> Aleksytymik nie ma dostępu do swojego wnętrza. Nie może więc też wpuścić doń innych.
i kolejne zdania tego typu są, mówiąc delikatnie, błędne.
Osobiście znam osoby, które mają trudności w nazywaniu, wyrażaniu własnych emocji i uczuć, ale polega to głównie na braku połączenia znaczeniowego między słowem a uczuciem. Osoby te czują tak jak inni, częstokroć są równie uczuciowi i emocjonalni, ale po prostu mają niemożność określenia tego słowami. W żadnym wypadku nie podważałbym ich zdolności do nawiązania bardzo intensywnych i wartościowych kontaktów uczuciowych. Mało tego, takie artykuły jak ten, tylko powodują zamykanie się ich w sobie i powątpiewanie we własną sferę emocjonalną. Nie mylmy aleksytymików z osobami z wadami w konstrukcji mózgu, bo to zakrawa na monstrualne zacofanie w podejściu psychologa. Zaskakuje mnie, jak w szanującym się magazynie mogą się ukazywać do tego stopnia niesprawdzone teorie.
Wyszukaj na forum
Forum
Emocje: Co ja czuję?
(4)
Rozmowa z prof. Anną Matczak o emocjonalnym analfabetyzmie
-
-
Mam wrażenie, że czytał pan bez zrozumienia...
Cytat przez pana podany jest wyrwany z kontekstu - wystarczy przeczytać parę zdań przed i parę po, tylko uważnie, i wszystko staje się jasne. Zwracam szczególną uwagę na znaczenie słów: "On po prostu nie kontaktuje się z nimi [emocjami] poznawczo." Prof. Matczak nie neguje przeżywania [odczuwania] emocji przez aleksytymików, a jedynie ich zdolność do rozpoznawania ergo nazywania swoich stanów emocjonalnych... -
aleksytymia
Wyraziłeś Mat to słowami, czego sam nie jestem wstanie, a zgadzam się z Tobą bardzo. Dodam tylko, że spostrzeżenie iż aleksytymici "na pewno nie powinni" wykonywac zawodow w ktorych wazna jest "inteligencja emocjonalna" jest hmm. A nawet hm. -
Emocje. co ja czuję?
zgadzam się z matem, ze brak umiejętności nazywania swoich emocji, nie musi sie wiązać z tzw slepota emocjonalną. Wyrażają swoje emocje w zachowaniach adekwatnych do sytuacji. Emocje są wg związane z ta częścią psychiki ludzkiej ktora jest najbardziej pierwotna w sensie biologicznym. Byc może ze głownym podlozem aleksytymii jest źle "przprowadzona "socjalizacja. Aleksytymicy są hodowani w środowiskach gdzie nie jest w zwyczaju ujawniać swoje emocje, z róznych powodów. jeżeli się czegoś nie eksponuje i nie wyzwala to takze nie uczy sie tego nazywac i uświadamiac sobie. Ostatnio spotkałam sie z teza kwestionującą wg pojęcie inteligencji emocjonalnej. konwencja
