Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zespół redakcyjny

(6)
2007-02-20 21:18 | Polityka.pl
  • 2007-02-20 21:18 | Grzegorz Pieńkowski

    List do Hamiltona

    Szanowny Panie.
    Z biblioteki przyniosłem wszyskie numery KULTURY gdzie Pana "Dreszczowisko" drukowano.
    Wyborne. Ale Szczurowiska już przeczytać raz jeszcze nie mogłem bo TU i Teraz nie mieli.Czy to wyszło może jako książka? Z poważaniem GP
  • 2007-05-23 19:49 | Nieważny

    polityka i obyczaje

     E.A.Poe był nie tylko poetą /jak chce Wierzejski/ i twórcą skautingu / jak chce Gosiewski/. To prekursor czarnej literatury straszącej czytelników starymi zamczyskami, duchami, etc. Coś w rodzaju "czarnego kota". Szanowna Mamusia naszego posła-vicepremiera jest osobą bardzo - jak widać - przewidującą. XIX-wieczny czarny kot został tylko zastąpiony XXI-wiecznym prawem pisowskim redagowanym często-gęsto przez P.E.G.
  • 2007-07-09 14:43 | M

    Sojusznik zasłoni...

    Podpis do zdjęcia: fot. Michał Tuliński/FORUM:

    "Sojusznik zasłoni..."
  • 2007-08-02 22:09 | Balli Marzec

    Zamordowali dziennikarza w Kazachstanie

    Wczoraj, 1września w Kazachstanie został zamordowany dziennikarz Saken Taużanow. Dziennikarz, który otwarcie i twardo krytykował władze kazachskie i prezydenta Nazarbajewa sprawującego autorytarną władzę w Kazachstanie. Saken Taużanow został przejechany przez ciężarówkę na przejściu dla pieszych.Wcześniej w podobny sposób został zamordowany inny opozycyjny dziennikarz kazachski, Ashat Szaribżanov, który też otwarcie krytykował reżim.Fundacja "Журналисты в беде" pisze, że „Wypadki samochodowe – to typowy sposób na usuwanie niewygodnych dziennikarzy krytykujących władze. Pod samochód wpadli również: Aleksej Pugaczow, Nuri Muftach, Aschat Szaripżanow. W wypadkach samochodowych zginęli – Batyrchan Darimbiet i Jurij Bajew. W tym miesiącu zginęli w wypadkach Jurij Chalikow i Tolegen Kibatow a jeszcze dwóch dziennikarzy zamordowano przed ich domami.18 sierpnia 2007 r. odbędą się wybory parlamentarne w Kazachstanie. Przed ostatnimi wyborami prezydeckimi zostali zamordowani liderzy opozycji kazachskiej. Zamanbiek Nurkadiłov został zamordowany trzema wystrzałami: dwoma w serce i jeden w głowę. Władze twierdzą że to samobójstwo. Ałtynbiek Sarsenbajev został wraz z dwoma współpracownikami porwany i zabity, przez spec grupę służb specjalnych KNB (kiedyś KGB).Jednak fakt, że w przeddzień wyborów w Kazachstanie giną właśnie charyzmatyczni opozycjoniści jest znamienny.Balli Marzec0 605 039 973
  • 2007-08-24 15:18 | Joann

    Suum cuique tribuere

    Biedny pan poseł. Wszystko sprzysięgło się przeciw niemu. Wciąż rzucane oskarżenia, odebranie immunitetu, nawet szpitalna winda nie okazała się dla niego łaskawa. Nic dziwnego, że serducho siada. Nie można nawet bezpiecznie schować się przed zgiełkiem w szpitalu pod kołderką bo zaraz przychodzą i zakłócają spokój. Cóż za bezczelność. Pan Łyżwiński musi cierpieć za całe zło tego świata. I co go teraz czeka? Stanie przed sądem nagi i bezbronny - jak jego ofiary – bez chroniącej go tarczy immunitetu. Może lepiej było samemu złożyć wypowiedzenie. Po co ta cała szopka, choroba, ambulans? Pewnie panu posłowi jest teraz bardzo żal. Dużo stracił. Z pewnością czuje się teraz poniżony. Cóż.. kto mieczem wojuje..Głosowanie podczas obrad Sejmu było miłym zaskoczeniem. Cieszę się, że posłowie potrafili szybko i konkretnie podjąć decyzję. Jeszcze jedno: panu posłowi życzę miłego pobytu w areszcie i sprawiedliwie wymierzonej kary.