Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dzwonek z łamanych kości

(3)
Minęło ćwierć wieku, od kiedy zespół Republika nagrał pełną retorycznych pytań piosenkę „Telefony”. I choć w grudniu obchodziliśmy piątą rocznicę śmierci jej autora Grzegorza Ciechowskiego, a telefony komórkowe stały się sprzętem podręcznym, problem „gdzie dzwonić mam” okazuje się jednym z naczelnych tematów twórczości tak piosenkarskiej, jak literackiej.
  • 2007-01-11 20:53 | Adam Zelent

    SMS

    Ona miała w sobie coś
    magicznego, nieziemskiego
    to było to

    Usta jej słodkie jak mak
    jej oczy śmiały się pamiętam
    kochały mnie

    Gdzie teraz jesteś kochanie?
    Mój SMS ma taką treść...

    Gdzie teraz jesteś kochanie?
    Mój SMS ma taką treść...

    Komentarz
    Telefonia cyfrowa otacza nas z każdej strony, technicznie i społecznie. Czasem mam wrażenie, że ludzie więcej czasu poświęcają rozmowie poprzez pisanie esemesów, niż w tradycyjny sposób. Zwłaszcza młodzi. Tekst pochodzi z mojej piosenki rockowego zespołu ELECTRIC - www.electric.nysa.com.pl
  • 2007-01-11 22:25 | Denis

    zapraszam na stronę autora książki tu cytowanej:

    www.denis77.republika.pl - zapraszam na stronę autora książki "SMS"
  • 2007-01-15 09:36 | Sobieryba

    J.E.

     Uprzejmie inrormuję PT Autora komentowanego tekstu, że trącąca już dzisiaj myszką nazwa Wietnamczyka to AnaMita, a nie - jak w tekście - AnaNita. Skojarzenia z Ananem Kofanem? (copy right - Renata Beger) :-)))))))))