Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pływający Holender

(3)
Jeśli nie można wygrać z wodą, trzeba nauczyć się z nią żyć. Holendrzy pokazują, jak to robić.
  • 2007-02-08 14:03 | @dam

    Mozela to nie Moza!

    Ta rzeka, plynaca przez Holandie, to Moza, nie Mozela. Mozela (plynac przez Francje i Luksemburg) wpada do Renu w Niemczech, w samym centrum Koblencji. Zreszta kazde dziecko moze to sprawdzic. Ale wstyd!
  • 2007-02-12 12:32 | Lookas

    Mozela czy Moza??

    Byłem kiedyś przez miesiąc nad Mozelą i po lekturze tego tekstu zastanwiałem sie czy to mozelskie wina tak mi zaszkodziły, że nie zauważyłem, że Mozela jakoś omija Koblencję i płynie sobie do Holandii, ale wygląda na to, że to jednak Pan Redaktor sie pomylił. Czekamy na posypanie głowy popiołem ;-))
  • 2007-02-13 21:04 | Wojciech Górka

    Sprostowanie

    Serdecznie dziękuję Czytelnikom, którzy zauważyli moją pomyłkę. W artykule „Pływający Holender” rzeczywiście pomyliłem nazwy dwóch rzek. Wspomniana Mozela (franc. Moselle, niem. Mosel) to lewy dopływ Renu. Mozela przepływa tylko przez Francję i Niemcy (na 35 kilometrowym odcinku tworzy też granicę Niemiec z Luksemburgiem). W Holandii do Morza Północnego uchodzi natomiast Moza (franc. Meuse, flam. Maas), która przepływa przez Francję, Belgię i Holandię. To właśnie Moza, a nie Mozela byłą przyczyną powodzi, która nawiedziła Holandię w 1995 roku.