Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trzydziestolecie

(1)
I znowu był kolejny jubileusz. Do redakcji przysłał list gratulacyjnyWojciech Jaruzelski.
  • 2007-02-22 14:45 | Tomku

    Litosci! Ale tytul!

    Tytul artykulu. "czy Polityka moze byc dumna ze swego 50-lecia" No ludzie! Po pierwsze skromnosc nie pozwala zazwyczaj formuowac tego typu pytan solenizantom bo brzmia one jak pytania retoryczne. Tak jakby Bierut lub Gomulka spytali: Czy socjalizm jest wspanialym systemem?... No i chcac, nie chcac plynnie przeszedlem do drugiego punktu: Komunistyczne korzenie (grube, rozgalezione, twarde). Usmiech politowania na mojej twarzy gdy czytam o obiektywnosci dziennikarzy w ciagu 50 lat dzialalnosci (!!!). Teraz owszem najlepsze (chyba) pismo opiniotworcze w Polsce. Ale siegnijmy do numerow sprzed 25 lat. Mozna sie usmiac: Teksty jak z kroniki filmowej, albo filmow Bareji. Co do tresci ksiazki sie nie wypowiadam. Wladyke znam z obiektywizmu. Pewnie i tym razem nie zawiodl.