Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kartofle w mundurkach

(4)
2006-07-25 14:17 | Polityka.pl
  • 2006-07-25 14:17 | Michael

    Unifofm

     Dziwnie falszywie brzmia obroncy "wolnosci"strojow i obyczjow.Dyscyplina jest podstawa dobrego funkcjonowania w spoleczenstwie, a zaczac nalezy jaknajwczesniej. Strach dzis patrzec na mlodych wychodzacych ze szkolnych budynkow. Chlopcy wygladaja jak pensionariusze zakladow karnych na przepustce , a dziewczeta jak pracownice agencji towarzyskich (to takie pokretne okreslenie w kraju "wartosci", na burdel)Latwiej zauwazyc pijakow ,czy narkomanow w mundurkach.I wlasnie o to chodzi. Moze przestana sie tez nawzajem zabijac a przy okazji i nas zostawia w spokoju.Bzdurzenie o carskiej Rosji czy pruskiej dyscypline brzmi spektakularnie w artykule i swiadczyc moze, ze dziennikarz "sie zna". Zupelnie jednak nie pasuje do tematu. Za moich mlodych lat istnial obowiazek nauki do 18 lat, tarcze na lewym rekawie granatowego ubrania i zakaz przebywania na ulicy po 20-ej bez doroslej osoby towarzyszacej. Ja i moi szkolni, a pozniej uniwersteccy przyjaciele i koledzy zajmujemy dzis w roznych krajach stanowiska, o ktorych "dzisiejsza mlodzez"nawet nie smie marzyc. Nie zabierajmy im szansy. Z dyscypliny i troche potu w mlodosci profituje sie potem cale zycie. Ludzie niewyksztalceni, nieprzystosowani spolecznie moga najwyzej latac dachy w Holandii czy zmywac gary w Anglii. Chcemy tego?
  • 2006-07-25 22:34 | adam

    Pan Passent widocznie za wiele nie podruzowal

     Mieszkalem przez ostatnie 9 lat w W.Brytani i tam mundueki szkolne sa normalnoscia od dobrych 200 lat i nikomu nie przychodzi do glowy by to komentowac w tak prostacki sposob jak to robi pan Passent.Mam nadzieje ze na starosc pan rowniez i kraje Europejskie odwiedzi.
  • 2006-08-03 10:40 | jola

    Przesada

     To już chyba przesada aby łączyć sprawę mundurków szkolnych z polityką .Temat mundurków przewija się od lat i nie pojawił się dzisiaj.Dlatego propozycja wprowadzenia jednakowych strojów dla uczniów /bez względu na to czy się komuś podoba czy nie/ nie ma nic wspólnego z wizją Pana Passenta.Uważam ,że Pan Redaktor korzysta z okazji aby "dołożyć" obecnej władzy .Ma do tego prawo ale czemu akurat w oparciu o sprawę ,która dla wielu rodziców i uczniów jest faktycznym problemem,wartym poważniejszej dyskusji.
    Panie Redaktorze,jeżeli chciał Pan sprowokować dyskusję na tematy polityczne to moim zdaniem przesadził Pan i wybrał nienajlepszy sposób .