Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Proces o durnia

(13)
Można się procesować o „durnia”? To obraza? Prawdopodobnie. „Pan jest zerem, panie...” – to już na pewno. Polska obfituje w ciekawe przypadki, politycy z nerwami potarganymi od durnych rządów (tak można bez obrazy) rzucają obelgami. Słowem, w kraju można mówić byle co, tylko nielicznych sprawców spotyka kara.
  • 2007-02-22 19:05 | Janusz Ziolkowski

    Obrazalscy obraznicy

    Obrzucanie sie epitetami w czasie trwania dysputy politycznej to rzecz normalna (niestety)i pedzenie do sadu w takich razach uwazam za gruba przesade.Swego czasu Joschka Fischer z trybuny Bundestagu(!) nazwal kanclerza Kohla Arschloch`em(co w tlumaczeniu na polski znaczy "dupek" a nie jak to brzydko tlumaczali dziennikarze takze Polityki) ale nic mi nie jest wiadome,zeby tak nieestetycznie nazwany kanclerz pozwal Fischera przed sad.A przeciez "duren" to przy Arschloch´u niewinne dziecie.Ale widac wszyscy juz zaponieli slowa biskupa,ktore latami stanowily motto "Szilek",ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi.Ale i tak widze tutaj pewien postep,bo panowie ci nie pozywaja siebie na udeptana ziemie i nie chca zmycia obrazy krwia przeciwnika.Moze przyjdzie kiedys taki czas,ze osoba na urzedzie bedzie umiala przyjac nawet przykry epitet z godnoscia wynikajaca z przeswiadczenia,ze atakujacy sie myli.
  • 2007-02-24 09:47 | MONJANA

    NJEDAJ SJE POLAKU POLAKOWJ//

    DLACZEGO POLACY SOM SAMJ DLA SJEBJE DURNJAMJ// MEDJA JCH SKLUCAJOM// J TO JEST BUL POLAKUW //
  • 2007-02-24 11:03 | antypampersiarz

    Reformatorom ku pamięci i opamiętania

    Kiedy PIS wygrał wybory moówiłem "będą stosy" i stosy już płoną.Pampersi nie pamiętają,że system społeczno-gospodarczy po II wojnie otrzymaliśmy w wyniku porozumienia "wielkiej trójki" "nibykomuch"
  • 2007-02-24 12:02 | Mops

    tak już jest polityka

    Niestety obrażanie to
    element naszej
    polityki.
  • 2007-02-24 12:21 | Włodzimierz Maciejewski

    mgr inż.

    Kiedyś było w kabarecie naród ma takich błaznów na jakich sobie zasłużył,a więc mamy takie elity na jakie sobie zasłużyliśmy,mamy taki poziom debaty na jaki sobie zasłużyliśmy itd.pozdrawiam Włodek
  • 2007-02-24 21:27 | Quentin FitzClarence

    Prawo jest prawem

    Jestem przeciwny jakimkolwiek procesom karnym za obraze slowna. Nawet prezydenta. Ale skoro prawo jest jakie jest to Walesie nalezy sie proces. Albo nalezy zmienic prawo. A nie traktowac prawo jakby go nie bylo. Ale chyba na tym Polska polega...
  • 2007-02-24 21:54 | andrzej

    każdy kij ma dwa końce

    aby samemu nie być obrażanym należ wcześniej innych nie obrazac.
  • 2007-02-24 22:33 | Łukasz Wojdalski

    Trochę nie tak z tą relacją 212/216 kk

    Zgadzam się z tezami artykułu niemalże w zupełności za wyjątkiem przedstawienia relacji międyz zniewagą a zniesławienie. Otóż nie jest tak, że użycie słów znieważających wobec określonej osoby stanowi zawsze przestępstwo. W szczególności z przestępstwem nie mamy do czynienia wtedy gdy, jakkolwiek słowa użyte w wypowiedzi krytykującej czyjeś zachowanie, są obraźliwe, to jednak użycie ich jest uzasadnione wagą krytyki a proporcje nie są naruszone. A ponieważ osoby publiczne muszą być "gruboskórne" jeśli chodzi o wypowiedzi zniesławiające je, a zatem muszą w większym stopniu niż inni obywatele tolerować zniesławianie ich, w takim samy stoopniu bardziej odporne muszą być na wypowiedzi znieważające, usprawiedliwione wagą krytyki, pozostające w proporcji do tej ostrzejszej krytyki.
  • 2007-02-26 22:41 | prof. Tchórzeski

    Panie Ostroski!

    Przeczytałem sam tytuł pana rzeczy i postanowiłem dalej nie czytać bo czuje że pan nie chcesz dobrych rzeczy pisać o Kaczyńskich. Z reszto tezy postawione przez pana w tym piśmie i ich rozwiązania są nie dobre. Co pan wygadujesz? Inni piszo i opowiadajo o Kaczyńskich że one durnie ale to fałsz! Jak profesor i doktór może być dureń? Kaczyńskie za naszo i waszo wolność walczyły i tako teraz majo zapłate! Takie oba zdolne i takie zmarnowane! Na obrażacie na wciskacie i chodzicie na bzdyczone ze szczęścia! Co to jest ja się pytam? Wy komuniści wy! Załanczam szacunek prof. Tchórzeski
  • 2007-02-27 10:58 | Bogumił Majchrzak

    Arogancja

    Zastanówcie się Państwo nad słowem "arogancja". Gdyby obaj panowie żyli we wcześniejszej epoce usłyszelibyśmy "Państwo to Ja". Pan Wałęsa przeprowadzał Polskę (bez numeracji) przez jeden z najtrudniejszych okresów. Wyprowadzenie wojsk radzieckich bez zbędnej dyskusji to niewątpliwie jego zasługa. W swojej drodze życiowej nie miał okazji nauczyć się obcych języków ani manier. Co natomiast powiedzieć o ludziach mających pretensje do wykształcenia i podobno tytułów profesorskich, jeżeli nie dołożyli starań aby nauczyć się obcego języka choćby na poziomie podstawowym. Jest to żałosne tak jak żałosna jest aktualna elita władzy. Pozdrawiam-BM
  • 2007-02-27 19:44 | hen

    Zdanie odrębne

    To, że Prezydent Wałęsa powinien odpowiedzieć przed sądem jest jak najbardziej zasadne. Swoją wypowiedzią naruszył nie tylko dobre obyczaje. Nie tylko obraził nieokreśloną grupę osób (bo ostatecznie nie do końca wiadomo, kto stoi za raportem o WSI). Nie tylko spowodował zgorszenie wśród słuchaczy programu telewizyjnego. Zrobił coś znacznie gorszego, jedynie Trybunał Stanu jest odpowiednim dla byłego Prezydenta Rzeczypospolitej miejscem oceny postępowania.
    ON ZDRADZIŁ TAJEMNICĘ PAŃSTWOWĄ I TO TĘ NAJBARDZIEJ UKRYWANĄ PRZED NIEPOWOŁANYMI USZAMI I OCZAMI.
    Wstyd, Panie Prezydencie!
  • 2007-03-01 02:34 | karul

    tym wszystkim

    ktorzy dwadziescia lat temu opluwali pzpr i jej politykow, naturalnie z powodu braku w polsce "godnosci robotniczej", i ktorzy teraz funkcjonuja w tej gornej wolcie, gratuluje wyboru.

    otworzyliscie puszke pandory i widzicie teraz efekty - te zmory i wymysly chorego polskiego umyslu. a dobrze wam tak, matoly!



  • 2007-03-04 18:22 | Janek

    Proces o durnia

    Pan Wałęsa powinien być skazany za ujawnienie tajemnicy państwowej o p.K.