Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pomocnik przy magisterce

(3)
Pomoc "Polityki" przy pisaniu pracy magisterskiej jest nie do przecenienia.
  • 2007-03-06 13:06 | Maciej

    odziedziczone

    Wynikałoby z tego, że miałem w życiu szcżeście. Ponieważ mój ojciec od zawsze czytał "Politykę", zdarzało mi się do niej zerkać już w szkole podstawowej (przede wszystkim z powodu obrazków Kobylińskiego na pierwszej stronie). W późnym liceum czytałem ją już regularnie -ach, ten niewygodny duży format:).
  • 2007-04-10 11:57 | agnieszka

    Również jestem fanka

    Czytam politykę,od pierwszego roku studiów, że tak powiem namiętnie.Zaraził mnie wykładowca z polityki społecznej.Kiedy kupuję nowy numer potrafię delektować sie nim kilka dni.
  • 2007-04-26 22:14 | Małgosia

    Również odziedziczone

    Również miałam to szczęście, że mój ojciec "od zawsze" czytał Politykę. Sama zaczęłam czytać (a właściwie najpierw tylko przeglądać)wtedy, gdy zmienił się format (na bardziej poręczny) i layout na kolorowy. Miałam wtedy 12 lat. Pod koniec podstawówki czytałam już każdy numer. Najpierw może 1-2 artykuły. W liceum już na dobre. Oczywiście czytam Politykę do dziś. Każdy numer.