Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rok Bliźniąt

(7)
2006-12-22 02:42 | Polityka.pl
  • 2006-12-22 02:42 | olek

    ......

    Zgadzam sie..
  • 2006-12-24 13:43 | barber

    rok smoczych bliźniąt

     powiadają ,że biźnięta,to niebezpieczny znak-chyba prawda,bo nasze bliźnięta szkkodzą krajowi,jego obywatelom i bardzo są prywatni-bardziej chyba niż czerwoni baronowie
  • 2006-12-26 23:59 | defendo

    wszystkiemu winni Mrożek z Gombrowiczem

    Jak miło zobaczyć własne myśli napisane przez kogoś innego! Nie jestem osamotniona, chociaż rozmowy ze znajomymi dowodzą, że ogląd IVRP podobny do prezentowanego w Pana artykule jest, niestety, nieczęsty - nawet wśród ludzi wykształconych [i obrażanych przez nowe władze] i pozornie myślących. Sądzę, że włączył się tu normalny odruch psychiczny polegający na sankcjonowaniu tego, co jest i czego i tak nie da się teraz zmienić przez racjonalizowanie: nawet przeciwnicy PiS-u poszukują usprawiedliwień dla koszmarnych działań tej partii. Opozycja faktycznie nie istnieje: albo boi się wychylić w imię dziwnie pojętej poprawności politycznej, albo - jeśli już zabiera głos - to jakoś dziwnie cieniutki lub zwyczajnie popełnia błędy [jak ten z ruszaniem mediów - nawet, jeśli ma sporo racji : to nie media są przeciwnikiem politycznym,ktokolwiek je zawłaszczył, a konkretne partie]. A tu trzeba punktować mocno wszystkie kacykowskie zapędy, bardzo przecież konsekwentnie realizowane. A władze mamy siermiężne, więc walą cepem z finezją godną Gomułki, i to późnego. Straszne jest jednak to, że ogromna część Polaków sama zsiermiężniała, bo temu przyklaskuje - jeśli wierzyć sondażom. Jeżeli z przynależności do elity - choćby intelektualnej - czyni się zarzut, a elita boi się własnej elitarności jak ognia, to Gombrowicz może śmiało zmartwychwstać i widzieć, jak ładnie zrealizowano "Ferdydurke", napisał nie powieść, a gotowy scenariusz. Szkoda, że teatrem jest cała Polska, a my musimy grać wyznaczone role. Może w przyszłym roku będzie lepiej? Czego Panu - oprócz wielu prywatnych Pana przyjemności - serdecznie życzę.
    p.s.Giertych słusznie wyrzuca z programów szkolnych Mrożka i Gombrowicza, bo a nuż co bardziej myślący młodzian przeczytałby a nawet zrozumiał? Mógłby śmiać się choćby po cichu i drugiemu opowiedzieć...
  • 2006-12-28 09:25 | w. krotoski

    wyskoki giertycha

    Dla jasnosci zaznaczam, że nie byłem wyborcą żadnej z partii obecnej koalicji rządzącej, szczególnie LPRu. Będąc nauczycielem gimnazjalnym ze sporym niepokojem powitałem mianowanie Giertycha na stanowisko ministra oswiaty. Będąc człowiekiem wykształconym z jeszcze większym niepokojem obserwowałem gwałtowne (werbalnie) reakcje większości komentatorów politycznych i nauczycieli na to mianowanie. Będąc również człowiekiem obdarzonym poczuciem humoru z rozbawieniem i nieukrywaną złośliwą satysfakcją obserwowałem, jak opinie sporej części moich kolegów nauczycieli na temat min.Giertycha uległy wyraźnej ewolucji. Zastanawiam się czy poglady analityków politycznych na temat ministra również uległy by podobnej biegunowej zmianie, gdyby przyszło im pracować w gimnazjach. Zapewniam Pana, że zamęt w edukacji istotnie panuje. Zapewniam Pana również, że niepokój, o którym Pan pisze nie jest tak odczuwalny, jak by Pan sobie życzył - w pokojach nauczycielskich min. Giertych jest odbierany i komentowany w zasadniczo odmienny sposób niż jeszcze w zeszłym czerwcu. Pomysł z maturami mu zapomniano. To był ewidentnie wyskok. Zapewniam jednak, ze o pozostałych pomysłach ministra W MOIM gimnazjum już nikt od dawna nie mówi jako o WYSKOKACH. Po prostu nauczyciele lepiej znają się na edukacji niż komentatorzy polityczni!
  • 2006-12-31 04:52 | Jacek

    Kaczynscy

     Wielkosc Kaczynskich polega po prostu na tym,
    ze sa esensja i symbolem polskiej inteligencji
    czyli grupy spolecznej ktorej mialo nie byc.
    Post-komunistyczna "elyta" myslala, ze jest
    juz elita ale rzeczywistosc okazala sie inna.
    Polska budzi sie do tego aby byc Polska
    - krajem nie lepszym ale tez nie gorszym niz
    inne europejskie kraje. To dlugi, bolesny
    ale i juz nieodwracalny proces.
    I w tym wszystkim naprawde smieszne jest to,
    ze post-komunisci i michnikowszczyzna przegrywa
    nie tylko z Kaczynskimi (inteligencji najwieksi
    wrogowie odmowic im nie moga) ale nawet z ludzmi
    z Samoobrony (ktorzy jak wszyscy wiemy zbyt
    duzo inteligencji nie maja). - Okazalo sie
    po prostu, ze nawet ludzie z Samoobrony sa
    bardziej inteligentni niz najlepsi publicysci
    z Polityki, GW i TVN24. Gdyby bylo inaczej
    to mielibysmy do dzisc rzady SLD.
  • 2007-01-03 07:33 | Wojtek S.

    Dlaczego zgadzamy się na tych oszustów?

    Kaczyński, Giertych i Lepper złamali już wszystkie zasady dobrych obyczajów. To jest banda, której zależy tylko na władzy, ideologii i seksie. Dlaczego nadal ich tolerujemy?!!