Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nasi nie nasi

(3)
2006-07-22 14:59 | Polityka.pl
  • 2006-07-22 14:59 | Niewolnik PZPRL-u

    Troche pokory

    Szanowni Autorzy artykulu "Nasi nie nasi". Milo, ze napisaliscie artykul na temat przesiedlenców, w tym przypadku sportowców. Ale miejcie troche pokory, zanim zaczniecie wypowiadac opinie na temat przyczyn i ilosci Niemco-Polaków, jak to nazywacie, którzy opuscili Polske w latach 1956-1990. Lepiej zostawcie to historykom, zanim, jako Ci, którzy maja dostep do masmediów, stworzycie nastepne klamstwo prasowe o niemieckich Polakach w Niemczech. Tego tematu nie da sie niestety w pelni rozwinac w prasie.
    Poza tym artykul jest moim zdaniem merytorycznie bez zarzutu.
  • 2006-07-24 10:22 | Leszek

    Twoja retoryka pachnie PRL-

     "Nie odczuwają tęsknoty za Polską rodem z „Latarnika”. Tak rozumiane narodowe sentymenty są im obce – nie przystają do ich sytuacji, odstręczają anachronizmem w globalizującej się, nowoczesnej i mobilnej Europie. "

    - Szanowny autorze jestes w wielkim bledzie, Twoja retoryka pachnie PRL-
    Szarikiem i czterema Pancernymi.

    Ludie ci sa Polonia i na codzien
    swoja postawa i praca ambasodoruja Polsce w Niemczech.