Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Poruta w Los Angeles

(6)
Oscar dla "Infiltracji" Martina Scorsese zdumiał reżysera i publiczność.
  • 2007-02-26 12:23 | Swann

    Oscary

    Ojejej. To niesamowite, ale zgadzam się we wszystkim z krytykiem filmowym. Pierwszy raz mi się chyba zdarza :) No, może nie zgadzam się z tym, że prowadząca zrobiła sobie zdjęcie z Nicholsonem, bo raczej zrobiła sobie zdjęcie z Eastwoodem. Ale w pełni popieram opinię, że Oscar dla Infiltracji to kompromitacja. Zarówno Oscar za film, bo film to przeciętny, jak i Oscary za reżyserię i scenariusz. Oba te elementy były znacznie lepsze w Infernal Affairs. Jest smutne, że goście z Honk-Kongu pokazali najlepszemu reżyserowi amerykańskiemu, żeby już lepiej nie. Albo żeby przynajmniej nie tak. No a miód na moje serce to teza, że Babel jest przereklamowany. Bo jest! Ale jak mało razy słyszałem tę jakże słuszną opinię.
  • 2007-02-26 13:10 | Łukasz Zalewski

    Oscary

    Szanowny Panie!
    Ellen DeGeneres zrobiła sobie zdjęcie nie Jackiem Nicholsonem, ale z bodajże Clintem Eastwoodem! Dzwine, że Pan ich już nie rozróżnia...!!! Ceremonia była znacznie sprawniej zorganizowana i przemyślana w porównaniu do lat ubiegłych. Jesli chodzi o laureatów, to trudno spodziewać się można było innego spektaklu. Wygrali Ci, co musieli wygrać.. Żałuję, że "Mała miss" tak słabo została uhonorowana, podobnie jak żałuję, iż tytuł dla najlepszego reżysera nie dostał Irranitu. Proszę sprawdzić błąd, który poruszyłem na wstępie. Pozdrawiam. Do widzenia. Ł.Z.
  • 2007-02-26 13:54 | REDAKCJA

    Podziękowania

    Uważnym Czytelnikom bardzo dziękujemy za czujność! Błąd już poprawiony - Nicholson stał się Eastwoodem.
    Liczymy na dalsze uwagi.
  • 2007-02-26 16:15 | Jurek

    Apocalypto

    Szkoda, że zabrakło miejsca dla Apocalypto Mela Gibsona, filmu genialnego i wcale przecież nie o Majach. Ale prawdziwy obraz dzisiejszego świata nie jest poprawny politycznie w Ameryce, nie jest także mile widziany przez napuszone towarzystwo wzajemnej adoracji z Hollywood. Poprzednia Pasja również została zbojkotowana przez hollywoodzkich hipokrytów. Ta impreza jest coraz bardziej żenująca, żeby nie powiedzieć, tania, a nawet normalnie obciachowa.
  • 2007-02-26 22:10 | prof. Tchórzeski

    Panie Pietrasik!

    Pan to tylko krytykować potrafisz! Jak ludzie nie chco to nie oglądajo i albo zmieniajo kanał albo wogle wyłanczają odbiorniki RTV! No co za ludzie? Sami nie kręco a tylko mówio że jak inni kręco to to jest złe co nakręco. Ja sam osobiście nie oglądałem w odbiorniku emisji Oskarów ale przedstawienie było zasługujące na uwage a nie te wszystkie rzeczy co pan piszesz. W głowach pan tylko namoncisz czytelnikom i pójdziesz szczęśliwy. Co to za robota? Sam pan coś najprzód nakręć a nie przychodzisz na już nakręcone i wygadujesz!

    Załanczam szacunek
    prof. Tchórzeski
  • 2007-02-28 13:39 | Eli Barbur

    Skąd Pan to wziął

    A tak dla ciekawości, dlaczego "Babel" jest "mocno przereklamowany"?