Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

E-głosowanie w Estonii: pozornie niewinna modernizacja budzi wątpliwości

(3)
W weekend zakończyły się wybory parlamentarne, w których Estonia jakopierwszy kraj na świecie umożliwił głosowanie przez Internet.
  • 2007-03-08 18:39 | Jurek

    E-wybory to dobry kierunek

    Estończycy uczynili krok w dobrym kierunku, 3% głosujących poprzez Internet to może niewiele, ale trzeba pamiętać, że taka forma głosowania jest jeszcze większości ludzi tak obca, jak korzystanie z poczty elektronicznej zaledwie kilkanaście lat temu.

    Wybory w Polsce także powinny odbywać się poprzez Internet. Powinny być transparentne, aby każdy uczestnik głosowania miał absolutną pewność, że jego głos został właściwie zliczony. Wyniki powinny być aktualizowane na bieżąco i dostępne w czasie rzeczywistym online. Technicznie jest to proste i możliwe do wykonania. Nigdy nie powinna zdarzyć się sytuacja taka jak podczas poprzednich wyborów, kiedy strona internetowa wyborów pokazująca aktualne wyniki nie działała, o czym informowali internauci na różnych forach.

    Moim zdaniem obecnie raczej nie możemy mieć absolutnej pewności, że wybory przebiegają w sposób demokratyczny. Jeśli nawet w poszczególnych komisjach głosy są liczone uczciwie (co wcale nie jest takie pewne, zważywszy na morale politycznej klasy rządzącej), to główne zagrożenie manipulacją teoretycznie mogłoby tkwić w drodze głosów z komisji lokalnych, do komisji głównej, do p. Rymarza bodajże. Jeśli liczby na tej trasie mogłyby zostać „zmodyfikowane”, jakimś obcym (albo i nie) algorytmem, to wyniki wszelkich wyborów można by było przewidzieć ze 100% pewnością już przed wyborami, a p. Rymarz, w dobrej wierze, dałby sobie głowę obciąć, że wszystko odbyło się prawidłowo.

    Na dzień dzisiejszy, aby wyeliminować wszelkie wątpliwości i frustrujące internautów pytania typu „jakim cudem komuniści dostali 10%?” albo ” jak mogła wygrać partia, która nie ma poparcia społecznego, bo każdy kogo spytam mówi, że na nią nie głosował?”, chyba najlepszym rozwiązaniem byłaby weryfikacja systemu obsługującego wybory, przez kilka niezależnych firm informatycznych. Co do meritum, to sądzę, że należy zdecydowanie podążać śladami Estonii, bo to co wydaje się dzisiaj egzotyką, jutro pewnie zdominuje rzeczywistość - proszę popatrzeć na Samoobronę lub na obecne polityczne sojusze ;)
  • 2007-03-09 17:02 | Marcin

    E-Wybory to krok fatalny

    Wszelkiego rodzaju komputeryzacja wyborów będzie zwiększać możliwości manipulacji wyborów i pozbawi normalnego obywatela możliwości weryfikacji jego wyników.
    Mam nadzieję że tym razem rozsądek wygra nad dzikim pędem robienia czegoś tylko dlatego bo można to zrobić.
  • 2011-06-15 07:53 | Michał P.

    Re:E-głosowanie w Estonii: pozornie niewinna modernizacja budzi wątpliwości

    Bzdura. Estonia nie była pierwszym krajem w którym odbyły się e-wybory. Pierwsza była Brazylia w 1996r.