Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kolejny wybitny duchowny odchodzi z Kościoła: Biskupi usłyszą dzwonek alarmowy?

(5)
Dlaczego księża tacy jak Węcławski, Obirek, Bartoś nie zmieścili się w Kościele polskim nowego stulecia?
  • 2007-03-11 06:01 | Janusz

    Maja dosc obludy i zaklamania

    wydaje mi sie ze wybitni intelektualisci jakich zapewne nie brakuje w kosciele katolickim maja dosc obludy ,falszu i zaklamania ktorego byli czescia.Sumienie nie pozwala im dluzej tkwic i umacniac ciemnoty ,zabobonow i tradycji wywadzacych sie z czasow poganskich nie majacych nic wspolnego z Chrystusem i jego OJCEM.Chwala im za to ze maja ta cywilna odwage zglosic w ten sposob swoj glos sprzeciwu.Nie wydaje mi sie aby byl on uslyszany w zacisznych komnatach wyscielonych purpurami.te ostannie dosc dobrze tlumia wszelke dochodzace z zewnatrz dzwieki.
  • 2007-03-11 17:04 | Jurek

    Nie ma skutku bez przyczyny...

    ..., ale jaka ta przyczyna jest, tego zupełnie nie wiemy. Możemy sensacyjnie teoretyzować, że to szlachetny manifest intelektualisty, człowieka rozczarowanego, zszokowanego i zdegustowanego, ale czym lub kim, wyrokami Pana Boga? Ksiądz? Jeśli tak, to ks. Węcławski najwyraźniej minął się z powołaniem i w porządku, lepiej przestać się oszukiwać nawet po 28 latach, niż w ogóle. Możemy także sensacyjnie założyć, że tak drastyczny gest, w momencie totalnej nagonki Ciemnej Strony Mocy na kościół w Polsce, nie jest przypadkowy, że być może komuś na tym bardzo zależy, komuś, kto bez skrupułów potrafi opluć o zniesławić każdego, wyciągnąć sfałszowaną teczkę w razie potrzeby, lub przedstawić lewych świadków. Jak jest naprawdę wie tylko ks. Węcławski.
  • 2007-03-11 21:59 | arkadiusz

    stanisław obirek

    czytałem książkę "co nas łączy - dialog z niewierzącymi" z zapartym tchem - stanisław obirek moderował debatę w sposób wręcz niezwykły, jako agnostyk byłem pełen podziwu, jednak czułem, że osobie z tak szerokimi horyzontami, w kosciele katolickim może byc ciasno - głosy innych jezuitów w tej książce były pełne zacietrzewienia (kowalczyk) i pełne braku zrozumienia. to smutne, że obirek musiał odejść
  • 2007-03-12 13:04 | anna

    śmieszne historie

    W przypadku ks. Obirka chodziło o kobietę. Śmieszne jest przy tym nadymanie się i stawianie tez o ciasnocie w Kościele i o intelektualnych nadwalorach tego człowieka...
  • 2007-03-13 02:32 | Jerry

    Kompleks "oblezonej twierdzy"?

    To dziwne co niektorzy pisza bo kosciol (rzymsko-katolicki) w Polsce wciaz cierpi na obsesje "oblezonej twierdzy" i tepi wszelka krytyke - a faktycznie - ma coraz wieksze wplywy polityczne i coraz mocniejsza (i uprzywilejowana) pozycje finansowa!