Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Państwem dyrygować się nie da

(4)
2006-07-15 14:50 | Polityka.pl
  • 2006-07-15 14:50 | berk

    co autorka miala na mysli?

    Przy calym szacunku dla redaktor Paradowskiej zdanie: "Mamy wyraźne kierownictwo polityczne państwa, jeden ośrodek dyspozycyjny i braterską „kohabitację” między premierem i prezydentem." - zakrawa na grafomanie, albo jest tak swietnie upichcone, ze srednio wyksztalcony czytelnik za jakiego sie uwazam, nie wie o co chodzi. Czym bowiem ma byc kohabitacja wzieta w cudzyslow w tym kontekscie? Bede wdzieczny jesli ktos mnie oswieci.
  • 2006-07-16 17:34 | ciemny

    kadry

    Dobry Bog zrobil co mogl,teraz trzeba zawolac fachowca,ale..?
    gospodarka to np.obsada rady nadzorczej w Polskiej Nafcie.sami spece od ekonomii i chemii.
    W polityce zagranicznej pozostanie najslabsze i najwazniejsze ogniwo pan prezydent,nie tylko malego wzrostu.do tego dojdzie taki sam bo jednojajowoblizniaczy brat jako wielki premier.
    To wszystko juz bylo przerabiane za czasow AWS i duce krzaklewskiego.
    Niestety pozostal ten sam problem ubostwo kardowe prawicy i brak zdolnocsi intelektualnych tej formacji.
    Z kadencji na kadencje bedzie coraz gorzej i brutalniej,bo zawsze latwiej jest byc Kurskim niz Urbanem(przepraszam Pana Jerzego).
  • 2006-07-16 20:32 | Obserwator

    Wszystko to prawda

    A Marcinkiewicz i tak ma przewagę w sondażach. Ludzie po prostu są ciemni i nic nie rozumieją. Ot co.