Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dwa muzea

(6)
2006-08-03 10:46 | Polityka.pl
  • 2006-08-03 10:46 | Zbig Kurzawa

    jak zwykle

     Jak zwykle mój ulubiony felietonista ma rację.
    Ostatnie 3 dni w TV to szaleństwo obchodów Powstania, mam już tego dosyc. Polityka historyczna wypacza historię kreując jedyny słuszny jej obraz. Tak było za PRL i tak jest obecnie. Tyle, że wahadło poszło w drugą stronę, a oba skrajne wychylenia są równie fałszywe.
    Pozdrawiam autora, /i tylko tej czereśni żal/
  • 2006-08-06 11:10 | Jerzy Kosieradzki

    Re: POLSKI PATRIOTA

    > Jeszcze nigdy nikt tak trafnie jak p.Ludwik Stomma nie oddał mojego uczucia, gdy nadchodzą rocznicowe dni zwiazane z Powstaniem Warszawskim.
    Z czego jesteśmy dumni? Z tego, że w najgłubszy z możliwych sposobów pozbyliśmy się 18tys. młodych ludzi? A cywile? Ok. 200tys straciło życie. Głupie ambicje polityków, nie umiejących ocenić realnych możliwości zwycięstwa spowodowały takie skutki. Czy głupota polityczna i wojskowa ma być stale tak święcona?
    Teraz, gdy wiemy już tak dużo na temat decyzji o powstaniu, dla nikogo nie powinno być trudne ocenienie, jak rzeczywiście sprawy wyglądały.
    Panu Ludwikowi Stommie dzięki, że miał odwagę coś takiego napisać.

    Jerzy Kosieradzki
  • 2006-08-07 10:06 | Aleksander Müller

    POLSKI PATRIOTA

    W ten sposób "Tygodnik Polityka" uczcił 62 Rocznicę Powstania Warszawskiego felietonem Ludwika Stomy pt."Dwa Muzea", w którym autor znieważa Powstanie Warszawskie i wyszydza Muzeum Powstania Warszawskiego, przeczytajcie i ocencie Stomę i "Politykę". 
  • 2006-08-08 10:37 | margocha

    Re: Do Pana Stommy

    A ja chciałam powiedzieć, że zgadzam się z opinią Pana co do samobójczego sensu Powstania Warszawskiego. Już kolejny raz zwróciłam uwagę na Pana opinię o tym wydarzeniu, i jest to prawdopodobnie bardzo niepopularna opinia ( my lubimy nieść krew na sztandarach)ale chciałabym zobaczyć wyniki takiej ankiety ( pewnie nigdy jej nikt nie przeprowadzi)- ilu rodziców- Polaków, Warszawiaków wysłałoby swoje 17, 19 letnie dziecko na barykady- na bardzo prawdopodobną, jeżeli nie pewną śmierć. O wielkości tego zrywu, jego heroizmie, o romantyźmie mówią prawie wszyscy- czy ONI NAPRAWDĘ WYSŁALIBY SWOJE DZIECI NA TAKĄ "PIĘKNĄ" ŚMIERĆ? Zawsze myślałam o sobie, że jestem romantyczką, ale wszystko ma swoje granice, bardziej podziwiam tych, którzy pracą u podstaw- jak to określano w XIXw, zachowywali poczucie narodowe, niż tych, którzy w naiwności pozwalali się zabić. A najbardziej bolesne jest to, że młodzież tak łatwo jest zapalić, ona tak łatwo DA się zabić, ale GDZIE WTEDY byli dorośli, ci, co z Londynu chcieli załatwić swoje sprawy, ci inni, tu na miejscu, jakim cudem tak nagle zaczęli pokładać nadzieje w Stalinie, który nigdy nie był naszym sprzymierzeńcem.
    Nasze muzeum nie może być wesołe, jeśli upamiętnia zbiorowe samobójstwo najlepszej części Warszawskich mieszkańców. A o politykach ówczesnych czasów mówi się oględnie- że się przeliczyli... teraz powołanoby pewnie komisję, która zbadałaby kto za tym stał itp.
  • 2006-08-08 11:47 | Maria Tajchman

    Do Pana Stommy

    Pomijając historyczne i emocjonalne oceny Powstania Warszawskiego, wydaje mi się, że porównuje Pan zupełnie różne rzeczywistości. To tak, jakby porównywać urodziny ze stypą. Przecież jest Pan mądrym człowiekiem, tym bardziej dziwi mnie tu brak wyczucia i smaku.
    Sama mam ambiwalentne uczucia wobec szacownych (czytaj: nadętych) obchodów różnych rocznic, tu jednak chodzi o ofiary, to one są treścią tego wspomnienia, przynajmniej ja tak to rozumiem. Dlatego o tym piszę, bo poczułam się nieprzyjemnie zaskoczona.
    Pozdrawiam Pana.