Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W oczekiwaniu na niewielki cud

(3)
2006-11-22 15:22 | Polityka.pl
  • 2006-11-22 15:22 | Jan

    nic nowego

     jestem bylem Gornikiem ktory ze strachu przed smiercia uciekl na Zachod, w latach 70 Nadsztygar na mojej Kopalni przelozyl czujnik do pomiaru metanu w strom swiezego powietrza bo ten wylacznik prad wylanczal i on nie mogl wykonac planu, doschlo do zapalenie sie metanu, 6 Gornikow mialo oparzenia, 4 z nich zmarlo.
    Ja mysle ze od tego czasu sie nic nie zmienilo.
  • 2006-11-24 20:18 | Pietrek

    Jest smutek i żal, a będzie jak zwykle

     Ten tragiczny wypadek w jakiś sposób dotknął chyba każdego z Polaków i trzeba górnikom złożyć hołd za tę nie potrzebną śmierć.Cześć ich pamięci. Dzisiaj wszyscy zastanawiają się nad przyczynami, oraz składją obietnice pomocy rodziom tych górników. Mnie zastanwia to co się stało ze środkami pieniężnymi, które były przeznaczone ( ze zbiórek czy innych form kwestiowania) dla ofiar katastrofy w Katowicach i czy otrzymali je oni w całości?
    Polski Rząd przeznacza dodatkowe środki na pomoc dla rodzin tych, którzy zginęli pod ziemią, czyn chwalebny. Ale czy on ma pomagać w ten sposób ofiarom czy ich rodzinom? tzn. z budżetu państwa wydawać pieniądze, których tam nie ma za dużo? Czy Rząd będzie wspierał finansowo ofiary wypadków drogowych, czy kolejowych w których giną ludzie pracujący na drogach i torach(karmbole,śmierć maszynisty w wypadku pod Koninem, jak sie nie mylę)? A może jest to polityka, aby w ten sposób pomagać we wszystkich wypadkach, w których są poszkodowani pracownicy budownictwa, hutnictwa czy wielu innych grup zawodowych?
    Dlaczego pomimo "wielkich obietnic" nic nie robi się aby poprawić warunki pracy i sposoby egzekwowania ich od pracodawców. Dlaczego nie robi się nic aby pracodawcom opłacało się zatrudniać ludzi zgodnie z kodeksem pracy i za godziwe pieniądze? Być może wtedy takich smutnych zdarzeń byłoby mniej.
    Jak dla mnie to co zrobił premier jest tylko tanim gestem, który ma na celu przypodobać się tym wspaniałym ludzią mieszkającym na Śląsku.
    A tak na marginesie, jest prowadzone śledztwo mające wyjaśnić przyczyny wypadku i ukarać winnych jesli tacy są. I jeszcze; czy mogło by one wyjaśnić dlaczego odszkodowania wypłaca kopalnia "Halemba", której ofiary nie były pracownikami?