Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Fragment książki "Elity rządowe III RP 1997–2004"

(1)
  • 2006-07-13 18:04 | LP

    Tworzenie mechanizmów wyboru

     To bardzo pozytywne że nareście KTOś w tym kraju zauważa znaczenir roli tworzenia "mechanizmów wyboru ludzi" do instancji rządowych.
    Ta przypadkowość która teraz dominuje to jakby podtrzymywanie starej tradycji z czasów Napoleona w której "każdy żołnierz miał w plecaku dwie buława "-jako możliwość szybkiego awansu na "Marszałka" .Za czasów Stalina i Gomółki żołnierze "nosili po dwa gumowe młotki "aby tą pierwszą zasade Napoleona wybić sobie raz nazawsze z głowy.
    Wszystkie zasady miały swoje "dobre i złe" strony.
    Problem w tym że te Złe zawsze dłużej funkcjonują jak te dobre.