Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Amory na tronie

(1)
Miłości i miłostki królów nieraz prowadziły do poważnych zawirowań politycznych. Dlatego z taką uwagą były obserwowane, a nieraz i krytykowane przez współczesnych.
  • 2007-02-14 11:18 | martalala

    Bona- propaganda habsurska ma się dobrze

    Najnowsze badania dotyczące Bony? Czyje? Kiedy? Gdzie?
    O ile pamiętam to właśnie ostatnio (choć pierwszeństwo przyznać należy Pociesze) dostrzega się całą złożonośc tej postaci i olbrzymie zasługi położone na polu administracji, gospodarki, prawa itp. Ale tego się nie dostrzega- wiadomo powszechnie: wredne, interesowne babsko i już. Nie udały się jej trzy rzeczy niestety (i to chyba najważ)niejsze:
    1. syn - trudno, zdarzyć się może w najlepszej rodzinie
    2. ukrócenie samowoli magnackiej- tu zrobiła naprawdę dużo ale nec Hercules...
    3. polityka zagraniczna -jak dowiodła tego nasza historia przyjęta przez Królową opcja antyhabsburska była ze wszech miar słuszna - na przeszkodzie stanęli nasi patriotyczni rodacy - to źe opłacani z habsburskiej kasy nie ma oczywiście dla przeciwników królowej żadnego znaczenia.
    ps. A swoja drogą Zygmunt Stary to rzeczywiście była stara pierdoła - z taką żoną cudów mógły dokonać -poczynając od odzyskania Śląska- na co realną szansę oczywiście przespał!