Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przygody Jasia i Nelly

(2)
Telewizja ujawniła gehennę Rokitów, dręczonych psychicznie przez Donalda Tuska
  • 2007-01-03 16:58 | busia

    Nelly desperatka

     Wczoraj zdumiała mnie wiadomość, że czołowa działaczka PO z hukiem wypisuje się z tej partii. Dotychczas odbierałam wystąpienia publiczne Pani Nelly w mediach jako skądinąd ciekawe, ale li tyko komentarze żony polityka PO, która dzieli się swoimi refleksjami z domowo-publicznej oceny sytuacji męża w polityce. Dziś słyszę, że wstrząśnięta krzywdą wyrządzaną małżonkowi przez Donalda Tuska bierze rozwód z PO. Czy to prawda, że szef krakowskiej PO z mediów dowiedział się że w ich szeregach była Pani Nelly? Moim zdaniem tylko czekać, aż JMR za przykładem żony, zbrzydzonej flirtami DT z lewicą, podąży za jej przykładem. A ponieważ lewica mierzi go organicznie, przyjmie umizgi PiS i w końcu da się przez braci K. łaskawie przygarnąć.
  • 2007-01-04 10:03 | karwoj8

    smutek

     Ogarnął mnie smutek przerywany łkaniem i szlochem kiedy wczoraj w TVN 24 oglądałem wystąpienie Jana, Marii. To się wręcz w głowie nie mieści, aby tak maltretować "premiera z Krakowa". Toż to graniczy z mobbingiem. Na usta ciśnie się zawołanie " a ty Janie z fotela nie wstajesz? Za pióro nie chwytasz? Za naprawę Po się nie bierzesz?".