Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sądy na aby-aby

(2)
Wprowadzone na chybcika sądy 24-godzinne to w istocie sądy przyspieszonego ryzyka.
  • 2007-03-12 22:40 | OPTYMISTA

    WIECEJ OPTYMIZMU

    Panie Redaktorze, wiecej optymizmu, a wszystko sie dobrze ulozy. Jak bedziemy
    tylko szukac problemow, to nic nie ulepszymy w zadnej dziedzinie. Cel zostal wyznaczony, sposob realizacji takze, a problemy
    bedzie sie rozwiazywac w trakcie wdrazania. Naukowcy-odkrywcy nic nie dokonaliby
    gdyby widzieli tylko problemy
    "TRZEBA Z POSTEPEM NAPRZOD ISC, PO ZYCIE SIEGAC NOWE"
    Pozdr.
  • 2007-03-15 17:59 | Tlaloc

    pomysły ministra - magistra

    Patrząc na większość (nie wszytskie) pomysły niedoszłego prokuratora Ziobry zadaję sobie czasami pytanie, czego ten człowiek uczył się w ciągu 5 lat studiów na UJ? Jego poedjście do bardzo wielu kwestii przypomina zapomniane dziś nieco XIX wieczne teorie, które jakieś 50 lat temu zostały pogrzebane na śmietniku historii. Zastanawiam się, czy jako Naród musimy pozwalać na eksperymenty na żywym organiźmie?