Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Skąd nam się to wzięło?

(1)
  • 2006-07-13 12:18 | Lp

    Znane prawdy są niewiele warte jeżeli.........

     Szanowny Panie Jacek Żakowski
    „Agnieszka Kublik i Monika Olejnik nie analizują i nie podsumowują tego, co się stało, ale skutecznie, wyraziście i często zabawnie przypominają, jak do tego doszło”
    Rozpoczołem ten komentaż od pańskiego cytatu nie bez kozery ,ponieważ każdy naprawde inteligentny człowiek powinien umieć wykazać się w tym momęcie „odrobiną logicznego myślenia” wynikającym z wypracowanego -odruchu obronnym - rozróżniającym przyczyny i zarazem przewidywaniem jakie to może tworzyć SKUTKI w przyszłości. Brak tej wyobraźni to brak odpowiedzialności za tworzenie się wypaczeń które w miare upływu czasu stają się pewną formą STANDARTU NORM.
    Czy w ten sposób chce Pan nam tutaj zademonstrować, że tak samo jak nasi co niektórzy „wielcy intelektualiści polityczni” nie umie Pan odnaleźć siebie i swojej ROLI w tej nowej orientacji politycznej ? Czy jest to jeszcze jeden praktyczny przykład rozwadniania odpowiedzialności na wszystkich i wszystko byle odsunąć jak najdalej od siebie "dzałke odpowiedzialności" za nie wykorzystanie możliwości właściwego reagowania w czasie , a tym samym - tworzeniu Odpowiedzialnejszej Polityki w stosunku do Społeczeństwa ?
    Ja mogę zrozumieć postawę Pańskich rodziców z uwczesnych czasów ,ale Pańskiej jak również Pani Olejnik czy Pani Kubiak już NIE. Należycie Państwo do pokolenia któremu stworzone zostały szanse wyrobienia sobie innej orienatacji politycznej / w pozytywnym słowa tego znaczeniu/ na podstawie wielu negatywnych przykładów jakie były w Polsce, a próba wykorzystania tych możliwości to praktyczny „EGZAMIN DOJRZAŁOśCI„ tworzenia mechanizmów jako polityki społecznej rozstrzygającej o tworzenu -Standartu naszego życia politycznego i gospodarczego.Dlatego w tym miejscu pozwole sobie przypomnieć zasady które uczono mnie w mojej szkole , a która mówiła że : Matura to dopiero „PIERWSZY EGZAMIN PRZED KTóRYM STOI DOJRZAŁY CZŁOWIEK - dniem codziennym będzie musiał potwierdzać praktycznie swoje umiejętności nabyte w szkole.
    Gdyż -Życie - to jak „walka na ringu” w którym wykazaniem się brakiem „ REFLEKSU ODRUCHU OBRONY „jest przyczyną swoich porażek życiowych . Nie zrozumienie tej swojej roli jako SZANS wpływania na wykrystalizowanie zasad po przez „przetarg sił rzeczowych argumentów „ o nie bardzo mocnym podłożu wiedzy w odpowiedniej formie naświetlonej jest upośledzeniem a zarazem źródlem swojego i ogólnego niezadowolenia.
    Umiejętność wpływania to wykazaniem się również umiejętnością wyważenia roli i znaczenia „siły argumentów” własnych i doceniania tego u INNYCH .
    Brak niedoceniania tych wartości to : KALECTWO , które nikomu nie pomoże przy tworzeniu tz. wspólnego mianownika - do wyjścia z tego ślepego zakola politycznego i zarazem moralnego.