Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Skurcze sumienia

(4)
2006-08-23 12:50 | Polityka.pl
  • 2006-08-23 12:50 | Piotr

    Szarsz perspektywa

      Rad jestem ze moglem przeczytac te rozwazania, gdyz zawieraja wszystkie te odcienie szarosci, ktore skladaja sie na prawde.
    Dopiero po przeczytaniu tego felietonu zdalem sobie sprawe jak falszywie "czarno-bialo" byla prezentowana ta historia.
    Przerazajace wydalo mi sie moje osobiste odczucie jak latwo przyjac taka plaska retoryke: "wszak SS bylo zle, wiec i kazdy czolgista Waffen SS jest zly, a zatem Grass to zly czlowiek".
    Dziekuje autorowi za przypomnienie by nie tracic ducha humanizmu-byc czlowiekiem.
  • 2006-08-23 19:26 | LP

    Nowa moda na zmiane bochaterstwa-czyli zawsze na F

     Czy to nie "piękna postawa dojrzewania" do nowej roli bochatera po 60-ciu latach tchurzoskiego milczenia aby nie być pociągnięty do odpowiedzialności moralnej za wspieranie systemu tworzącego w przekonaniu tamtych czasów słuszne ludobujstwo.
    Czy taka postawa człowieka NASTROJOWCA ma być wykładnię czego dla jakich osób.że mamy już 60-t lat po wojnie nieznaczy to wcale że tym sposobem uległy zasady wymiaru osobistej odpowiedzialności za świadome uczestnictwo w czymś co tworzyło system ludobujstwa.Nie przekonywuje mnie to że nie wyniósł z domu mając już te kilkanaście lat zasad rozróżniania co jest dobre a co złe, co jest słuszne a co wypaczone.Te zasady to podstawy wychowania w każdej rodzinie.Dlaczego o tym mówie -bo pozwole sobie przypomnieć Polskich Charcerzy którzy walczyli dzielnie broniąc Wieży Spadochronowej jako zrozumiałej słusznej sprawy. Dlatego zostawiam pod rozwage te dwa fakty świadomości i dojrzałości do odpowiedzialności młodych ludzi z tego samego okresu. Pan Gross swoją fałszywą ODWAGą postawił się na szali przeciwnej jako jego "teraźniejsze bochaterstwo moralne ".Charcerze Katowiccy zgineli ale to nie znaczy że my możemy w ten sposób umniejszać znaczenie ich postaw dojrzałej odpowiedzialności za tamten okres z postawą G.Grossa jako cwaniactwem i spekulanstwem przeżycia życia bez ponoszenia odpowiedzialności na tz. fali sukcesów moralnych.
  • 2006-08-25 07:08 | Jerzy

    Prawo do patriotyzmu

     Kazdy ma prawo do patriotyzmu i obrony ojczyzny i Niemcy tez. I nie nalezy odmawiac im bohaterstwa i poswiecenia w koncowce, gdy ich sprawa byla juz beznadziejna. Szanowalbym Grassa o wiele mniej gdyby uchylil sie od sluzby wojskowej. Jego szczescie, ze nie musial ubabrac rak zbrodnia. Nie wiemy jak by sie znalazl w pacyfikacji na terenach podbitych - ale sie nie znalazl. Zwyciezcy gwalcacy wszystko co sie rusza tez nie maja byc z czego dumni. A fobia niemiecka ? Poza Europa odkrylem Niemcow jako ludzi bardzo do nas podobnych. I oni, i Ruskie sa o wiele bardziej mi bliscy niz "locals".
    Dziekuje za ten artykul.
    Dobrze by bylo zeby niektorzy polscy polityucy nie uzywali sprawy Grasa do swojej reklamy - co jemu wlasnie zarzucaja.