Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W wodzie, winie i błocie

(2)
2006-08-13 23:23 | Polityka.pl
  • 2006-08-13 23:23 | Michal Kurczab

    or to graf or not to graf

    "..a rządni uciech .." to praworządni, czy niepraworządni obywatele?
    W dobie automatyzacji wszystkiego jest tak, że albo maszyny robią wszystko za nas, albo my sami wszystko. Albo wręcz i jedno i drugie. Tak jak tu, pewnie “word processor” jakiś odwala robotę ortografa, ale za to autor musi sam sobie wszystko zrobić.
    Ale artykuł sam bardzo ciekawy i właściwie stawia podskórne pytanie, na ile ewolucja miała prawdziwie wpływ na człowieka? Czy cywilizacja ma jakiś wpływ na “dzikość” człowieka?
    Może to wniosek trochę odległy od tematu artykułu, ale chyba rodzaj ludzki nie jest zbyt oddalony od swego początku.
    Pzdr
    Michał Kurczab