Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gra w Rospudę – o co w niej chodzi?

(19)
Czy rząd już pogodził się z koniecznością ustąpienia pod presją UE, ale zachowuje się jak pokerzysta, który blefuje do końca?
  • 2007-02-22 21:30 | le-on

    Rospuda

    Pan Szyszko winien być w trybie pilnym zdymisjonowany!!!Z niego taki minister Środowiska jak - z kurnej chaty pałac!Naraża kraj i rząd na śmieszność i pokaz niekompetencji
  • 2007-02-22 23:59 | Mieczysław S.Kazimierzak

    emeryt

    Gdyby dolina Rospudy była własnością prywatną człowieka wrażliwego i świadomego znaczenia tego krajobrazu to jakie byłoby jego zachowanie.Własność S.P.ma to do siebie,że dbałość polega na jego ograbianiu.To daje się również zauważyć i w gospodarowaniu wodą gdzie zarządcy nie dochodzą prawem przypisanych należności.
    Proszę o podanie adresu p-ty el.prześlę odpowiednie załaczniki.
  • 2007-02-23 09:56 | St. Poznański

    a gdzie rozsądek!?

    Samochody sobie jadą i nie zwracają uwagi na tzw. ekologów, mieszkańców Augustowa i lasu. Tam przez drogę przejśc nie może nawet żaba, giną ludzie i zwierzęta, a bałwany urządzają sobie igrzyska! Może nadszedł czas aby wreszcie dać zwierzętom przejść, ludziom żyć, a kierowcom choć kawałek bezpiecznej drogi!W przeciwnym wypadku mieszkańcy Augustowa powinni zablokować drogę. Stanę razem z nimi!
  • 2007-02-23 10:40 | toma

    Kto płaci?

    Jesli ten cały "minister" taki pewny, to może niech sam zapłaci jeśli będą kary. PiSuarczyki łatwo puszczają nie swoje pieniądze
  • 2007-02-23 11:25 | JKJK

    Co zrobiono?

    Ostatni raz w Augustowie byłem 2 lata temu. Nie przypominam sobie świateł ulicznych , ani żadnej kładki dla pieszych. Czy przez 15 lat, od kiedy toczy się dyskusja nie można było, dla bezpieczeństwa ludzi, zrobić tych minimalnych inwestycji?
    Znam Rospudę jako uroczą rzeczkę, na której zdarzyło mi sie przedziurawić kajak. Mimo tego nie mam do niej żalu, i nie pragnę jej zniszczenia.
    Jetem z wykształcenia inzynierem, i niech nikt nie próbuje mi wmówić, że dojeżdżając do miejsc, gdzie mają stanąć podpory estakady nie nastąpi zniszczenie , i to na głębokość paru metrów, trasy dojazdowej. Chyba, że roboty będą wykonywane z powietrza?
    Czy p. St. Poznański o tym myślał?
  • 2007-02-23 12:38 | Waldemar Jordan

    Rospuda

    Witam!
    Nikt przytomny nie może negować budowy obwodnicy Augustowa ale również oczywiste jest, że należy to zrobić roztropnie. Zniszczenie unikatowej przyrody będzie tak samo głupie jak zabicie w 1627 r. ostatniego tura. Polujący na ostatnie tury też mieli swoje powody - być może chęć przeżycia przygody myśliwskiej lub zdobycie trofeum. Skutki ich ciemnoty i egoizmu okazały się smutne i nieodwracalne. Musimy pogodzić wszystkie racje - jestem przekonany, że jest to możliwe.
    Pozdrawiam
    Waldemar Jordan
  • 2007-02-23 13:35 | Mieczysław S.Kazimierzak

    emeryt

    Z oddali dobrze widać jak zaniedbano może mniej procedury przetargowe a więcej fazę przygotowania dokumentacji w procesie inwestycyjnym.W głębokiej komunie zadbano przynajmniej o pozory,i część prokuratoró była przygotowana do prowadzenia podobnych analizy dla całego procesu inwestycyjnego w budownictwie specjalnym gospodarki wodnej.Popierając działania Zbigniewa Ziobro można liczyć że ten skandal z własnością skarbu państwa znajdzie odpowiednie miejsce na wokańdzie sądowej.Własność S.P.wymaga szczególnej troski.Ustawowy obieg wody ma sprzeczności i luki prawne,które są wykorzystywane przez decydentów-indolentów ignorujących prawa stworzenia i natury.
  • 2007-02-23 14:40 | Mieczysław S.Kazimierzak

    emeryt

    Dobrze,że policja oczyści środowisko ekologiczne z działaczy naruszających prawo.Jest rzeczą wstydliwą,że takie oczyszczanie wykonywać muszą służby mundurowe i to nie tylko w środowisku ekologicznym bo przecież i w służbie zdrowia,ministerstwie finansów,samej policji i prokuraturze.Tu z inicjatywą obywatelską na wzór i podobieństwo amerykańskich "świszczących gwizdków"trudno jest się przebić.Zarządzanie gospodarowanie wodą ma też swoją korupcyjną technologię,co wynika z wyjątkowego systemu biurokracją kwitnącego. System zjada własny budżetowy ogon.
  • 2007-02-25 00:14 | ja

    wstayd

    az wstyd
  • 2007-02-25 08:16 | adsenior

    współcześni piraci

    Na jednym z for, przeczytałem, " ekololodzy to wspólcześni piraci" i ze zdaniem całkowicie się zgadzam. Tajemnicą poliszynela jest, że zazwyczaj ich protesty mają na celu , tylko i wyłącznie
    wyszarpnąć dodatkowe pieniądze od inwestorów, po ich otrzymaniu , protesty bardzo szybko ustają. Uważam,że zasadne jest przyjżeniu się temu procederowi , przez odpowiednie organa.Proszę również przyjżeć się składowi
    osobowemu protestujących, zjechali się ze świata i oklolicy, lecz nie z Augustowa, jest to stosowanie
    metody, że najłatwiej bić się jest w cudze piersi. Również stanowisko urzędasów z Brukseli jest zupełnie zrozumiałe, skoro zachód Europy, wykonał już właściwą strukturę gospodarczą, w tym drogową, powodując, że nie ma
    tam już zakątków, nie zabudowanych strukturą przemysłową, to aby blisko można było by jechać na urlop,najlepiej zakazać nowym
    członkom UE, budowy infrastruktury, na pozimie państw zachodnich. Zostawić
    skanseny, i skazać podludzi na życie w skansenach. Że z uwagi na przestarzałą strukturę giną ludzie, cóż to wielikego. Swego czasu, generał,prezydent Francji, powiedział, że państwa nie mają przyjaciół, lecz mają swoje interesy. Jeżeli nasz rzą /w/g mojej oceny pierwszy prawdziwie Polski Rząd, po 1939 roku/ nie zadba o nasze interesy, to w dalszym ciągu
    Polak traktowany będzie, ja obywatel drugiej kategorii.
  • 2007-02-25 18:09 | Bogumił Majchrzak

    Poszukiwania

    Moi Drodzy! Obejrzałem przed chwilą najpiękniejsze mosty wiszące świata. Proponuję zamiast kretyńskich sporów rozważenie zbudowania czegoś co pozwoli połączyć zwaśnione strony, zamiast młócenia słomy. Pozdrawiam-BM
  • 2007-02-25 18:36 | Jozef

    Smierc rozsadkowi

    Czy ci ekolodzy maja odrobine rozsadku? Bronia gromad komarow a co im tam do smierci wielu osobom i zycia w smrodzie spalin, szumu,i huku przejerzdzajacych TIR-ow.
  • 2007-02-25 19:13 | Włodzimierz Maciejewski

    mgr inż.

    Moim skromnym zdaniem rację mają wszyscy i nikt.Szlaki komunikacyjne istnieją od dawna i od zawsze środowisko przyrodnicze.Albo będziemy cywilizować nasze życie m.in. przez budowę autostrad,albo przenosimy się do dżungli i żyjemy w środowisku naturalnym.Istnieją procedury wprowadzenia takiej inwestycji do realizacji,nigdzie nie mogłem się doczytać czy je złamano.Podobno mamy prawo dostosowane do wymogów unijnych,więc gdzie ono zostało złamane?Myślę,że kiedy w krajach starej uni budowano autostrady to tacy rygorystyczni nie byli.Choć nie pałam sympatią do obecnych władz,to jak uda im się wybudować przez 3 lata więcej autostrad i dróg ekspresowych niż przez ostatnie 15 to będę ich chwalił, bo kogo będzie obchodziło za 20 lat kto się przyczynił do stworzenia sieci porządnych dróg,tak jak dzisiaj mówimy,że każda ekipa rządząca niewiele do tej pory zdziałała w tej sprawie.Jeżeli min. środowiska będzie prowadzil rozmowy z przedst. Uni w tonie wzajemnego zrozumienia na argumenty bez wymachiwania szabelką to myślę,że uzyska zrozumienie dla sprawy budowy.A ekolodzy mogliby by się włączyć do rozwiązywania problemów w trakcie budowy,żeby jak najwięcej chronić środowisko.Wiem,że to nie jest medialne a może za trudne? Gdzieś te drogi muszą przebiegać śmiem podejrzewać, że każda budowa drogi będzie oprotestowana no może prawie każda. Jestem za ochroną środowiska naturalnego,zdaję sobie sprawę ile człowiek mu szkodzi,ale przecież epokowe zmiany w naturze działy się kiedy jeszcze człowieka nie było.Tak na marginesie-amerykanie podpisali protokół z Kioto?Najwięksi truciciele. pozdrawiam z nadzieją na rozpoczęcie budowy obwodnicy z zachowaniem przez wszystkich rozsądku.
  • 2007-02-25 20:46 | kazip

    Brawo BM

    Wreszcie sensowny głos w dyskusji.Jeśli żadna ze stron nie chce ustąpić,poszukajmy innego rozwiązania.Jednym z rozwiązań jest most wiszący.Następnym podziemny tunel.Może to być również obecna estakada ,zbudowana w technologii która nie zniszczy torfowiska,z dżwiękochłonnymi ekranami
  • 2007-02-28 09:58 | Franz Piechatzek

    Rozpuda i tarcza

    Cały naród dzis walczy o zachowanie odrobiny doliny Rozpudy a nikt nie przejmuje się przyszłymi skutkami budowy tarczy antyrakietowej. Po wybudowaniu 10 studni wyrzutni niejedna Rozpuda zostanie osuszona a po skutecznym zestrzeleniu pierszej rakiety z głowicą jądrową, której radioaktywna pozostałość spadnie na duży obszar naszego kraju, to problem Rozpudy stanie się śmieszny. Ratujmy się przed tarczą, żądajmy referendum, niech cały naród wybierzy swoją przyszłość.
  • 2007-03-01 16:36 | Wiarus

    Moje zdanie

    A moje zdanie jest takie: - zacznę od tego, że człowiek miał i ma przyzwolenie na kształtowanie siebie i swego środowiska na wzór i podobieństwo swoje a zwłaszcza według swoich potrzeb, których realizacja warunkuje jego dalszy rozwój i paralelność do najbardziej rozwiniętych.
    Dążąc do realizacji swoich potrzeb i ambicji musi czy powinien rozglądać się dookoła i wielokrotnie rozważyć wszystko za i przeciw podejmowanym działaniom. Adekwatność postępowania do sytuacji powinna wynikać z ustalonych priorytetów!
    Gdyby uznać że ważniejsze od człowieka, gospodarki i pozycji kraju w świecie byłoby pozostanie na etapie kamienia łupanego, walki o ogień i innych w tym okresie czynności przyżyciowych to można by na całą sprawę splunąć a przeciwnikom cywilizacyjnego rozwoju ( mam na myśli obrońców robaczków i mchów ) dać władzę i możliwości wysłania społeczeństwa w tak zachowane regiony i tak daleko do tyłu w czasie że mogliby egzystować i realizować swoje pomysły tylko wzajemnie mordując się maczugami w walce o dostęp do życiodajnych korzonków i ciepła przy ognisku!!! Tyle tylko że wszyscy owi krzykacze i przeciwnicy budowy tej drogi , wyposażeni w najnowsze osiągnięcia techniki, żyjący w dostatku i na przyzwoitym poziomie z braku innych ideałów ulokowali swe uczucia w sprawie , która jest modna na całym świecie a przy tym daje możliwości zaistnienia i wybicia się ponad innych , zajętych zdobywaniem ( z trudem ) środków na przeżycie. Nie liczą się fakty ( zabici prz! ez auta ludzie ) , stale rosnąca liczba jeżdzących pojazdów w ruchu krajowym i międzynarodowym itd i itp , nie liczą się także potrzeby własnego kraju w rozbudowie własnej infrastruktury, niezbędnej dla postępu i ogólnie mówiąc rozwoju kraju ! Ich także ! Zrozumiałe może by i to było gdyby przygotowany projekt przysłali nam jacyś obcy i projekt ten nie był z nikim omawiany , uzgadniany i nie uwzględniał by na przyzwoitym poziomie spraw środowiska naturalnego. Omawiano go także z nimi !
    Dróg i autostrad będziemy pewnie budować coraz więcej ! Możliwości protestowania nie zabraknie!! Dotychczas zbudowane obiekty inżynierskie w tym i drogi w mniejszym lub większym stopniu wpływają na środowisko naturalne. Jedne mniej inne więcej! Przyroda nawet w najbardziej rozwiniętych krajach do tych warunków się dostosowała! Dostosuje się również Dolina Rospudy do 500 metrowej , biegnącej nad nią na wysokości 11 metrów estakady. Wystarczy popatrzeć na już istniejące a powstałe za przyczyną człowieka obiekty znacznie bardziej wpływające na przyrodę niż ten kawałek trochę lepszej szosy, jak np zapora wodna z elektrownią we Włocławku wraz z rozlewiskiem Wisły sięgającym do Płocka czy bieszczadzkie morze. Powstały tam nowe ekosystemy bardzo wartościowe i mające ogromne znaczenia dla przyrody oraz obiekty przemysłowe , mające duże znaczenie gospodarcze dla kraju. Popatrz na Niemcy. Same wielkie aglomeracje autostrady i szosy . A popatrz na pozysk! anie zwierzyny w tym kraju i porównaj z naszym pozyskaniem , nawet biorąc pod uwagę różnicę w zagospodarowaniu technicznym i powierzchni obu krajów. Przyroda da sobie radę przy mądrym z nią postępowaniu. Budowa tej drogi wg projektu DGDKiA , mimo chwilowego zachwiania równowagi w trakcie jej budowy, nie zniszczy przyrody w tej części Mazur ! Zmieni i uatrakcyjni widok kajakarzom spływającym Rospudą bo ta estakada będzie widoczna z większej odległości.Budowa jest konieczna . Argumenty uzasadniające jej realizację w ogóle znajdziesz w prasie.
    Pozycja protestujących ekooszołomów mimo wtórowania im niektórych eurourzędników nie jest mocna a to ze względu na ich udział we wszystkich etapach planowania i projektowania tej inwestycji. A cennych przyrodniczo terenów w tamtym rejonie ( i nie tylko ) nie brakuje i zawsze szum wokół takich inwestycji , gdzie są duże pieniądze do wyciągnięcia będzie! Takie czasy i takie możliwości!!
    Jeżeli nasz kraj ma nie zostać skansenem Europy, gdzie trawa zielona , woda czysta , kozy i inne przeżuwacze na pastwiskach , gdzie 29% dzieci chodzi głodnych i ich marzeniem jest otrzymanie cukierka oraz całych butów na zimę, gdzie młodzi wykształceni ludzie będą musieli sortować śmieci u innych a bagna stanowić będą najcenniejsze walory ekonomiczne i turystyczne to tą drogę i wszystkie inne obiekty infrastruktury niezbędnej w cywilizowanym świecie musimy zbudować bez względu na to czy zieloni będą siedzieć na drzewach czy nie!!!
    Taki jest mój punkt widzenia na tę sprawę! Budować i to szybko przestrzegając ustalone reżimy , w których ochrona środowiska też ma swoje miejsce. I tu niech zieloni siedzą nad Rospudą i patrzą budowlańcom na ręce żeby nie zrobili czegoś mniej czy gorzej a co będzie negatywnie oddziaływało na muszki, mchy , porosty i całą przyrodę!! Będzie z pożytkiem dla inwestycji i przyrody!!!
  • 2007-03-08 02:40 | Mieczysław S.Kazimierzak

    emeryt

    W przygotowaniu do procesu inwestycyjnego nie uwzględniono:1.Bezpieczeństwa mieszkańców na czas realizacji inwestycji,2.możliwości wykorzystania transportu kolejowego,3.potrzeby ominięcia samego Augustowa,4.przyrodniczego zainwentaryzowania doliny,którą trzeba traktować jak archiwum dla odtworzenia historii związanej z prawami stworzenia i natury.5.konkurencyjności wynikającej z akcji ofertowej na opracowanie samej dokumentacji.Na brak pracy przy ustalaniu niepraworządności nie powinny narzekać instytucje do tego powołane.Za głębokiej "komuny"specjalizowali się prokuratorzy w prawie wodnym i budownictwie specjalnym z tym związanym.Ze względu na patent na mądrość jaką miała partia kierowniczka możliwość działania była ograniczone.Stąd fasadowy charakter dochodzenia działalności w zgodności z prawem.Oczywiście te problemy nie są porównywalne z nadużywaniem bezwzględnego prawa silniejszego,w czym uczestniczy R.P.a co odziedziczyliśmy po spadkobiercach wojennego komunizmu.Polityka wasalna wobec najsilniejszego rządzi się swoimi prawami.Te problemy ująłem w listach tropem wrogów społeczeństwa otwartego z norwidowskimi mottami.Listy są w posiadaniu redakcji.
  • 2007-03-10 17:01 | N Ciborowski

    Kto zarabiał

    Przed lolalizacją obwodnicy znane były gwałtowne obroty ziemia na trasie. Kto sprawdzi zarobki zainteresowanych tymi transakcjami.
  • 2007-03-14 23:29 | Krzysiek

    zdecydowane nie dla niszczenia przyrody

    Tak budujmy przez Rospude, wytnijmy sobie masę drzew - oczywiscie baczas neby nie zabic nie jednego komara ;)
    W miedzyczasie przeploszmy wszystkie chronione ptaki i zwierzeta - niech sobie poszukaja innego domu.

    I tak oto dumny Polak zniszczy, zasmrodzi i zahuczy samochodami ostatnie z dzikich miejsc w jego przeciez ukochanej Polsce. A ja wam powiem - ta budowa nie przejdzie tamtedy nigdy. No Pasaran. Wara od Rospudy.

    Jak sie komus nie podoba przyroda to niech sie przeniesie do wielkiego miasta i bedzie mial smrodu i halasu do woli.