Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Liban

(2)
2006-07-13 21:09 | Polityka.pl
  • 2006-07-13 21:09 | JaSa

    Sami swoi

    Jako dziennikarz ma pan wolna reke w pisaniu na wybrany temat tak, jak to Panu dyktuje sumienie. Dotyczy to rowniez kwestii Izraela i jego polityki, w tym rowniez ostatnich posuniec tego panstwa.

    Ja jednak nie rozumiem jednej rzeczy: dlaczego Izrael do tej pory nie reagowal w podobny sposob (czyli w postaci regularnej operacji militarnej, a nie jak dotad, w formie chirurgicznych ekspedycji karnych majacych na celu znieszczenie wybranych celow), a wiec dlaczego nie reagowal w ten sposob na wylatujace w powietrze autobusy i pizzerie, a wraz z nimi na smierc dziesiatek niewinnych obywateli tego kraju ?

    Dlaczego porwanie trzech zolnierzy spowodowalo nagle az tak ostra odpowiedz na te w sumie prozaiczne zaczepki w porownaniu z bombami na ulicy ?

    Czy moze otrzymano wystarczajacy pretekst, zeby zrobic polityczne porzadki w Gazie i w Libanie ? Ale dlaczego dopiero teraz, zwlaszcza jesli chodzi o Liban ? Czy dlatego, ze jest tam juz troche mniej Syrii, a wiec teraz latwiej ? Bo nie sadze, zeby jeden nawiedzony reprezentant Hezbollahu w rzadzie stanowil az tak wielki problem. Zreszta, od tego typu problemow jest przeciez Mossad.

    A jesli tu chodzi tu nie tylko o porzadki w Gazie tylko o Gaze jako taka... ?

    Moze wlasnie dlatego, ze Amerykanie sa "zajeci" w Iraku, zajeci Iranem, ugrzezli dyplomatycznie w konflikcie z Korea, w Izraelu uznano, ze akurat teraz jest wlasciwy moment na porzadki w tym regionie, skoro juz dostarczono wystarczajacego (?) powodu.

    W koncu i tak, chocby nie wiem co sie tam sie dzialo, to Izrael zawsze moze liczyc na wsparcie dyplomatyczne, gospodarczae i wojskowe ze strony USA, wiec tym bardziej nie rozumiem Panskiego plomiennego apelu z konca artykulu.

    Mam za to nadzieje, ze reszta Zachodu, do ktorego Pan rowniez goraca apeluje, zajmie bardziej obiektywne stanowisko, bo chyba tylko takie podejscie moze byc najbardziej sprzyjajce otrzezwieniu w tym rejonie swiata.

    Wie Pan, caly ten konflikt, trwajacy juz od ilu ? 60 lat ?, przypomina z zewnatrz spor Kargula z Pawlakiem. Teoretycznie o miedze, ale tak naprawde to juz tylko oni obydwaj wiedza, o co chodzi. Jednak ze w przypadku Bliskiego Wschodu to wcale nie jest komedia.

    A ropa znowu po 76 $ za barylke...


    J.