jakos nie bylo. Natomiast niedawno czytalam, ze mieszkancy sasiedniego Miedzylesia specjalizowali sie w wydawaniu Zydow Niemcom, z Radosci tez slyszalam o podobnych przypadkach i mordowaniu na lakach na pograniczu Radosci i Borkowa. A to przeciez podobne, nieoddalone od siebie miejscowosci. :Mily MJ,Poznalem Zydowke w USA z okolic Wilna ktora byla chowana przez Polke wraz z dwoma mlodziecami pod podloga po ktorej czesto kroczyli Niemcy. Owa Polka wyrobila im "aryjskie" papiery. Reszte wojny wspomniana Zydowka przezyla w Stargardzie Szczecinskim. Momo to nie ma dobrych wspomnien o calym spoleczenstwie polskim owego okresu.
  • 2008-02-10 20:21 | Andreas Jahn

    Nienawisc

    michrich napisal:Mowa o czsach tuz powojennych i wojennych a nie wspolczesnych.NRD nie ma nic wspolnego z tamtym okresem.To oczywiste.Moja skrotowo przedstawiona mysl, zostala przez Pana, przynajmniej mam takie wrazenie, niewlasciwie zinterpretowana. W 100 % zgadzam sie z Panska opinia na temat antysemityzmu w Polsce. Mnie chodzilo wlasnie o mechanizm, kierujacy pewnymi grupami spolecznymi, mechanizm nienawisci do kogos , kogo nie ma w poblizu, kogo sie nie zna, kogo sie nigdy nie spotkalo itd.Byla NRD (rzecz jasna nie w calosci, jakas tam czastka tego spoleczenstwa) to wlasnie przyklad takich nienawistnych zachowan - w tym wypadku wobec obcokrajowcow.Chcialem poruszyc sprawe tego fenomenu zachowan psycho-spolecznych, ktory mnie z jednej strony przeraza, z drugiej zas wprawia w oslupienie. Mowiac potocznie: skad ta nienawisci sie wlasciwie bierze?? Roznica miedzy byla NRD a Polska polega niestety na tym, ze w Polsce antysemityzm znajduje forum w mediach ogolnopolskich. I to nie napawa optymizmem. Serdecznie Pana pozdrawiam
  • 2008-02-12 04:29 | michrich

    nienawisc

    Andreas Jahn pisze:Mnie chodzilo wlasnie o mechanizm, kierujacy pewnymi grupami spolecznymi, mechanizm nienawisci do kogos , kogo nie ma w poblizu, kogo sie nie zna, kogo sie nigdy nie spotkalo itd.:Jedna z przyczyn to pranie mozgow czyli propaganda. Ludzie nienawidza diabla, innowierce, bo im wmowiono ze jest gorszy i czemus winny. Czesto to jest trick psychologiczny dla rozwiazania lub wyladowania problemow politycznych i psychologiczno-socjalnych w jakims okresie historycznym w jakiejs grupie spolecznej lub narodowej. Wlasnie dzis ogladalem program o wyprawach krzyzowych na kanale "History Channel".Pierwsza wyprawa krzyzowa zainspirowana i zorganizowana przez papieza Urbana Drugiego miala na celu pogodzenie rownych ksiazat francuzkich i skierowanie ich energii przeciwko innowiercom Muzulmanom zamiast marnowac ja na wzajemne walki bratobojcze.Urban II, ktory byl Francuzem, apelowal do uczuc szowinistycznych plemienia Frankow.Wymowka tego bylo cel zdobycia grobu Chrystusa. Dla fanatycznych Chrzescian cel wydawal sie wzniosly ale przyczyna byla zupelnie inna.Przyklad obludy chierarchi katolickiej w Europie.Instyktownie ludzie szukaja winnych gdy cos om nie "sztymuje". Exploatacjia tego instynktu miala czesto miejsce w historii ludzkiej.W NRD system sowiecki postawil ten rejon sytuacji zlej i wiele ludzi chcac sie dowartosciowac szukalo kozla ofiarnego i odgrzebywalo stare hitlerowskie dogmaty o swej wlasnej wyzzszosci rasowej.Na przyklad kiedys we Wroclawiu slyszalem ze turystka z NRD przed stosunkiem plciowym z dopiero zapoznanym Polakiem spytala go czy jest aryjczykiem na wypadek jezeli zajdzie w ciaze. Wspomniany Polak poslal ja do "wszystkich diablow".To byly lata 60-te.Byla NRD (rzecz jasna nie w calosci, jakas tam czastka tego spoleczenstwa) to wlasnie przyklad takich nienawistnych zachowan - w tym wypadku wobec obcokrajowcow.Chcialem poruszyc sprawe tego fenomenu zachowan psycho-spolecznych, ktory mnie z jednej strony przeraza, z drugiej zas wprawia w oslupienie. Mowiac potocznie: skad ta nienawisci sie wlasciwie bierze?Kazdy czlowiek chcialby uchodzic za dobrego \, inteligentnego i lepszego od innych. Sa ludzie ktorzy zasluguja na taka opinie z racji swoich walorow osobistych i racji tego co czynia dla innych. A wielu po prostu nie majac nic do zaofiarowania innym stwarza dogmaty i mity badz narodowo szowinistyczne jak na przyklad Sienkiewich w swoich powiesciach, lub religijne jak na przyklad monoteisci.Mojzesz jezeli istnial nie majac nic do zaofiarowanie tym ktyrych prowadzil przez pustynie stworzyl dogmat o narodzie wybranym. Z koleji chrzescianie stworzyli wlasne dogmaty a Muzulmanie wlasne twierdzac ze nie wierzacy w mahomwta sa gorsi i mniej warci. Bolszewicy uzyli komleksy poslolstwa tez grali na tym wmawiajac ze bogactwo i posiadanie nie jest cnota a wystepkiem. Obluda nigdy nie opusci natury ludzkiej. W naszej polskiej historii mamy tez przyklady tego. Szwedzi, Rosjanie, Niemcy byli zaborcami. Natomiast Mieszko i Boleslaw Chrobry byli dobrzy bo oni poszerzali granice Polski. Czy poszerzanie nie bylo podbojem?Stefan Batory byl dobrym krolem bo "przylaczyl" Inflanty do Polski a nie zagarnal.Na terenach przedwojennej Rzeczypospolitej zamieszkiwali miliony Ukraincow, Bialorusinow, milion Litwinow, przeszlo 3.5 miliona Zydow. Ludzie zwacy siebie Polakami Postanowili ze tylko oni maja wylaczne prawo do Polski. Reszta byla czyms gorszym. Pytanie: Na podstawie jakich praw etycznych mozna uzasadnic tego typu postawe? Roznica miedzy byla NRD a Polska polega niestety na tym, ze w Polsce antysemityzm znajduje forum w mediach ogolnopolskich.:Ksiazki Grossa godza w mit wypieszczany prze pokolenia ze Polak jest dobry i szlachetny z samego zalozenia. "Polska jest tam gdzie bronia wonosci". To haslo pamietam z lekcji historii w szkole.Zygmuny III Waza nie bronil wolnosci gdy zajmowal Moskwe. Polscy legionisci nie bronili wolnosci gdy zajmowali Samosierre( nie jestem pewien swojej ortografii) dla Napoleona, Polska nie bronila wolnosci gdy zagarniala Zaolzie w 1938 roku. I to nie napawa optymizmem.:Trzeba skonczyc z wyswiechtanymi schematami i przesadami.Ogolna moralna zasada powinna byc: "Nie rob drugiemu co Tobie nie milo"Serdecznie Pana pozdrawiam Panie Andreas Jahn
  • 2008-02-14 07:42 | QWE

    Recenzja amerykanskiej wersji Strachu.

    Amerykanski recenzant podsumowal ksiazke Grossa. James R. ThompsonRecenzja książki Jana Tomasza Grossa Fear: Anti-Semitism in Poland after Auschwitz.Prof. Gross rozpoczyna swoje argumenty następującą deklaracją dotyczącą metodologii jaką przyjął: “Natura uprzedzenia polega na nieuzasadnionym uogólnieniu, natomiast zrozumienie opiera się na starannym wyeliminowaniu dwuznaczności i wyjaśnieniu różnic. Mamy do czynienia z dwoma przeciwstawnymi doświadczeniami umysłowymi. Jedno próbuje wyeliminować uprzedzenie poprzez testowanie hipotez (tzn. sprawdza różne alternatywne wyjaśnienia, eliminuje fałszywe dedukcje lub tezy nie poparte wystarczającymi dowodami), drugie przyjmuje dyskurs, w którym tkwi już przesłanka zaakceptowanego uprzedzenia. ”Pierwsze stwierdzenie to zwykły banał, zaś drugie pozbawia nas powszechnie uznanych w świecie akademickim metod sprawdzania hipotez środkami znanymi od czasów powstania logiki Arystotelesa. Ktoś może zapytać co złego tkwi w sprawdzaniu hipotezy, która mówi, że w Polsce jest pełno antysemityzmu? Tradycyjnie, historycy i prawnicy gromadzż fakty, na podstawie których mogą następnie obalić lub potwierdzić hipotezę.Wprawdzie Gross początkowo deklaruje, że powyższa hipoteza jest nieprawidłowo sformułowana, ale później nie akceptuje żadnego argumentu, który potwierdzałby, że jest fałszywa. Ta metoda obciążania czytelnika obowiązkiem udowodnienia poprzednich wniosków nie daje szans na obalenie fałszywych założeń poprzez przytoczenie przeciwnych dowodów. Zastosowanie tej metody w badaniach historycznych umożliwia dowolne manipulowanie historią oraz wyciąganie absurdalnych wniosków, które są następnie promowane przez media i stają się później częścią akceptowanej powszechnie wersji historii.Sposób argumentacji Grossa posiada postmodernistyczny charakter, czyli nie jest oparty o badanie dowodów lub wyciąganie wniosków na zasadzie dedukcji. (...)James R. ThompsonJames R. Thompson wykłada na Uniwersytecie Rice w Houston w Teksasie.Powyższy artykuł został przedrukowany z The Chesterton Review, Special Polish Issue,Spring-Summer 2007. http://catholicinsight.com/online/reviews/books/article_750.shtml(Z angielskiego tłumaczył: Longinus Smyrgala)
  • 2008-02-14 20:33 | ewka

    Emocje a fakty

    No właśnie, ale jak z tym skończyć? Znakomita większość Polaków nie zna tych czasów osobiście, mam tu na mysli II wojnę światową i tuż po, więc opinię może sobie wyrobić tylko przysłuchując się co mówią inni. A co mówią inni? Totalny chaos. Edelman mówi, że wtedy widział co było i zgadza się z Grossem. Bartoszewski mówi, że w cale tak nie było, że to obraza Polski. Debata publiczna toczy się wokół tego ważkiego niewątpliwie problemu, manipuluje nastawieniem Polaków do Żydów, których... w Polsce prawie już nie ma. I wszystko rozbija się o emocje. A gdzie emocje towarzyszą rozładowywaniu napięcia pomiędzy narodami, tam rodzi się nienawiść.Polacy są wrażliwi. Ja to rozumiem. Ale czemu w tym jednym wypadku nie są wrażliwi na krzywdę? Dlaczego maja az tak emocjonalny stosunek do tej sprawy? Powinnismy raczej skupić się na weryfikowaniu słów Grossa i cieszyć się, że ta książka jest wydana po polski. Przynajmniej wiemy, co inni wiedzą o nas za granicą.
  • 2008-02-15 01:06 | michrich

    Emocje a fakty

    ewka:Totalny chaos. Edelman mówi, że wtedy widział co było i zgadza się z Grossem. Bartoszewski mówi, że w cale tak nie było, że to obraza Polski:Edelman byl Zydem a Bartoszewski nie. Edelman bal sie ze moze zostac wydany prez swoj semicki wyglad a Bartoszewski nie.Edelman byl w Ghetcie a Bartoszewski nie.Edelman musial sie ukrywac ze wzgledu na swoj semicki wyglad a Bartoszewski nie.Znam tu w USA Zydowke ktora przezyla wojne w Warszawie. Ma cechy twarzy bardzo semickie. Byla wiele razy zaczepiana na ulicy przez Polakow ktorzy chcieli ja zaprowadzic do gestapo. Miala wyrobione papiery ze jest Wegierka i tak przetrwala.
  • 2008-02-15 01:16 | ewka

    Emocje i fakty 2

    Chciałam coś jeszcze dopowiedzieć. Zapytałam, czemu Polacy nie są wrażliwi na krzywdę. Chodzi mi o to, że wiele osób zupełnie zapomina o ofiarach tych morderstw. Mało co one ich obchodzą. Liczy się tylko to, że ktoś zaatakował Polaków. Nie chce im się weryfikować słów Grossa, które dotyczą przecież konkretnych przypadków morderstw. A powinnismy. Tak jak to zrobił Kropkozjad, kontekstualnie. Najbardziej wkurza mnie to, że tak jak Pan napisał, brak polskich wersji (spisanych) tych wydarzen by mogły stac się teraz orężem przeciwko ewentualnemu zafałszowaniu historii w Strachu. A może i są, ale Gross z nich chyba jednak nie korzystał.Ja nie mam wiedzy na ten temat. Mam swój rozum. Prawda jest taka, że nie znam ani jednego Żyda. I boję się, że jak juz jakiegoś spotkam, to nie będe umiała o niczym innym myslec patrząc na niego jak o wojnie, antysemityźmie i czy aby mnie o takowy nie posądza.
  • 2008-02-15 12:50 | michrich

    Emocje i fakty 2

    Ewka:Prawda jest taka, że nie znam ani jednego Żyda. I boję się, że jak juz jakiegoś spotkam, to nie będe umiała o niczym innym myslec patrząc na niego jak o wojnie, antysemityźmie i czy aby mnie o takowy nie posądza:Mila ewko!Nikt Ciebie o nic nie posadza. Wierz mi. Mowa o innych czasach. Ale spotkalem zYdow co przezyli wojne i sa swiadkami dowcipow w rodzaju:"Pluskwy zydowskie pala sie"Ten zwrot byl powtarzany w czasie gdy Ghetto plonelo.Mozna oisac wiele na ten temat.Serdecznie pozdrawiem Ewko.
  • 2008-02-15 19:46 | Maverick

    Hucpa nic innego.

    Faszysci zaatakowali z zachodu, nikt poza volksdojczami z okupantem nie wspolpracowal. Poslkie podziemie zdrajcow likwidowalo, ze wschodu zaatakowali nas komisarze ludowi, bezwyznniowcy zadni krwi niewinnych ludzi. Wspolpracowali z nimi miejscowi komisarze ludowi zydowskiego pochodzenia sporzadzajacy listy Polkow do wymordowania i zsylki do Gulagow. A tak swoja droga MIchrich ilu Zydow pomagalo Polakom, ktorzy byli przenaczeni do wymordowania, ilu przechowali i czy byl chociaz jeden taki przypadek?Gross i jego paszkwile to manipulacja naiwnymi, ktorymi kieruja ruchy rozszeniowe, aby ponownie okrasc Polske.Nic wiecej, to tylko pospolite przestepstwo.
  • 2008-02-15 19:49 | Bank Polski

    Ruch rozszceniowy to jak napad na Bank.

    Rola Gross’a jako prowokatora na służbie żydowskiego ruchu roszczeniowego przeciwko Polsce pochodzi najwyraźniej z motywu zysku i o tym najlepiej można się przekonać porównując jego stan majątkowy przed napisaniem przez niego „Upiornej Dekady,” „Sąsiadów” i „Strachu” ze stanem dzisiejszym, kiedy fikcyjne brednie pisane przez niego są tłumaczone na obce języki włącznie z japońskim. W tej roli Gross ma dostęp do fachowej pomocy w selekcji tematu, redakcji i rozgłosu, przy jednoczesnych wskazówkach, jak ma unikać przeszkód w rozpowszechnianiu kłamstw, zwłaszcza jak chodzi o konkretne dowody fizyczne, kompromitujące jego fałszywe opowiadania, zresztą wypolerowane przy pomocy fachowej, tak żeby można je było łatwo czytać i żeby, nie znający faktów czytelnik miał zaufanie do prawdomówności treści i przeżywał ją kierowany współczuciem dla ofiar opisywanych zbrodni. Nie wiadomo, kto w żydowskim ruchu roszczeniowym zorientował się, że można użyć jeszcze raz nazistowski schemat propagandowy z 1941 roku, oraz dostarczył pomocy dla Gross’a w czasie pisania „Sąsiadów” oraz powiedział mu o tym jak Reinhard Heydrich, jeden z szefów nazistowskiego aparatu terroru, dowiedział się w pierwszych dniach wojny, że wojsko niemieckie natrafia na zwały trupów obywateli polskich, ofiar egzekucji NKWD, dokonywanych z chwilą ataku niemieckiego na Związek Sowiecki. Egzekucje te są powszechnie znane w Polsce, ale mniej znany jest rozkaz Heydrich’a, wydany w pierwszych dniach ataku na Związek Sowiecki, żeby niemieckie oddziały egzekucyjne zacierały ślady swej obecności na miejscach masowych mordów komunistów i Żydów, tak żeby propaganda Berlina mogła rozgłaszać na świat, że wojska niemieckie uwalniają ludność od terroru sowieckiego, podczas gdy miejscowi ludzie jakoby dokonują zemsty na komunistach i pomagającym im Żydach. Dla Gross’a do tego schematu nadawała się metoda niemiecka, stosowana od pierwszego dnia wojny, żeby dokonywać masowych mordów na ludności cywilnej w podpalonych budynkach, po uprzednim wyeliminowaniu ludzi silniejszych, którzy mogliby przeszkadzać, za pomocą wywalania otworów w ścianach i starać ratować się od ognia po zapaleniu budynku, po polaniu go benzyną przez Niemców. Ludzie silniejsi wśród ofiar byli oddzielani od tłumu i rozstrzeliwani, przeważnie nie na oczach reszty skazanych na śmierć. W przypadku Jedwabnego w celu selekcji silniejszych posłużyło rozbijanie pomnika Lenina odlanego w betonie i stojącego na rynku. Silniejsi Żydzi posłużyli się młotami z kuźni, ku przerażeniu kowala, którego narzędzia do kucia żelaza niszczylim rozbijając nimi beton. Przy tej okazji redaktorzy fałszywej opowieści użytej przez Gross’a, zorientowali się, że opowieść o masowej zbrodni tłumu polskiego, nieuzbrojonego w broń palną musi być zabezpieczona kłamstwem. Kłamstwo to jest przykładem perfidii Gross’a i jego redaktorów. Mianowicie podanie faktu, że Niemcy kazali kilkunastu silniejszym Żydom zanieść betonową głowę Lenina i inne betonowe odłamy jego pomnika do stodoły, zarekwirowanej poprzedniego dnia, narażało wiarogodność opowieści Gross’a, z powodu kul w głowach ludzi, którzy przynieśli odłamy betonu, wykopali rów w klepisku stodoły do pochowania w nim tych odłamów i wówczas sami zostali zastrzeleni przez Niemców, czego nie mogli zrobić oskarżani o tę zbrodnię bezbronni Polacy. Gross użył łatwego kłamstwa, żeby zmylić ludzi którzy sprawdzaliby jego fałszywą opowieść. Mianowicie napisał, że odłamy pomnika Lenina zostały zaniesione na cmentarzy Żydów, tak zwany „kirkut,” żeby zmylić możliwe śledztwo w sprawie zbrodni w stodole Śleszyńskiego, człowieka, któremu Niemcy pod terrorem jego stodołę zabrali. Typowo w Gazecie Wyborczej pani Bikont poparła kłamstwa Gross’a i napisała, że Śleszyński swoją stodołę „udostępnił” w celu spalenia w niej Żydów. Kirkut nie był przeszukiwany, ponieważ w rzeczywistości, w czasie ekshumacji od razu znaleziono w stodole Śleszyńskiego głowę Lenina i wraz z nią natrafiono na zabitych kulami Żydów, którzy przynieśli i pochowali odłamu pomnika w stodole. Najwyraźniej, Gross i jego redaktorzy, mieli nadzieją, że zastrzeleni Żydzi w ogóle nie będą odnalezieni, ale jak zorientowali się, że medycyna sądowa jest w stanie ten stan rzeczy ustalić, natychmiast zażądali przerwania ekshumacji. Tak, więc przykładem perfidii Gross’a jest stwierdzenie na piśmie, że odłamy pomniku Lenina i zwłoki zastrzelonych Żydów, którzy je nieśli nie znalazły się na terenie kirkutu, ale w stodole. Perfidia żydowskiego ruchu roszczeniowego polega też na tym, że w kłamliwy sposób uzasadniali „religijnie” konieczność przerwania ekshumacji, podczas gdy rabini w Nowym Yorku są znani, ze sprzedawania cmentarzy żydowskich do użytku na parkingi w centrach handlowych.
  • 2008-02-16 00:02 | michrich

    Odp na Bank Polski i hucpa

    Maverick:Hucpa nic innego.2008-02-15 19:46 Faszysci zaatakowali z zachodu, nikt poza volksdojczami z okupantem nie wspolpracowal.:Ale zanim faszysci zaatakowali z zachodu w Polsce byly antyzydowskie demonstracje i powszechne hasla:Bij Zydow! Smierc Zydom! Zydzi do Palestyny! Poslkie podziemie zdrajcow likwidowalo:ale nie tych ktorzy wydawali i polowali na Zydow. ze wschodu zaatakowali nas komisarze ludowi, bezwyznniowcy zadni krwi niewinnych ludzi.:Wielu tych co wyznawalo religie i chodzilo na msze i do spowiedzi ograbialo Zydoww czasie wojny..Wspolpracowali z nimi miejscowi komisarze ludowi zydowskiego pochodzenia sporzadzajacy listy Polkow do wymordowania i zsylki do Gulagow. : Jestem swiadom ze tacy byli. Ilu ich bylo. KPP liczyla przed wojna okolo 20 000 czlonkow a Zydow bylo przeszlo 3,5 miliona.To nie jest usprawiedliwienie azeby Zydow wydawac, grabic i szantazowac w czasie wojny.A tak swoja droga MIchrich ilu Zydow pomagalo Polakom, ktorzy byli przenaczeni do wymordowania,;Zydzi byli zamknieci w Ghettach pilnowanych z zewnatrz przez polska policje granatowa. Jakzesz oni mogli kogos ratowac? Gross i jego paszkwile to manipulacja naiwnymi, ktorymi kieruja ruchy rozszeniowe, aby ponownie okrasc Polske.:Gross pisze porawde!!!Nic wiecej, to tylko pospolite przestepstwo. :Czy prawda jest przestepstwem?*******Ruch rozszceniowy to jak napad na Bank.2008-02-15 19:49 Rola Gross’a jako prowokatora na służbie żydowskiego ruchu roszczeniowego przeciwko Polsce pochodzi najwyraźniej z motywu zysku.:Motywem zysku bylo wydawanie i szantazowanie i ograbianie Zydow w czasie wojny. Znalem wielu ludzi poddanych temu.redaktorzy fałszywej opowieści użytej przez Gross’a, zorientowali się, że opowieść o masowej zbrodni tłumu polskiego:Udowodnij Grossowi ze sfalszowal! Wytocz mu process zamiast wsciekac sie.Kto szybko zamieszkal w domach i mieszkaniach po wymordowanych Zydach? Kto nie wpuszczal ich do mieszkan ktore musieli porzucic w 1939 uciekajac w poplochu na Wschod. Przed nosem mojej matki zatrzasnieto drzwi gdy zapukala do dwi mieszkanie w tkorym ja urodzilem sie a w ktorym zamieszkiwalismy przed wojna.
  • 2008-02-17 12:38 | michrich

    Chec zysku i chucpa

    :Samaci pisaliGross i jego paszkwile to manipulacja naiwnymi, ktorymi kieruja ruchy rozszeniowe, aby ponownie okrasc Polske.:Podyktowane checia zysku byloszantazowanie i grabienie Zydow w czasie wojne i przejmowanie ich wlasnosci
  • 2008-02-29 18:27 | Maverick

    Jad nienawisci sie szerzy.

    Piszesz bzdury michrich, nie warto nawet tego komentowac.Jestes tak rzetalna jak Gross, myslisz ze na szkalowaniu zrobisz kariere.Ja mysle ze umrzesz nie wiedzac co to jest szczescie i umiejetnosc cieszenia sie z zycia, i dzielenie sie tym szczesciem z innymi.Moze ty tylko to jadowita zmijka.Co na forumowa kura i promotorka ksiazki Grossa co nie zna histori i slepo wierzy ze robiacy kokosowe interesy na pisaniu paszkwili Gross jest tylko rzetelnym historykiem a nie geszefciarzem probujacym sie dorobic na holocaust biznesie. Tak oto Janusz Kurtyka z IPN ocenia tego bydlaka. Gross to pseudo badacz. Wybral sobie za metode prowokowanie swoich oponentow naukowych czy publistycznych, uwaza prezes Instytutu Pamieci narodowej. Gross jak komunista Gruby i psychicznie niezrownowazona wszystkich co krytykuje jego ksiazke Strach nazywa antysemitami. Pan prezes powiedzial ze jest oczywiscie inwektywa, to metoda niedopuszczalna . Zwlaszcza , ze efektowna strategia pozwala operowac Grossowi w obszarze tak tragicznym. Prezes IPN powiedzial, ze dzilalnosc Grossa jest noralnie dwuznaczna. Mam duze watpliwosci czy ma moralne prawo aby stosowac tak efektowne zabiegi , poslugujac sie tak dramatycznym problemem. Tak ksiazka jest przedewszystkim ksiazka o Grossie jako o psedobadaczu, ktory wogole nie opanowal tajnikow warsztatu historycznego, chociaz uzurpuje sobie pozycje historyka, jest skrajnie tendencyjny, ktory swoja publikacja niczego n ie wyjasnia, nie probuje nakreslic zadnej panoramy spolecznej, zadnego tla dla zjawiska ktore opisuje. Teraz bede oczekiwal na rzeczowa duskusje forumowych paszkwilowcow co zielonego pojecia o histori nie maja, a twierdza ze mamy cicho siedzie bo co sobie paszkwilowcy pomysla, gdy ich bedziemy krytykowac za szerzenie nienawisci i falszu. Tylko czytajac takie stwierdzenie mozna pomyslec ze mamy do czynienia z debilizmem i choroba psychiczna, naszej forumowej braci.
  • 2008-02-29 21:23 | Krolewski Waz

    Ja pozeram nawet najbardziej

    jadowite zmijki. Grzechotniki boja sie mnie starsznie.
  • 2008-03-03 01:13 | Polecam

    Nowa religia Holocaust za zniszczyc

    katolicyzm i chrzescijanstwo a swietym probujacym kreowac religie holocaustu przeczytac ten link:http://www.aaargh.com.mx/fran/livres6/Gabispol.pdfMnie holocaust nie interesuje i nic mnie zycie Zydow nie obchodzi. Oni nie sa wazniejsi od innych ludzi.Wszytskie istoty wszyscy ludzie sa dziecmi Boga.Tylko w takim kontekscie moze toczuc sie dyskusja.Syjonisto-faszysci potrzebuja swietych szerzacych nowa ideologie, ale niewielu to interesuje.
  • 2008-03-03 01:58 | Grzesznik

    Inny bozek religi holocaustu

    Jan Kosinski tez plul na Polske , ludzi ktorych znal przedstawial w falszywym swietle, gdy mieli okazje konfrontacji, nie wytrzymal presji i popelnil samobojstwo.Gross narazie zbil na ksiazce 5 milionow dolarow wiec nie ma ochoty wybierac sie w zaswiaty, chyba ze jak szystko wyda. Wtedy jednak zostanie osadzony przez naszego Stworce za wydawanie falszywego swiadectwa blziniemu swemu.
  • 2008-03-03 07:06 | Janek

    Kosinski i Malowany Ptak

    Moj imiennik Jan Kosinski tez paszkwilowal, potem po konfrontacji z ludzmi ktorzy mu pomagali a ktorych pokazal w falszywym i paskudnym swietle, odebral sobie zycie.
  • 2008-03-05 08:55 | Prawnik

    Groos powinien byc aresztowany.

    Mysle ze pod prawem o defamation mozna skazac Grossa i wydawcow Strachu na powazne sumy i nawet kary wiezienia. Radze sie zapoznac z miedzynarodowym prawem defamacji
  • 2008-03-22 20:02 | Bolek

    Bojkot Hollywood

    Tylko naiwni wierzyli ze matrylogia Polakow dostanie doceniona poprzez Hollywood niezwykle sie ludzili, wierzyli w uczciwosc historyczna, i ukazanie swiatu meczenstwa Polakow. Gdyby ten film byl o wybranych juz bylby promowany i kolportowany na caly swiat w ramach promocji religi holocaustycznej, a tak skrzetnie wyciszono aby nie nadawac rozglosu, nie promowac, nie wspominac, jeszcze swiat wiedzialby czego nie powinnien wiedziec. Ze nikt nie cierpial poza nimi a smierc ponad 300 milionow jest mniej wazna od ich smierci i niedoli. Wzywam do bojkotu wszelkich filmow promujacych wlasnie ich i tych produkowanych poprzez specjalistow od przekrecania histori.