Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polskie zoo

(2)
Nie ma Brytyjczyka, który by się nie zachwycał polskimi robotnikami. Pracowici i rzetelni. „Pracują ciężko, nie chcemy, żeby wracali” – mówi urzędnik z Westminsteru. Ale według nowych badań imigranci wrócą i może... trochę zmienią Polskę.
  • 2007-02-23 17:14 | Bogumila Wesolowska

    Dwa funty za godzinę

    Rzetelny artykul, ciekawy i nadal "gorący" temat. Jako że mieszkam i pracuję w Wielkiej Brytanii, jestem na bierząco z tujejszymi realiami, zwłaszcza, że pracuję w agencji pośrednictwa pracy, do której zgłaszają się głównie Polacy.
    Chciałabym sprostować jedną kwestię. Mianowicie za dwa funty Brytyjczyk nie tyle, że nie kiwnąłby palcem, co raczej podałby potencjalnego pracodawcę do sądu. Minimalna stawka za godzinę pracy w Wielkiej Brytanii to obecnie 5.35 funtów (z pewnymi wyjątkami w zależnosci od wieku pracownika, sektora gospodarki i ustaleń dotyczących zakweterowania pracownika). Nawet po odliczeniu podatku i ubezpieczenia pracownikowi zostaje więcej niż 2 funty na rękę. Watro o tym pamiętać, gdyż wielu naszych rodaków nadal pracuje w Wielkiej Brytanii nielegalnie, jest wykorzystywanych i oszukiwanych (i bardzo dużo prawdy jest w tym, co mówi artykuł o wzajemnym traktowaniu się Polaków). Jeśli zatem słyszymy o takich przypadkach to nie chodzi tu o to, jak nisko Polacy cenią swą pracę, ale o to, jak nadal stają się ofiarami eksploatacji. A to już temat na nieco inny artykuł.
    Serdeczne pozdrowienia dla redakcji.
  • 2007-03-04 21:23 | MarekN

    Jeśli wrócą...

    ... to jest szansa, że będzie to nowy zastrzyk wzmacniający budowę klasy średniej w naszym kraju. O ile obecni „sternicy” nie zdążą wszystkiego popsuć w tej materii. Wtedy trudno będzie liczyć na to, że ci, którzy tam stali się bogatsi również o nowe doświadczenia, nauczeni większej tolerancji dla wszelkiej odmienności powrócą „na Ojczyzny łono” miast znaleźć dogodniejsze i dające lepsze możliwości rozwoju miejsce.