Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Hymn poprawniaka

(2)
2006-07-17 18:49 | Polityka.pl
  • 2006-07-17 18:49 | Antek

    Dwubiegunowośc

     Witam,
    Pan redaktor Żakowski przedstawia 2 bieguny politycznej poprawności (nie będąc przy tym obiektywny - patrz artykuł).

    Będę mówił 'Murzyn' a nie 'czarny Afrykanin',
    bo wierszyk "Murzynek Bambo w Afryce mieszka" w wersji "Czarny Afrykanin, przez rasistów zwany Bambo, w Afryce mieszka" wydaje mi się idiotyzmem.
    Słowo "Murzyn" w języku polskim nie niesie treści negatywnej - a przynajmniej nie niosło, przed polityczną poprawnością (PP). "Czarnuch" - niesie. A dla mnie w ramach protestu przeciwko PP "afro-coś" budzi agresję.

    Jestem za paradą gejów także, jeżeli zostanie nazwana paradą pedałów. Wybór słowa nie zmienia idei. Cel jest istotny - jeżeli chcę kogoś obrazić i mówię mu '....bluzg' jest to kompletnie co innego niż *tych samych* słów użyje do kolegi w formie żartobliwej.

    PP walczy o słowa, nie o idee, nie o rzeczywistość.
    Dlatego jestem 'antypoprawnikiem' i nie obchodzi mnie, jakie wnioski co do mojej politycznej orientacji z tego wynikają. Na pewno nie takie, jakie chciałby widzieć (generalizujący) Red. Żakowski.

    Pozdrowienia - Antek
    (fizyk, bezrobotny idiota, pijak i kontestator)