Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ile kosztuje pijak?

(43)
2006-10-19 13:05 | Polityka.pl
  • 2006-08-23 10:50 | bożena

    ile kosztuje pijak

    w wolnym kraju każdy może decydować o swoim życiu, państow nie zabrania spożywania alkoholu, ale zdając sobie sprawę jakie mogą być konsekwencje nadużywania alkoholu obciąża jego sprzedaż wysoką akcyzą (ze względu na wysokie koszty społeczne ewentualnego alkoholizmu), aby więc wyliczyć ile kosztuje utrzymanie alkoholika trzeba od wpływów do budżetu z tego. tyt. odjąć wydatki na ich utrzymanie i leczenie.
    Z tego wniosek, że leczenie alkoholików powinno być finansowane przez budżet z wplywów z akcyzy, a nie ze składek na ubezpieczenia zdrowotne.
  • 2006-08-23 13:06 | koliberex20_lodz_niepijacy

    tanieje..

    Alkohol miast drożeć...TANIEJE, niejednokrotnie w marketach widziałem piwo po 1zł(przepraszam 0.99zł), wprawdzie mialo jakieś 4% alkoholu, ale już za 1,60 można nabyc piwo z zaw. ok 7%. Dla młodego człowieka nie jest to żaden problem, by nabyć taka kwotę.Wódka 0.5l to koszt rzędu 10-20zł/meliny oferują w Łodzi "połowke" już za 4zł!!. Czyż to nie jest zapijanie społeczeństwa?! . Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy jak niewielka jest droga do przekroczenia bram choroby alkoholowej. Sam kiedyś nadużywałem.. Na szczęście zrozumiałem jalk bardzo mnie to rujnuje. Niestety nie kązdy potrafi znaleźć pomocnych ludzi, którzy wytłumaczą w co się pakujemy. Teraz ministerstwo zdrowia planuje na butelkach umieszczać ostrzeżenie jak niebezpieczny jest alkohol dla zdrowia.. Coś podobnego było już widoczne na bilboardach i jest obecna na wyrobach tytoniowych. Ma zamiar również wprowadzaniu nakazu emisji reklam w TV tylko od 23-6. Czy to jest bardzo sensowne? Mam nadzieję, ze ma to jakieś przełożenie na zmniejszeniu sprzedaży(mam maleńką nadzieję).
    Alkohol! Nie mówimy nie, ale z rozsądkiem. Apelujmy do Ludzi!
  • 2006-08-23 15:39 | Kaśka

    imprezka w pracy...

    Pracuję w spożywczaku i co dzień już o 6stej rano mam przyjemność sprzedawać alkohol ludziom którzy zmieżają do pracy!!!!! I to nie jedno piwko na kaca, "setunie" mają rano większe powodzenie niż bułki prosto z pieca... Niedaleko mojego sklepu jest spora budowa, panowie robotnicy zaczynają pracę od kilku piw, o 10tej mają przerwę i znowu kilka piw, o 14stej to samo... Można według nich regulować zegarki. Na plac budowy piwo wnoszą w kieszeniach, w kaskach albo w nieprzeźroczystych reklamówkach. Ciekawi mnie jak się do tego ma ich szef... Aż strach wchodzić do budynków które stawiają. Dopóki nie zaczęłam pracować w handlu nie miałam pojęcia, że tylu ludzi pije alkohol w czasie pracy i to bezkarnie!!! A problem nie tylko dotyczy robotników, w sąsiedztwie jest też jedna z uczelni, której profesorowie wpadają czasem po coś mocniejszego do herbatki ;-) no i oczywiście ochrona budynku... Ci nie maja sobie równych...
  • 2006-08-23 18:44 | Lp

    Re: Nieznaczna bagatelizacja problemu DDA

    > Jednak choroba alkocholowa nie dotyczy tylko jednej osoby - alkocholika. Dotyczy całej jego rodziny. I nie kończy się to tylko na wspomnianym biciu ale głównie na olbrzymim urazie psychicznym, jaki rzutuje potem na całe dorosłe życie Dorosłego Dziecka Alkocholika/Alkocholiczki. 


    Alkocholizm w Polsce to nie tylko problem rodzinny i danej rodziny ale konsekwencje tej choroby obciążają bezpośrednio lub pośrednio całe społeczeństwo- z tym się chyba każdy zgodzi.
    W krajach o wyższym stopniu cywilizacji pijanego policja zawozi do domu lub do szpitala/ zatrucie alkocholowe/ a nie tak jak w Polsce do Izby "komfortowych wytrzeźwień".
    Alkocholizm traktowany jest jako choroba zpowodowana różnym podłożem.Przyczyną tworzenia się alkocholików jest słabość charakterudanej osoby jako objaw niemocy w przezwyciężeniu wielu problemów życiowych, z którymi nie potrafią sobie te osoby poradzić.Alkochol jest w tym wypadku dla nich "lekarstwem" na przełamanie swoich słabostek które z biegiem czasu tworzą też wiele działań szkodliwych bardziej odczuwalnych przez Innych.W Polsec Alkochol jest PLAGą-jako wymuszony obyczaj towarzyski w myśl powiedzonka- Zastaw się a postaw się -jako norma standartu dobrego gościnnego domu.To są te korzenie tworzące "niewinny "rozwój alkocholizmu .
    W sumie wszyscy znamy, narzekamy, a w mniejszym czy większym stopniu powielamy te niezdrowe tradycje.Dlatego pytanie moje jest :Od kogo czy od czego należałoby zacząć aby globalnie minimalizować przyczyny których skutki jako następstwa wszyscy znamy.
  • 2006-08-23 20:14 | Jaro

    %

     "Wiadomości" TVP1 podały ,że przeciętnie na 1 polaka rocznie przypada 16 btl. wodki-z prostej kalkulacji wynika:dane w przybliżeniu-
    16btl. x 40.000.000 ludność x 17 pln(przyblizona cena 0,5btl wódki =10.880.000.000 PLN)
    Cena wyprodukowania takiej ilości wódeczki(ps.pracowałem w polmosie i znam koszty produkcji)
    :16x40.000.000 x3,ooPLN(trzy zł)=1.920.000.000
    Różnica:8.960.000.000-to szacunkowa kwota podatków płaconych na panstwo+dodatkowo koncesje izezwolenia)
    Z ekonomicznęgo punktu widzenia to niezle.
    Zakładając,że przy całkowitej produkcji i dystrybucji pracuje ok. połowa polaków.
  • 2006-08-24 14:35 | szprota

    Re: Nieznaczna bagatelizacja problemu DDA

    przede wszystkim od nauki pracy z emocjami bez wspomagaczy, jakim jest alkohol. i to dotyczy zarówno radzenia sobie z problemami, jak i umiejętności zabawy. nie byłoby od rzeczy umieć wypracować taki sposób życia, w którym alkohol nie jest stałym towarzyszem, lecz co najwyżej rzadkim gościem. to na pewno pomoże.
    pamiętajmy jednak, że alkoholizm jest również chorobą uwarunkowaną genetycznie i środowiskowo. na geny wpływu nie mamy w ogóle, na środowisko w pierwszych kilku-kilkunastu latach życia bardzo znikome. tak że twierdzenie, że alkoholik jest sam winien swojej chorobie jest równie sensowne, jak obwinianie cukrzyka o to, że za dużo słodził.
  • 2006-08-24 21:06 | neko

    pijak czy alkoholik

     Wrzucono do jednego wora wszystkich którzy piją, pijaków i alkoholików - tych krórzy piją, bo chcą, bo taki jest ich sposób na życie, i alkoholików - ludzi chorych na śmiertelną chorobę, która jest też chorobą pierwotną tzn. może być przyczyną innych chorób - ale alkoholik nierzadko jest niepijącm alkoholikiem, czy (jak to określa ruch Anonimowych Alkoholików) trzeźwiejącym alkoholikiem.. Tak więc alkoholik to ktoś komu trzeba pomóc, pomóc wrócić do społeczeństwa.. ważne jest by niekoniecznie świadczenia były na najwyzszym poziomie, ale by były w ogóle - i nie szczędzić środków na lecznictwo odwykowe - to działa :-), [a inna droga do trzeźwości - ruch AA nic panstwo nie kosztuje bo AA jest samofinansujące m.in.]

    polecam: http://www.alkoholizm.akcjasos.pl/ .. i inne które wyszukają google. np.. - świadomość społeczna tematu "alkoholizm" jest w Polsce baardzo niska.. poczytajcie.

    Pozdrawiam
    niepijący alkoholik R.
  • 2006-08-24 22:22 | edyta gietka

    ile kosztuje pijak ?

    Proszę piszcie na temat alkoholizmu w Polsce, na temat bezradnych i bezdusznych urzędników ich niezrozumiałej dla mnie niemocy... ??? !!!
    Moja rodzina rozpadła się z powodu alkoholizmu byłego męża, sprawa do urzędów trafiła w 1995r, dla niego policja przez cały czas dla alkoholika ma miłosierdzie dla nas nic ewentualnie ulica lub śmietnik...
    Był na odwykach... 7 lat w sądach...
    Moja Córka mówi, ze czas byłoby to opublikować, może Pani coś napisze ?
    Pozdrawiam


  • 2006-08-25 10:33 | KArol

    bagatelizacja problemu DDA - Uczyć się polskiego

    Jak piszesz człowieku - alkoHol - i cała twoja wypowiedź (słuszna zresztą) nabiera wymiaru żartu ...
    Pozdrawiam mimo wszystko
    KArol

    > Jednak choroba alkocholowa nie dotyczy tylko jednej osoby - alkocholika. Dotyczy całej jego rodziny. I nie kończy się to tylko na wspomnianym biciu ale głównie na olbrzymim urazie psychicznym, jaki rzutuje potem na całe dorosłe życie Dorosłego Dziecka Alkocholika/Alkocholiczki. 
  • 2006-08-25 11:07 | KArol

    No i co dalej ?

    Uważam, że to ważne opracownie nie powinno kończyć się bez "ciągu dalszego". Skrzyknijmy się i stwórzmy lobbing by zapoczątkować zmiany w mentalności Polaków i w przepisach prawnych. Może już jest ktoś kto takim lobbingiem zajmuje się ? Pozdrawiam i czekam na odzew. KArol
  • 2006-08-25 15:27 | absta2

    Re: aniech zdechna pod płotem

    -- Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha [Takiemu "pasożytowi" jak ty również pobrać krew i jeśli po imieninach u cioci (gdzie nikt na siłe wódki nie wlewał) walnie cie samochód, to też wypieprzyć na ulicę..]
    -- to co napisałem będzie dla wielu oburzające [nie jest oburzające, jest po prostu głupio prymitywne]
    --ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.[a może to z moich podatków - z podatków wszystkich podatników, a gorzkie żale wylewają tylko jednostki, odosobnione tak jak ty]
    > Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu. [jak mają pieniądze, to pewnie zarobili & płacą podatki;-)]
    a potem brakuje na leczenie dzieci [jakiś przykład, konkretny, na przykład: dziecko (imię, data, miejscowość) jest nieleczone z powodu przyjęcia do szpitala pijaka (data, okoliczności, itd...)???]..."mężupielęgniarki" - nie ośmieszaj się...
  • 2006-08-25 19:28 | maq23

    Co za laik to pisal??

    Co za laik to pisał? Autorze czy wiesz co to znaczy problem alkoholowy? Nie pisz bzdur.
    Co powiesz dziecku posikanemu ze strachu? Że nie przyjmeisz jego ojca na detox, bo się nie oplaca??
    Skandaliczny artykuł!
  • 2006-08-25 21:59 | Kaśka

    Re: aniech zdechna pod płotem

    > -- Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha [Takiemu "pasożytowi" jak ty również pobrać krew i jeśli po imieninach u cioci (gdzie nikt na siłe wódki nie wlewał) walnie cie samochód, to też wypieprzyć na ulicę..]
    > -- to co napisałem będzie dla wielu oburzające [nie jest oburzające, jest po prostu głupio prymitywne]
    > --ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.[a może to z moich podatków - z podatków wszystkich podatników, a gorzkie żale wylewają tylko jednostki, odosobnione tak jak ty]
    > > Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu. [jak mają pieniądze, to pewnie zarobili & płacą podatki;-)]
    > a potem brakuje na leczenie dzieci [jakiś przykład, konkretny, na przykład: dziecko (imię, data, miejscowość) jest nieleczone z powodu przyjęcia do szpitala pijaka (data, okoliczności, itd...)???]..."mężupielęgniarki" - nie ośmieszaj się...
     Absta2 gdzie Ty żyjesz?!!! Jak pijaczyna zarabia to przeważnie "na lewo" albo wyłudza kasę gdzieś na parkingach pod Tesco i raczej podatku nie odprowadza... A co do dzieci, to mało dzieciaków czeka na drogie zabiegi czy badania specjalistyczne? Mało rodziców na własną ręka zbiera pieniądze na drogie leki? Bo państwo nie może pomóc... Obudź się...
  • 2006-08-26 08:05 | Waldemar Pietrzak

    Na czyje zamówienie ten artykuł?

    Największe szkody pani redaktor przynosza społeczeństwu nie ci co leżą pod płotem chociaz najbardziej ich widać, ale ci którzy maja piekne garnitury i wsiadają pijani do samochodów, ci co
    po pijanemu podejmuja dyrektorskie decyzje, ci co chodzą w niedziele do kościola a w poniedzialek biją swe żony i dzieci,ci co leczą po pijanemu,ci co po pijanemu pracują na kolei lub gziekolwiek indziej, policjanci nauczyciele itd. Dopóki pani redaktor nie zrozumie że alkoholizm jest CHOROBĄ społeczną i dotyka wszystkich niech nie bierze się za ten temat. czy nie zna pani pijanych redaktorów? Pisarzy, aktorów.Pijacy pod płotem to najwyżej 5% wszyctkich chlajacych ale ich widać i wstyd no nie.Oni są proszę pani wyrzutem pijących na stanowiskach.
  • 2006-08-26 10:01 | Waldemar Pietrzak

    Re: Alkoholizm

    > Alkoholizm jest chorobą uleczalną, ale w Polsce często traktuje się go jako upadek moralny, a nie chorobę, co zdaje się zniechęcać alkoholików do szukania pomocy. Konieczna jest edukacja społeczeństwa i zmiana nastawienia!
    ***Polityka schodzi na psy. Kiedyś publikowała wartościowe artykuły Wiktora Osiatyńskiego Grzech czy choroba? A dzis publikuje wypociny jakiejś pani co nie lubi ludzi. Wg Lema staliśmy się społeczeństwem drapieżców.
  • 2006-08-26 13:17 | Waldemar Pietrzak

    Cenzura?

    Gdzie jest moje RE do wypowiedzi marka?
    Czyżby Cenzura?
  • 2006-08-26 16:20 | maksio

    Re: alkoholicy

    skomentujmy::
    ....ale nie zgadzam się z tym aby leczyć alkoholików-bowiem picie jest ich własnym wyborem! -> nie jest wyborem, jest wyborem dla pijaka, który pije, bo chce, nie alkocholika, który pije, bo musi
    ...więc wiem jak to jest z tzw."chorobą" -> ta "tzw" choroba ma nr statystyczny nadany przez WHO.. nie uczą o tym pielęgniarek? - poczytaj dr-a Woronowicza choćby http://www.akmed.zdrowie.net/?t=0l7I1

    ....terapia pracą!!! -> to się praktykuje w terapii uzależnień np., ale to mało, żeby ktoś przestał pić i zaczął trzeźwienie tzn. pozytywne zmiany w swoim życiu

    skoro ja muszę pracować -> [ja też muszę, nawet chcę.. i pare milionów "musi"]
    tym bardziej oni,naszego narodu nie stać na utrzymywanie pijaków [a stać Cię na utrzymywanie z podatków złodziei, morderców i gwałcicieli?.. moze rzuć hasło: do gazu z nimi, do pieca z więźniami, nie bedziemy ich utrzymywać :-P]

    -mogę pomóc dzieciom ale nie komuś takiemu kto ma w nosie pracę ,rodzinę,wyzywa mnie na dyżurze epitetami-nie poto się uczyłam aby słyszeć coś takiego -> [wybrałaś zawód pielgniaki z jego zaletami i wadami, więc nie płacz, nie być księżniczka taka.. (no, albo sie przekwalifikuj, zmień prace) ;-)]

    Powinny powstać specjalne oddziały dla takich-z pielęgniarzami ,którzy by im pokazali kto tu rządzi [???????.. gestapo może powołać?, (no bo kto ma rządzić w relacji "pacjent - służba zdrowia"; tu nie ma mowy o rządzeniu, tylko o LECZENIU, (strach, że pielęgniarka o tym nie wie :-((()]

    .. podsumowując: takich ludzi trzeba leczyć, od tego są PARPA (Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) i wiele innych pomniejszych instytucji - jest w Polsce całkiem niezłe lecznictwo odwykowe. Dajmy im życ, bo moze jutro jakiś oszołom postanowi, że nie będziemy leczyć palaczy tytoniu, albo grubasów (końcu taki grubas sam sie tak upasł - ma kase na żarcie, niech płaci za leczenie.. (absurd chyba, nie?)).

    Pozdrawiam i zywie nadzieje, że sie nie spotkamy w szpitalu ;-).. chcć nie pije, to nie chciałbym mieć do czynienia z osobą z takim "powołaniem"

  • 2006-08-26 16:20 | maksio

    Re: alkoholicy

    skomentujmy::
    ....ale nie zgadzam się z tym aby leczyć alkoholików-bowiem picie jest ich własnym wyborem! -> nie jest wyborem, jest wyborem dla pijaka, który pije, bo chce, nie alkocholika, który pije, bo musi
    ...więc wiem jak to jest z tzw."chorobą" -> ta "tzw" choroba ma nr statystyczny nadany przez WHO.. nie uczą o tym pielęgniarek? - poczytaj dr-a Woronowicza choćby http://www.akmed.zdrowie.net/?t=0l7I1

    ....terapia pracą!!! -> to się praktykuje w terapii uzależnień np., ale to mało, żeby ktoś przestał pić i zaczął trzeźwienie tzn. pozytywne zmiany w swoim życiu

    skoro ja muszę pracować -> [ja też muszę, nawet chcę.. i pare milionów "musi"]
    tym bardziej oni,naszego narodu nie stać na utrzymywanie pijaków [a stać Cię na utrzymywanie z podatków złodziei, morderców i gwałcicieli?.. moze rzuć hasło: do gazu z nimi, do pieca z więźniami, nie bedziemy ich utrzymywać :-P]

    -mogę pomóc dzieciom ale nie komuś takiemu kto ma w nosie pracę ,rodzinę,wyzywa mnie na dyżurze epitetami-nie poto się uczyłam aby słyszeć coś takiego -> [wybrałaś zawód pielgniaki z jego zaletami i wadami, więc nie płacz, nie być księżniczka taka.. (no, albo sie przekwalifikuj, zmień prace) ;-)]

    Powinny powstać specjalne oddziały dla takich-z pielęgniarzami ,którzy by im pokazali kto tu rządzi [???????.. gestapo może powołać?, (no bo kto ma rządzić w relacji "pacjent - służba zdrowia"; tu nie ma mowy o rządzeniu, tylko o LECZENIU, (strach, że pielęgniarka o tym nie wie :-((()]

    .. podsumowując: takich ludzi trzeba leczyć, od tego są PARPA (Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) i wiele innych pomniejszych instytucji - jest w Polsce całkiem niezłe lecznictwo odwykowe. Dajmy im życ, bo moze jutro jakiś oszołom postanowi, że nie będziemy leczyć palaczy tytoniu, albo grubasów (końcu taki grubas sam sie tak upasł - ma kase na żarcie, niech płaci za leczenie.. (absurd chyba, nie?)).

    Pozdrawiam i zywie nadzieje, że sie nie spotkamy w szpitalu ;-).. chcć nie pije, to nie chciałbym mieć do czynienia z osobą z takim "powołaniem"

  • 2006-08-26 16:31 | niepijak

    Re: ile kosztuje pijak

    piszesz:  i niejednokrotnie wzywana jest ochrona szpitala

    moja odp: w psychiatrykach też często wzywani są panowie z kaftanami, bo chory jest agresywny, ale nikt nie my sli o specjalnych, o obniżonym standarcie oddziałach dla takich ludzi (bo to przecież też ludzie, nieprawdaż?)
  • 2006-08-26 19:40 | Ted Frolov

    HAJDA NA CUKRZYKOW!!!

     Jesli autorka tak troszczy sie o panstwowa kase, tp moze obliczyla byy, ile ja kosztowaly np. wizyty na Kreml tow. Kwasniewskiego w celu lizania dupy tow. Mojzeszowi Mojzeszowiczowi Putinsteinowi, za co mu potem podlegla KGB tv zrobila parszywy filmik pt. Pani Jolanta Kwasniewska.
    Jednoczesnie chcialbym poinformowac autorke, ze w cywilizowanych krajach, a nawet tak dzikich,jak Israel, alkoholizm uwaza sie za chorobe taka sama, jak np. cukrzyca. Wiec w nastepnyym artykule, hajda na cukrzykow,pani Edyto, hajda!
    Z powazaniem dla plci, ale bez niego dla zydomasonskiego piora- Ted Frolov,Haifa, Israel
  • 2006-08-26 23:04 | kawa

    Re: tacy sa chłopi

    >  Moim zdaniem taka polityka postepowania z pijakami to wynik maskulizacji rzadu. Panom czesto zadarza sie wypić, więc rozumieja innych panów w podobnym stanie i dbają o nich. A matki z dziećmi niech same sobie radza z problemami. 

    Elu droga - a co z pijaczkami?.. i z ojcami z dziećmi, którzy sobie muszą radzić sami.... No bo nie powiesz chyba, że kobiety nie piją, moze statystycznie mniej, ale jednak....
  • 2006-08-26 23:09 | purysta_językowy

    Re: alkoholicy

    Drogie dziecko - pomijając, że piszesz raczej bzdury, (i to delikatnie mówiąc), to pisze się: alkochol - przez "ch" - ale widocznie pielęgniarek "po licencjacie" takie szczegóły nie obchodzą.
  • 2006-08-27 00:28 | pielęgniarka

    Re: aniech zdechna pod płotem

    > Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha - to co napisałem będzie dla wielu oburzające ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.
    > Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu.
    > a potem brakuje na leczenie dzieci
    Popieram,choć może nie tak brutalnie.Oduczyłam się sentymentów i Wy byście się oduczyli,pracując 14 lat w DPS-ie,gdzie zamiast chorych-muszę doglądać alkoholików(bo nikt inny ich nie chce).Jestem wyzywana,popychana,nawet kilka razy "oberwałam".Na naprawdę potrzebujących brak czasu!A ile oni nas kosztują!Jaka odpowiedzialność,gdy co kilka dni któryś "pupilek"wychodzi na spacer i 5 dni go nie ma-myślicie,że można im wszczepić chipy?Pozdrawiam wszystkich "za" i "przeciw"
  • 2006-08-27 20:23 | grzesiek aa

    Re: nie znasz problemu to nie pisz

    sam jestem alkoholikiem i wiem co to za choroba itrzeba zobaczyc swoje dno zeby zrozumiec nie chodzi³em inie skamla³em na goza³einie prosi³em to szambo opomoc p³aci³em sk³adki wiec raz w ¿yciu cos mi sie nale¿y> > -- Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha [Takiemu "pasożytowi" jak ty również pobrać krew i jeśli po imieninach u cioci (gdzie nikt na siłe wódki nie wlewał) walnie cie samochód, to też wypieprzyć na ulicę..]
    > > -- to co napisałem będzie dla wielu oburzające [nie jest oburzające, jest po prostu głupio prymitywne]
    > > --ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.[a może to z moich podatków - z podatków wszystkich podatników, a gorzkie żale wylewają tylko jednostki, odosobnione tak jak ty]
    > > > Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu. [jak mają pieniądze, to pewnie zarobili & płacą podatki;-)]
    > > a potem brakuje na leczenie dzieci [jakiś przykład, konkretny, na przykład: dziecko (imię, data, miejscowość) jest nieleczone z powodu przyjęcia do szpitala pijaka (data, okoliczności, itd...)???]..."mężupielęgniarki" - nie ośmieszaj się...
    >  Absta2 gdzie Ty żyjesz?!!! Jak pijaczyna zarabia to przeważnie "na lewo" albo wyłudza kasę gdzieś na parkingach pod Tesco i raczej podatku nie odprowadza... A co do dzieci, to mało dzieciaków czeka na drogie zabiegi czy badania specjalistyczne? Mało rodziców na własną ręka zbiera pieniądze na drogie leki? Bo państwo nie może pomóc... Obudź się... 
  • 2006-08-28 10:31 | korektórka-ortograficzna

    Re: bagatelizacja problemu DDA - Uczyć się polskiego

    > Jak piszesz człowieku - alkoHol - i cała twoja wypowiedź (słuszna zresztą) nabiera wymiaru żartu ...
    > Pozdrawiam mimo wszystko
    > KArol
    >
    > > Jednak choroba alkoholowa nie dotyczy tylko jednej osoby - alkoholika. Dotyczy całej jego rodziny. I nie kończy się to tylko na wspomnianym biciu ale głównie na olbrzymim urazie psychicznym, jaki rzutuje potem na całe dorosłe życie Dorosłego Dziecka Alkoholika/Alkoholiczki.  
  • 2006-08-28 10:56 | LP

    Re:Ukryty trik koncentracji jako osobista odsłona

    > > Jednak choroba alkoholowa nie dotyczy tylko jednej osoby - alkoholika. Dotyczy całej jego rodziny. I nie kończy się to tylko na wspomnianym biciu ale głównie na olbrzymim urazie psychicznym, jaki rzutuje potem na całe dorosłe życie Dorosłego Dziecka Alkoholika/Alkoholiczki. 
    >
    >
    > Alkoholizm w Polsce to nie tylko problem rodzinny i danej rodziny ale konsekwencje tej choroby obciążają bezpośrednio lub pośrednio całe społeczeństwo- z tym się chyba każdy zgodzi.
    > W krajach o wyższym stopniu cywilizacji pijanego policja zawozi do domu lub do szpitala/ zatrucie alkocholowe/ a nie tak jak w Polsce do Izby "komfortowych wytrzeźwień".
    > Alkoholizm traktowany jest jako choroba zpowodowana różnym podłożem.Przyczyną tworzenia się alkocholików jest słabość charakterudanej osoby jako objaw niemocy w przezwyciężeniu wielu problemów życiowych, z którymi nie potrafią sobie te osoby poradzić.Alkohol jest w tym wypadku dla nich "lekarstwem" na przełamanie swoich słabostek które z biegiem czasu tworzą też wiele działań szkodliwych bardziej odczuwalnych przez Innych.W Polsec Alkohol jest PLAGą-jako wymuszony obyczaj towarzyski w myśl powiedzonka- Zastaw się a postaw się -jako norma standartu dobrego gościnnego domu.To są te korzenie tworzące "niewinny "rozwój alkoholizmu .
    W sumie wszyscy wiemy, znamy, narzekamy, a w mniejszym czy większym stopniu powielamy te niezdrowe tradycje.Dlatego pytanie moje jest :Od kogo czy od czego należałoby zacząć aby globalnie minimalizować przyczyny których skutki jako następstwa wszyscy znamy. 
    PS. Przepraszam za ukryty wcześniej mały test psychologiczny koncentracji uwagi czytającego do tematyki zagadnienia.
    Tylko jedna osoba wykazała się zwiększoną koncentracją na rzeczach nazwijmy to "błachostkowych" do skali wykazania się własnego punktu widzenia problemu ALKOHOLIZMU i jego minimalizowania w skutkach społecznych.
  • 2006-08-28 12:03 | Wioletta

    ile kosztuje pijak

     Dla bezdomnych i pijaków powinny byc specjalne szpitale o niskim standardzie. Większości z nich zachowuje się agresywnie i niejednokrotnie wzywana jest ochrona szpitala. Czesto mają "na ostro" wykonywane wysokospecjalistyczne i drogie badania.Tacy ludzie z reguły sa bardzo roszczeniowi bo"bo im się należy".
  • 2006-08-28 12:03 | Marek

    Alkoholizm

    Alkoholizm jest chorobą uleczalną, ale w Polsce często traktuje się go jako upadek moralny, a nie chorobę, co zdaje się zniechęcać alkoholików do szukania pomocy. Konieczna jest edukacja społeczeństwa i zmiana nastawienia!
  • 2006-08-28 12:04 | pielęgniarka

    alkoholicy

     jestem pielęgniarką od 18 lat,całe moje zdrowie i siły poświęciłam temu pięknemu zawodowi-ale nie zgadzam się z tym aby leczyć alkoholików-bowiem picie jest ich własnym wyborem!Miałam rodziców alkoholików i widziałam co "wybierali"więc wiem jak to jest z tzw."chorobą".ojciec nie pracuje już 15 lat bo pił i z każdego zakładu go zwalniali.Jeśli piją i z tego powodu chorują to niech za leczenie płacą-skoro stać ich na wódkę!Skandalem jest także płacenie im rent -za co?za głupotę?do roboty ,terapia pracą!!!
    skoro ja muszę pracować
    tym bardziej oni,naszego narodu nie stać na utrzymywanie pijaków-mogę pomóc dzieciom ale nie komuś takiemu kto ma w nosie pracę ,rodzinę,wyzywa mnie na dyżurze epitetami-nie poto się uczyłam aby słyszeć coś takiego.Powinny powstać specjalne oddziały dla takich-z pielęgniarzami ,którzy by im pokazali kto tu rządzi,bo jeśli nadal tak będzie to wkrótce nie będzie pielęgniarek,chyba że je skądś sprowadzą-bo która pielęgniarka po licencjacie będzie chciała pracować na "izbie wytrzeżwień"
  • 2006-08-28 12:06 | Ela

    tacy sa chłopi

     Moim zdaniem taka polityka postepowania z pijakami to wynik maskulizacji rzadu. Panom czesto zadarza sie wypić, więc rozumieja innych panów w podobnym stanie i dbają o nich. A matki z dziećmi niech same sobie radza z problemami.
  • 2006-08-29 00:12 | Kaśka

    Re: nie znasz problemu to nie pisz

    > sam jestem alkoholikiem i wiem co to za choroba itrzeba zobaczyc swoje dno zeby zrozumiec nie chodzi³em inie skamla³em na goza³einie prosi³em to szambo opomoc p³aci³em sk³adki wiec raz w ¿yciu cos mi sie nale¿y> > -- Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha [Takiemu "pasożytowi" jak ty również pobrać krew i jeśli po imieninach u cioci (gdzie nikt na siłe wódki nie wlewał) walnie cie samochód, to też wypieprzyć na ulicę..]
    > > > -- to co napisałem będzie dla wielu oburzające [nie jest oburzające, jest po prostu głupio prymitywne]
    > > > --ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.[a może to z moich podatków - z podatków wszystkich podatników, a gorzkie żale wylewają tylko jednostki, odosobnione tak jak ty]
    > > > > Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu. [jak mają pieniądze, to pewnie zarobili & płacą podatki;-)]
    > > > a potem brakuje na leczenie dzieci [jakiś przykład, konkretny, na przykład: dziecko (imię, data, miejscowość) jest nieleczone z powodu przyjęcia do szpitala pijaka (data, okoliczności, itd...)???]..."mężupielęgniarki" - nie ośmieszaj się...
    > >  Absta2 gdzie Ty żyjesz?!!! Jak pijaczyna zarabia to przeważnie "na lewo" albo wyłudza kasę gdzieś na parkingach pod Tesco i raczej podatku nie odprowadza... A co do dzieci, to mało dzieciaków czeka na drogie zabiegi czy badania specjalistyczne? Mało rodziców na własną ręka zbiera pieniądze na drogie leki? Bo państwo nie może pomóc... Obudź się...  
    Grześ.. ja rozumiem, ze to choroba, że dotyka się dna, ale jakby na własne życzenie... rak czy cukrzyca nie są zależne od nas a alkoholizm to tylko i wyłącznie nasz wybór...
  • 2006-08-29 12:51 | Wojtek z NS

    ludzie co wy wypisujecie

    To że ktoś pije a nie pod płotem tylko w gabinecie, albo na budowie, albo o zgrozo za kółkiem, nie ma znacznia. Mamy nie normalne społeczeństwo. To trzeba zmienić. Nie ma co ich chronić, nie ważne kim są. Ja dla takich ludzi nie mam litości, ale dla tych których oni krzywdzą. Jakim prawem nawet ktoś chodzi z piwem po ulicy na widoku. Zapraszam do Krakowa na każdy przystanek w weekend po 23 w nocy.
    A to nie jedyna choroba. Przemoc w rodzinie z na przykład z takich poważnych. Ale są też kupki psów, śmiecenie, przeklinanie, załatwianie się w miejscach publicznych, schamienie ogólne społeczeństwa, bandytyzm i totalny brak szacunku dla normalnego obywatela w intytucjach publicznych, jak służba zdrowia, uczelnie, czy urzędy.
    Ja na tego wszystkiego nie mam ochoty doświadczać, bo jest to nie zgodne z prawem i obyczajami, a muszę. To mnie jako płacącego podatki powinno się chronić przed tym wszystkim za wszelką cenę, a nie na odwrót.
  • 2006-08-29 13:12 | Wojtak

    Re: aniech zdechna pod płotem

    >  Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha - to co napisałem będzie dla wielu oburzające ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.
    > Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu.
    > a potem brakuje na leczenie dzieci

    Ci ludzie, którzy ich chronią, są tą częścią społeczeństwa, która sympatyzuje z nimi, i daje przyzwolenie społeczne na to. Często bo sami się lubią napić. To tak samo jak z zabranianiem palenia w lokalach. Jednym się podoba, a innym nie. A fakt jest taki, że czy to się podoba, czy nie, to nie jest do obojętne dla zdrowia, więc rozmowa powinna się odbywać na innej płaszczyźnie.
  • 2006-08-29 17:23 | Mąż Pielęgniarki

    aniech zdechna pod płotem

     Takim pasożytom narodu pobrac krew i jesli jest choć minmalny ślad alkocholu to wypieprzyc na ulicę i niech zdycha - to co napisałem będzie dla wielu oburzające ale ja nie ma zamiaru płacić z moich ciężko zarobionych podatków ich leczenia.
    Nikt nikomu wódki do gardła nie wlewał, sami piją i jeśli maja pieniądze na wódkę to niech płacą za badania i pobyt w szpitalu.
    a potem brakuje na leczenie dzieci
  • 2006-08-29 17:30 | Lekarz

    Wreszcie ktoś napisał prawdę o tym społeczeństwie!

    Alkoholicy to niestety nie tylko te menele z okładki - żebyście widzieli jak potrafią demolować szpitalne izby przyjęć nachlani tzw. "porządni obywatele" - nauczyciele, wojskowi, "biznesmeni" itd.  
  • 2006-08-31 01:01 | Poo

    Jestem za rygoryzmem

     
  • 2006-10-19 10:51 | asa

    Re: Ten artykuł to skandal

    więcej kosztuje rodzinę takiego .... i to i materialnie, a przede wszystkim psychicznie - jestem DDA, "przyjemnie" jest mieć takiego tatusia
  • 2006-10-19 10:53 | asa

    Re: Nieznaczna bagatelizacja problemu DDA

    jestem DDA, czy to znaczy że też powinnam zapijać się na śmierć?
    wyobraź sobie że jestem abstynentka na własne życzenie - nie smakuje mi
  • 2006-10-19 13:05 | Agnieszka

    Ten artykuł to skandal

     Jak można dopuścić do druku taki stek bzdur - pomijam takie kwestie jak rozliczanie co, kogo i ile kosztuje... Ale napisać "były alkoholik" - może tylko ktoś o zerowej wiedzy podstawowej,totalny laik. I co na to kolega redakcyjny Jerzy Pilch - czy jemu też wystawiliście rachunek: ile kosztowało podatnika jego leczenie? Może należy wysłac go na roboty przumusowe do kamieniołomu, zeby odpracował dług wobec Ojczyźnianego Skarbu Państwa. Jestem zażenowana. Jest mi po prostu wstyd.
    A tym, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś na temat tej choroby - polecam stronę www.akcjasos.pl
  • 2006-10-19 13:05 | Bartek Raducha

    Nieznaczna bagatelizacja problemu DDA

    Jednak choroba alkocholowa nie dotyczy tylko jednej osoby - alkocholika. Dotyczy całej jego rodziny. I nie kończy się to tylko na wspomnianym biciu ale głównie na olbrzymim urazie psychicznym, jaki rzutuje potem na całe dorosłe życie Dorosłego Dziecka Alkocholika/Alkocholiczki.
  • 2006-10-22 13:57 | anita

    ....

     Nie rozumiem przecież "państwo" nie jest zainteresowane likwidacją alkoholizmu.Przecież olbrzymie pieniądze wpływają do budżetu.A czy ktoś wie ile kosztuje 1 litr wyprodukowanego spirytusu -pare złotych.I co? będzie zarzynało kurę znoszącą złote jajka?
  • 2009-02-21 22:47 | ktos

    a ile ludzi produkuje wina i takim pijakom sprzedaje a do urzedu skarbowego pieniadz nie trafiaja tylko dla ich kieszeni za jedne wino bierze 5zl