Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

"Polityka" - niezbędny rekwizyt

(2)
Gdy nasza wnuczka Marta przebrała się za babcię, niezbędnym rekwizytem (oprócz chusty) stała się "Polityka".
  • 2007-03-05 22:24 | wiankowski

    50 lat !!!

    100 lat zycze !!!!
  • 2007-03-20 09:05 | Michał P. Kotarba

    Magia czasu w polityce

    Mam dziś 56 lat, swoją przygodę z Polityką zacząłem w 1960 roku.Wychowywałem się w dużej wielopokoleniowej rodzinie, w której każdy z dorosłych miał swoje preferencje czytelnicze i czytało się dużo. I prasy i książek. Najbardziej imponował mi wówczas Dziadek, który regularnie kupował m.in. Życie Warszawy, Trybunę Ludu, Nowe Drogi i właśnie Politykę. Minęło 46 lat, niektórych tytułów już nie ma, poglądy też się nieco zmieniły, a Politykę -choć już w innej, lepszej szacie graficznej, czytam nadal. A gdy przyjeżdżają czasem do mnie moje wnuki,to widzę, jak starszy (I kl. gimnazjum) czyta moją Politykę. Czyżby koło się zamknęło? Ot, magia upływającego czasu w polityce i w "Polityce".
    Życzę Ci "Polityko" kolejnych przynajmniej 50 lat, no i zastępów nowych i wiernych czytelników!!!