Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O psiakrew!

(7)
Co legło u podłoża mitu o wampirach i wilkołakach? Porfiria, wścieklizna, a może wydarzenia historyczne?
  • 2007-03-10 11:39 | Ernesto

    Świetny tekst

    Świetny ciekawy tekst, zaskakujące podejście: temat kulturoznawczy z punktu widzenia lekarza. Może rozrusza trochę przyspały ostatnio dział Nauka.
    Pozdrawiam
  • 2007-03-11 21:36 | robert

    humaniści

    Aertykuł wielce interesujący poprzez komplementarne "łacza" z zainteresowaniem kulturowo-antropologicznym problemamiwampiryzmu tak świetnie przedstawionymi choćby w książce p. prof. Marii Janion "Wampir. Biografia symboliczna".
  • 2007-03-13 11:03 | ewelka

    świetny tekst ?

    ja jestem odmiennego zdania - nie wiem skąd w ogóle założenie że porfiria mogłaby miec cokolwiek wspólnego z wampirami. ale cieszy mnie, że pojawiają się różne opinie bo napewno wyciąga to problem samej choroby na światło dzienne. Pewnie części osób zapadnie w pamięc wampir ale mam nadzieję że częśc czytelników zainteresuje się samą chorobą.
    pozdrawiam
    e. słowińska
  • 2007-03-13 16:18 | Ernesto

    @ewelka

    Tekst jest dobry, również dlatego, że rozprawia się z teorią Dolphina. Co mnie cieszy szczególnie. Związek porfirii w wampiryzmem był już rozgłaszany na długo przed tą publikacją, która prostuje wiele faktów. Poczytaj sobie m.in. hasło "porfiria" w wikipedii.
  • 2007-03-15 13:57 | justa

    porfiria a wampiryzm

    tekst ciekawy, choć jeszcze ciekawsze byłoby dalsze poglębienie tematu, w końcu nauka wciąż się rozwija, a ta zagadka - wampiryzmu - jest nadal niesamowita. Tekst mało mnie natomiast zaskoczył, raczej przypomniał temat, bo np. łączenie porfirii z wampiryzmem jest już od dość dawna elememntem wypowiedzi o zjawisku czy zagadce wampiryzmu.
  • 2007-03-15 14:50 | Katrina

    Wścieklizna a wampiryzm

    Interesuje się trochę tym tematem. I jednak dowiedziałam sie czegoś nowego. O porfirii słyszałam już dawniej. Mam wrażenie, że autor zjechał tę koncepcję. Natomiast o wścikliźnie jako przyczynie usłyszalam po raz pierwszy. Przeczytałabym coś więcej w ogóle na temat tej choroby. Ciekawe czy ona w ogóle w Polsce występuje.
  • 2008-03-04 19:31 | **Clover**

    O,rany!!!!:)

    Rety ,kotlety,Matko salatko!!! prawie uwiezylam Trzymac tak dalej!!!!!