Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kierunek Moskwa

(3)
2006-07-26 17:42 | Polityka.pl
  • 2006-07-26 17:42 | MJD

    Pracuje w Moskwie od 11 lat

    Pracuje w Moskwie od ponad 11 lat, od ponad 6 lat mam tam mieszkanie. Nie przeniosłem się tam z rodziną, ale spędzam tam około 20-25 dni w miesiącu.
    Moskwa bardzo się zmieniła w okresie tych 11 lat.
    Obecnie jest to olbrzymia metropolia, w której krzyżują się wszelkie finansowe interesy bardzo scentralizowanej i zbiurokratyzowanej gospodarki Rosji. Jest to także miasto olbrzymich kontrastów. Obok bogactwa i luksusu jest tez wiele biedy.
    Najważniejsza różnica z Polską:
    Rosjanin chce być bogaty i lubi się obnosić ze swoim bogactwem. Nikt nie boi się kontroli Urzedów Skarbowych. Milicjanci z drogówki przyjeżdzają do pracy BMW, mimo, że żyją z głodowej pensji. Urzędnicy wszystkich szczebli - to samo. Nikt ich nie pyta, skąd wzięli pieniądze. Ważne, żeby interes się kręcił.
    Tak zarobione pieniądze wydaje się szybko i z rozmachem, bo nie wiadomo, co będzie jutro.
    Moskwa bawi się do rana w kasynach i lokalach.
    W Moskwie żyje 11-15 milionów mieszkańców, a codziennie przyjeżdza prawie 6 milionów gości.

    Po powrocie do Warszawy faktycznie czuje się zaściankowość i małomiasteczkowość.
    Centrum Warszawy po 22 jest martwe.

    Wszystkim, którzy mie znają dzisiejszej Moskwy,
    a karmią się historyjkami sprzed kilkudziesięciu lat, polecam jej odwiedzenie.
    Oczywiscie, jeśli ich będzie na to stać - nie jest to bowiem miasto tanie. warto jednak zobaczyć, jak można cieszyć się z życia zamiast wspominać stracone szanse.

    MJD
  • 2006-08-02 08:56 | megalopolis

    Megalopolis

    A ja pracuje w Moskwie od roku i zgadzam sie ze wszystkim, co powiedzial przedmowca.
    Moskwa to prawdziwa metropolia (mieszkancy z duma mowia o niej Megalopolis), piekne miasto i swietne miejsce do robienia prawdziwej kariery, zwlaszcza finansowej...
    I niestety - choc to bardzo przykre - Warszawa w porownaniu z Moskwa rzeczywiscie wypada bladziutko. Pod kazdym wzgledem.
    Niepowazni sa ci wszyscy rodacy, ktorzy - najczesciej nigdy wczesniej tu nie bedac - wypowiadaja sie o Moskwie z lekcewazeniem i zakompleksialym, calkowicie niewytlumaczalnym poczuciem wyzszosci. A to zdarza sie nadspodziewanie czesto...