Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zmarł Ryszard Kapuściński

(7)
2007-01-23 23:42 | Polityka.pl
  • 2007-01-23 23:42 | k

    smutek

     Sumtna to wiadomość. Odchodzi nie tylko wspaniały człowiek. Razem z nim odchodzi też część pokolenia urodzonego jeszcze przed wojną, ostatnich nie skarzonych złem ludzi. Wielka szkoda.

    Na zawsze w naszych sercach.
  • 2007-01-24 00:36 | Sianin

    Smutek

     "Mieszkając wśród biedoty mojej dzielnicy, zrozumiałem, że kradzież, może być wyrokiem śmierci. Zobaczyłem kradzież jako zabójstwo, jako morderstwo. W zaułku miała swój kąt samotna kobieta, której jedyną własnością był garnek. Żyła z tego, że u handlarek jarzyn brała na kredyt fasolę, gotowała ją, przyprawiała sosem i sprzedawała ludziom. Dla wielu z nich miska fasoli była jedynym posiłkiem dnia. I oto pewnej nocy obudził nas przejmujący krzyk. Cały zaułek poruszył się. Kobieta biegała w koło rozpaczając, oszalała: złodzieje ukradli jej garnek, straciła jedyną rzecz, z której żyła." [Heban].
    To opis sytuacji, której Ryszard Kapuściński był świadkiem będąc w Lagos. Zamieszkał w dzielnicy nędzy. Nie chciał w "hiltonach".
    Ten opis mną wstrząsnął i zawsze będę ten tekst pamiętał, tak jak Ryszarda Kapuścińskiego.
    Pozdrawiam ze smutkiem.
    Sianin
  • 2007-01-24 01:15 | smutny

    Kapuscinski był jak prawdziwie swiety człowiek

    Kapuscinski mial w sobie cos ze swietego. Skupienie na drugim, umiejetnosc sluchania i zapamietywania innych ludzi, absolutnie autentyczny usmiech i pewnego rodzaju niesmialosc. Byl obdarzony jeszcze jedna, rzadka dzis cecha: skromnoscia.
  • 2007-01-24 01:19 | Ewka

    Pustka

     Czuje wielka pustke... dlaczego juz???
  • 2007-01-24 08:11 | ewelina

    Odszedł Mistrz

    :(((
  • 2007-01-24 19:26 | ubukrul

    Meksyk o Nim tez pamieta

    Dzis rano jadac do pracy w Puebla, stan Puebla srodkowy Meksyk, o osmej rano, w glownym wydaniu wiadomosci lokalnego radia uslyszalem, ze w Polsce zmarl wybitny dziennikarz Ryszard Kapuscinski. Choc znalem te wiadomosc, przyznam ze serce mi podeszlo do gardla, jednoczesnie poczulem jakis nieokreslony rodzaj dumy. Wiec znany byl na tyle rowniez i w Meksyku, ze nie omieszkuja tej informacji juz drugi dzien podawac tv, radio i prasa, nawet lokalne stacja jak ta dzis rano. To tylko glebiej uswiadamia wielkosc tego czlowieka, zasieg Jego dokonan. Jesli jest znany w Meksyku, w Afryce, w krajach Ameryki Poludniowej, to gdzie Go nie znaja pytam? Drodzy krajanie, czas uswiadomic sobie, ze czesto nasz narod Polski wydaje osobowosci potezne, wspaniale. Daje mi to takie troche spoznione poczucie dumy przez lzy zalu po zmarlym geniuszu...