Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co z tym Grassem?

(4)
2006-08-16 06:12 | Polityka.pl
  • 2006-08-16 06:12 | Anna Maria Drecher

    Dyskusja o niczym

    znowu toczy sie w Polsce dyskusja zastepcza. Tj. nikogo nie interesuje, co dzieje sie w Polsce, natomiast kazdy jest oburzony co robil Grass 50 lat temu. On przyznal sie do przeszlosci, ktorej mozna bylo sie spodziewac i co z tego? Wlasnie. Nic. A popatrzcie w waszym spisie tajniakow, moze go tam tez znajdziecie. Dobrze, ze facet, ma cywilna odwage o tym mowic. Zreszta, jesli juz nie ma sie co pisac, to chociaz w taki sposob zwraca na siebie uwage. Wywoluje to cala lawine krytyki w Polsce. Krytykuja tacy, ktorzy nie maja do tego zadnego prawa, bo sami zapisali sie co najmniej dwuznacznie w historii. Na przyklad taki tow. Bolek-ciagle sie wypiera. chociaz jest na liscie tajniakow. zajmuje jednak glos nie w swojej sprawie.Najpierw powinien rozwiazac swoje klopoty a pozniej oceniac innych.
  • 2006-08-16 19:29 | LP

    Trafił Pan w przysłowiową dziesiętke.

     Te dwie przeciwstawne sytuacje odpowiedzialności "tworzenia autorytetu histori"
    to trafny strzał.J. Kurski to super specjalista od............
  • 2006-08-17 00:03 | dyskutant

    kontowersje w logice

    Szanowny Panie Redaktorze, pisze Pan ze nie zna Pan glosow z Podhala w sprawie "Ognia", a pozniej ze sprawa ta dzieli "tam" ludzi. Skad Pan wie ze dzieli?. Nie chodzi mi o to jaki byl "Ogien" w tej chwili, ale o to zeby nie mylic swoich pogladow, z pogladami innych.