Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Atmosferka

(3)
2006-09-16 11:31 | Polityka.pl
  • 2006-09-16 11:31 | Krośniak

    portal www.krosno24.pl

    Radni prawicy chcą zniszczyc portal Adriana Krzanowskiego i młodych ludzi z nim związanych za to, że pisze prawde o ich kłamstwach i obłudzie. Jestesmy określani przez naszych oponentów na forum k24 jako żydzi, masoni, bolszewicy. Nieraz nam grożono. Ale co z tego. Póki mamy pańtwo prawa śmiejemy sie z nich ile możemy :)
  • 2006-09-16 16:48 | aleks

    IV RP

    Myślę, że w pewnym stopniu hasło wyborcze PIS - u, które dzisiaj bracia Kaczyńscy uśilnie utrwalają społeczeństwu, w pewnym stopniu i w pewnej perspektywie słuzy podziałowi naszego społeczeństwa. Ostatnie wydażenia, które są piętnowane przez media pokazują, że nasze społeczeństwo jak i pogłądy polityków aktualnie sprawujących urząd są podzielone co świadczy o niejednolitej świadomośći społecznej. Wydarzenia, które potwierdzają tą tezę to napiętnowana dyskusja o Jacku Kuroniu a także spory i niesnaski dotyczące Leszka Balcerowicza, któego osobiście traktuję jako osobę, która intensywnie uczestniczyła w przemianach historycznych zachądzących w Polsce po roku 89.