Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Komunikat Kościelnej Komisji Historycznej

(2)
2007-01-05 18:20 | Polityka.pl
  • 2007-01-05 18:20 | katolik nie katolik

    HONOR WIELGUSA a Metropolia

     Jest pewnym ze kazdy ma swoje sumienie ale to mały argument. Podobna teczke wiele osob podpisywało i to swiadomie.
    Na tym stanowisku "METROPOLIA"jest najwieksza odpowiedzialnoscia i nie tylko.
    Ustalenia okragłego stolu i te wczesniejsze z udziałem KLERU zabezpieczyły i "komunę" o miekim ladowaniu i zabezpieczeniu wpływów dla siebie i swoich pokolen.Biskupi brali udzial w kazdym spotkaniu.A wiec...
    W "rozmowach przemilczanych" w tytule "MEDIA" jest proste wyjasnienie o czynnym udziale Kosciola w procesie transformacji który nastapil.
    Arc. Wielgus mial swiadomosc ze bedzie miał mocne poparcie w swojej karierze no i w dalszym ciagu je ma.Uklad po okraglowostoły trwa.
    Oswiadczenia sa tylko zasłona dymna typu bla bla bo ... nikt sie nie zrzeknie tylu dobrodzieistw plynacych z samej funkcji ktora jest tylko do przyjecia.
    Jestem w korespodencji z prasa w Londynie czyli polska emigracja i tam jest w prasie inny klimat do tych wydarzen i tego tonu wysokiego dzwonu ktory ma na emigracji inne brzmienie ,mniej polityczne bardziej dokladne w rozliczeniu.Jesli jest winien jest koniecznosc odejscia ,niewinien odchodzi bo spolecznosc nie bedzie Go tolerowac no i zmienia parafie i koniec igrzysk
    katolik nie katolik