Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Psychodramat

(2)
W dzisiejszym niemieckim kinie wszystko już wolno. Agenta Stasi można uczynić bohaterem pozytywnym, zaś Adolfa Hitlera – główną postacią komedii. A w dodatku przynosi to nadspodziewanie dobre rezultaty.
  • 2007-01-24 15:23 | ewa

    nasz kochany

     Panie Adamie, jedno sprostowanie:
    "naszym kochanym gestapowcem" w "Stawce..." nie mógł KTT nazwać Klossa, ponieważ był nim niezapomniany Brunner grany rewelacyjnie przez Emila Karewicza. Kloss był oficerem Abwehry nie RSHA. A tekst świetny!
  • 2007-01-26 18:07 | z-nrw

    dani levy ma 49 lat

    rezyser dani levy nie jest debiutantem i ma 49 lat, a nie 20. nakrecil miedzy innymi glosna komedie "alles auf zucker", ktora dostala szesc "lolas" (to taki niemiecki oskar).
    moze pan krzeminski powinien sie przed pisaniem artykulow troche lepiej poinformowac. o "zyciu na podsluchu" kilka miesiecy temu tez juz napisal w innym artykule kilka zdan, z ktorych tylko wynikalo, ze filmu nie ogladal, ale ma swoje zdanie o nim. przynajmniej pod tym wzgledem nastapila widoczna poprawa.