Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pokazówka w znanym stylu

(3)
Zatrzymanie przez CBA skorumpowanego lekarza zostało przeprowadzone na polityczne zamówienie.
  • 2007-02-15 22:36 | ella

    CBA grozi

    Mnie zaniepokoił "dodatek" po informacji w wiadomościach radiowych PR o zatrzymaniu doktora G., że ci, którzy wręczali łapówki temu lekarzowi powinni zgłosić o tym CBA, bo inaczej mogą się spodziewać, że do ich drzwi zapuka CBA i znajdą się na ławie oskarzonych. Dzisiaj ten tekst nieco złagodzono, jest tylko apel o zgłaszanie się, bez gróźb.
  • 2007-02-15 23:04 | magdar

    prawo opinii publicznej

    Na ten temat dobitnie wypowiedział się Komitet Helsinski. A w naszym kraju nadal ten którego konwojuje policja jest już winien przestępstwa
  • 2007-02-16 09:53 | miki

    Jak przerobić "1984" na wodewil?

    O ile - jednak! - uchowa się państwo prawa, to nieśpiesznie nadchodzi dzień, w którym poznamy kolejnego faceta bez nazwiska: Jarosława K. Trudno wtedy będzie wybrać: cieszyć się, smucić, czy śmiać...